Na Śląsku policja zdecydowała się szukać kandydatów do służby wśród bezrobotnych.

- Zwróciliśmy się do urzędów pracy o wytypowanie wśród osób zarejestrowanych w urzędach pracy kandydatów spełniających wymagania do podjęcia służby w policji - mówi podinspektor Andrzej Gąska, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Największą akcję przeprowadzono w powiecie mikołowskim, gdzie urząd pracy wytypował ponad tysiąc osób posiadających odpowiednie wykształcenie. Do wszystkich zostały wysłane zaproszenia na spotkania informacyjne. Przyszło około 100 osób.

- Przeprowadziłem już dwa takie spotkania, na które zgłosiły się osoby chcące odbyć zastępczą służbę wojskową - mówi nadkomisarz Jacek Firla, komendant powiatowy w Mikołowie.

Związki zawodowe dość sceptycznie podchodzą do szukania kandydatów na policjantów wśród bezrobotnych.

- Policja jest mało atrakcyjnym pracodawcą na Śląsku. Obecnie młody policjant zatrudniony w służbie patrolowej otrzymuje około 2 tys. zł brutto - mówi Roman Wierzbicki, przewodniczący zarządu wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów w Katowicach.

Od 4 października obowiązują złagodzone kryteria naboru do policji. Tego dnia weszło w życie rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie postępowania kwalifikacyjnego w stosunku do osób ubiegających się o przyjęcie do służby w policji (Dz.U. nr 170, poz. 1202). Zgodnie z nim każdy kandydat na policjanta będzie musiał przejść wszystkie etapy postępowania kwalifikacyjnego. Zostanie sprawdzona jego sprawność fizyczną oraz będzie musiał przejść test psychologiczny określający jego predyspozycje intelektualne i osobowościowe oraz tzw. wywiad zorganizowany. Ci, którzy uzyskają negatywną ocenę ze sprawności fizycznej lub wywiadu zorganizowanego, będą mogli w ciągu 30 dni ponownie sprawdzić swoje umiejętności. Do służby będą przyjmowane osoby, które uzyskają najwięcej punktów.

7,3 tys. wakatów jest w policji

BoŻena Wiktorowska

bozena.wiktorowska@infor.pl