W urzędach pracy pracodawcy szukają absolwentów kierunków ścisłych. W przypadku rekrutacji na stanowiska, gdzie obok wykształcenia liczą się np. umiejętności interpersonalne, korzystają z usług agencji rekrutacyjnej.
Publikacja: 10 kwietnia 2009, 12:20 Aktualizacja: 10 kwietnia 2009, 14:57
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przygotowało, na podstawie danych nadesłanych z wojewódzkich urzędów pracy (WUP) z całej Polski, raport dotyczący przewidywanego zapotrzebowania na absolwentów szkół wyższych z kierunków matematycznych, technicznych i przyrodniczych. Współpracujący z urzędami pracy przedsiębiorcy wskazali w nim przedstawicieli najbardziej poszukiwanych zawodów.
Na podstawie informacji powstała prognoza rynku na najbliższe 5 i 15 lat.
Największym zainteresowaniem pracodawców współpracujących z urzędami cieszyli się absolwenci fizyki informatycznej, matematyki oraz elektroniki. Poszukiwał ich co trzeci badany pracodawca.
W przypadku specjalistów z zakresu nauk przyrodniczych największe zapotrzebowanie zgłosił WUP z woj. łódzkiego. Poszukiwani są tam biotechnolodzy, specjaliści od górnictwa, geolodzy i farmaceuci. Z kolei na Śląsku najbardziej brakuje specjalistów od ochrony środowiska i inżynierii środowiskowej.
Z kierunków technicznych największym zainteresowaniem w woj. podlaskim cieszyły się inżynieria chemiczna i procesowa, fizyka techniczna, mechatronika oraz informatyka. Natomiast WUP z woj. pomorskiego w imieniu firm zgłosił zapotrzebowanie na inżynierów biomedycyny i materiałoznawców, fizyków oraz informatyków.
- Takie wyniki są związane z tym, że do tej pory szkolnictwo wyższe nie nadążało za potrzebami naszej gospodarki. Najwięcej przybywało w kraju szkół kształcących na kierunkach pedagogicznych, ekonomicznych i nauk społecznych, a nie technicznych - mówi prof. Mieczysław Kabaj, ekspert rynku pracy z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych.
Jednym z powodów takiej sytuacji może być fakt, że kształcenie inżynierów, techników czy biotechnologów jest bardzo kosztowne, wymaga inwestycji w laboratoria i nowoczesny sprzęt.
Zupełnie inne dane pokazuje badanie Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami (PSZK), które zbadało z kolei, jakie jest zapotrzebowanie na absolwentów szkół wyższych wśród pracodawców niekorzystających z usług urzędów pracy.
Wynika z niego, że najbardziej poszukiwanymi kandydatami są obecnie absolwenci zarządzania, ekonomii, socjologii i psychologii, finansów i księgowości oraz informatyki i prawa.
- Z porównania obu raportów wynika, że pracodawcy składają do urzędów pracy oferty pracy w tych profesjach, gdzie od kandydatów wymagane są głównie tzw. twarde kompetencje. Tam, gdzie obok wykształcenia brane są pod uwagę miękkie umiejętności, pracodawcy wolą skorzystać z usług agencji rekrutacyjnej - uważa Wojciech Warski, ekspert z Business Centre Club.
1: QWERT z IP: 79.188.78.* (2009-04-10 12:34)
To są takie głupoty z internetu...
2: miki z IP: 89.229.242.* (2009-04-11 22:27)
Ja skończyłam ekonomię i od 3,5 miesiąca pracy nie mogę znaleźć, bo każdy chce z doświadczeniem.
3: abcd z IP: 79.185.249.* (2009-04-13 17:59)
No to jeszcze dobrze byłoby,żeby jakis polityk został ich chrzestnym.Wtedy zajęcie murowane.
4: MB z IP: 79.162.161.* (2009-04-16 11:37)
Do tego trzeba dodać inżynierów po WTM Szczecin, gdzie bezrobocie ich dosięga. Szkoda gadać.
Dzisiaj nie dostosowuje się do rynku pracy przyszłych absolwentów, ale odwrotnie, rynek pracy ma się dostosować do absolwentów szkół wyższych. I co ciekawe dalej się nic nie robi, aby zmienić tę sytuację. U góry siedzą i nic nie robią, kolesie po fachu pracy by nie mieli.
5: AP z IP: 77.65.34.* (2010-03-21 15:13)
Ten artykuł jest brednią, kłamstwem i oszustwem w jednym.
Ukończyłem Wydział Fizyki Technicznej - specjalność związaną z Symulacjami Komputerowymi. Poszedłem dalej - obroniłem pracę doktorską związaną z obliczeniami numerycznymi i symulacjami w mechanice (metodą elementów skończonych). Od 2004 r., gdy zacząłem rozglądać się na rynku za pracą zbieżną z moim wykształceniem, nie znalazłem ani jednego ogłoszenia dotyczącego rekrutacji pracowników po kierunku takim jakim jest Fizyka Komputerowa, Informatyczna, Techniczna ani jakakolwiek inna.
Autor zamiast wypisywać brednie niech wskaże źródło ofert pracy dla pracownika po Fizyce Informatycznej, wtedy niezwłocznie złożę tam swoją aplikację.
Ogłoszenia dla Automatyków pojawiające się w agencjach pośrednictwa dotyczą pracy w dziale UR.
Na stanowiska programistyczne wymaga się wykształcenia Informatycznego, Elektronicznego albo Telekomunikacyjnego. Większość ofert zatrudnienia jest kierowana dla programistów stron www w połączeniu z programowaniem baz danych SQL. Pomimo tego, nawet zdobyte doświadczenie zawodowe w pracy na stanowisku programistycznym nie pomaga w zdobyciu takiej pracy.
Dla kandydatów z wykształceniem ekonomicznym ogłoszeń pracy jest niewiele, chyba że chcą zostać "Specjalistą ds. sprzedaży" czyli ubezwłasnowolnioną w podejmowaniu decyzji małpą do przygotowywania ofert sprzedaży (czyt. wklepywania cen ew. wysyłania pocztą e-mail gotowych formularzy).
Jest za to bardzo dużo ofert dla akwizytorów, pracowników fizycznych typu pakowacz, opiekunek dla dzieci, ulotkarzy, rozwozicieli pizzy i innych ********** prac, której żadna ambitna ani wykształcona osoba nie chce wykonywać, chyba że jest to dla niej ostateczność.
Doświadczenie zawodowe wymagane w pojawiających się ogłoszeniach prasowych to pseudorekrutacyjny bełkot mający na celu eliminację niepolubionych przez pracodawcę kandydatów. Prawda jest taka, że zatrudnienie zazwyczaj znajdują w tym kraju ludzie z rekomendacji, koledzy, znajomi, członkowie rodziny itp. Niestety...
Jak chronić pracowników przed pracą w wysokich temperaturach

Dzisiaj w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie projektu ustawy abolicyjnej dla osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, które zalegają z płatnościami wobec ZUS.