Wczoraj w parlamencie Europejskim odbyło się pierwsze czytanie dyrektywy w sprawie stosowania praw pacjenta w transgranicznej opiece zdrowotnej. Ma ona przede wszystkim znieść dotychczasowe bariery w dostępie do usług zdrowotnych w innych państwach Wspólnoty.

- Europosłowie wprowadzili własne poprawki, więc teraz trafi ona do Rady Unii Europejskiej- mówi Andrzej Sanderski z biura prasowego PE.

Jeżeli przedstawiciele wszystkich 27 państw UE zgodzą się na wersję dyrektywy proponowanej przez PE, to automatycznie wejdzie ona w życie. Jeśli zaś Rada UE zgłosi swoje poprawki, to będzie musiała przekazać dyrektywę do drugiego czytania w PE.

- Rada zajmie się tą sprawą na posiedzeniu w czerwcu. – mówi Piotr Wolski z Biura Informacyjnego PE w Polsce.

Zgodnie z dyrektywą w kształcie zaproponowanym przez PE, państwa członkowskie mogą wprowadzać wymóg uzyskiwania wcześniejszej zgody na zwrot kosztów leczenia szpitalnego w innym państwie, ale pod pewnymi warunkami. Płatnik mógłby nie wyrazić takiej zgody, jeżeli leczenie w innym państwie groziłoby załamaniem równowagi finansowej systemu ubezpieczeniowego danego kraju. Obecnie taka zgoda jest wydawana w Polsce przez prezesa NFZ i jest ona niezbędna do uzyskania refundacji kosztów leczenia zagranicą.

Parlament Europejski proponuje, aby pacjenci, którzy zdecydowaliby się na leczenie w innym państwie UE mieli prawo do zwrotu kosztów leczenia, ale jedynie do wysokości, jaką płatnik refunduje w kraju.

Powołany ma być również europejski rzecznik praw pacjentów, który rozpatrywałby skargi pacjentów dotyczących uzyskiwania zgody czy zwrotu kosztów.