Kancelaria Rady Ministrów zdecydowała się na opublikowanie w Dzienniku Ustaw trzech ustaw z tzw. pakietu zdrowotnego, które prezydent podpisał w listopadzie 2008 r. Dotyczy to ustawy o rzeczniku prawa pacjenta, ustawy o akredytacji w ochronie zdrowia i ustawy o konsultantach w ochronie zdrowia. Mimo że ustawy te zostały uchwalone pół roku wcześniej, rząd zdecydował o ich niepublikowaniu, bo nie było w nich przepisów określających daty wejścia w życie. Określała je tzw. ustawa wprowadzająca, która została jednak zawetowana przez prezydenta. W związku z tym rząd przygotował nowy projekt ustawy wprowadzającej.

Pilny, ale opóźniony

- Nieopublikowanie tych trzech ustaw spowodowałoby, że nie moglibyśmy pracować nad tym projektem - mówi Bolesław Piecha, przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia.

Komplikacje związane z ogłoszeniem trzech ustaw zdrowotnych w Dzienniku Ustaw spowodowały, że prace Komisji Zdrowia nad projektem ustawy wprowadzającej już są opóźnione. Został on bowiem skierowany do Sejmu jako projekt, który ma być uchwalony w trybie pilnym. Oznacza to, że na uchwalenie ustawy posłowie mieli 30 dni od dnia wpłynięcia projektu do parlamentu. W związku z tym ustawa wprowadzająca powinna być uchwalona do końca marca. Tak się jednak nie stało.

- 20 kwietnia posłowie będą kontynuować prace nad projektem ustawy wprowadzającej - zapewnia jednak Bolesław Piecha.

Według optymistycznego planu ustawa zostanie uchwalona w maju.

Przygotować nowe ustawy

Przy okazji prac nad projektem ustawy wprowadzającej wznowione zostały dyskusje dotyczące zawartości merytorycznej przede wszystkim ustawy o rzeczniku praw pacjenta. Zdaniem niektórych posłów, ale także przedstawicieli środowisk medycznych, ustawa ta zawiera tak wiele niespójnych przepisów, że powinna być napisania od nowa. Takiego zdania jest m.in. Naczelna Rada Lekarska. Również organizacje zrzeszające pacjentów dostrzegają błędy w tej ustawie.

- Nie ma w niej określonych schorzeń jatrogennych, czyli tych, które wynikają z błędnego leczenia - mówi Adam Sandauer, prezes Stowarzyszenia Primus Non Nocere.

Również przepisy ustawy o akredytacji w ochronie zdrowia, zdaniem przedstawicieli szpitali, budzą wątpliwości.

- Nie widzę praktycznej możliwości, aby w sześć miesięcy od wprowadzenia tej ustawy w życie można było opracować na nowo standardy uzyskiwania akredytacji, skoro przez kilkanaście lat nikt tego nie zrobił - uważa Andrzej Koronkiewicz, doradca Federacji Związków Pracodawców Zakładów Opieki Zdrowotnej.

Mniej uprawnień rzecznika

Wydaje się, że prace nad ustawą wprowadzającą pozwolą na dokonanie pewnych zmian m.in. w ustawie o rzeczniku praw pacjenta. Przedstawiciele m.in. OPZZ chcieliby wykreślenia przepisów dotyczących rozszerzenia pojęcia zbiorowych praw pacjenta. Jeśli sąd orzekłby, że akcja protestacyjna narusza te przepisy, to rzecznik praw pacjenta mógłby nałożyć na taką placówkę medyczną albo na organizatora strajku karę do 500 tys. zł. Zdaniem związków zawodowych, przepis ten w zbyt dużym stopniu ingeruje w prawa związkowe.