"Ustawa jest absolutnie potrzebna szpitalom, pacjentom, lekarzom i pielęgniarkom. A kto mówi "nie", ten robi to tylko po to, żeby dokuczyć rządowi. Tak nie można postępować, ja na to nie mogę wyrazić zgody" - powiedział szef rządu w środę na konferencji prasowej w Konstantynowie Łódzkim, pytany o możliwe weto prezydenta do zdrowotnych propozycji Platformy.

Jeden z projektów PO ma umożliwić przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego.

Premier podkreślił też, że najważniejszą rzeczą jest uratowanie szpitali w całości, a nie pojedynczymi krokami. "Do tego potrzebujemy ustawy" - zaznaczył.

Zdaniem Tuska propozycje PO uratują szpitale i spowodują, że w szpitalach nie będzie marnotrawienia pieniędzy i korupcji na wielką skalę. Jak ocenił, "objawem cynizmu politycznego" jest fakt, że ustawa zdrowotna - "zanim ją przeczytano, już została przez prezydenta, jego otoczenie i opozycję skreślona".

"Nie zgadzam się z opiniami tych, którzy mówią, że nie zostały uwzględnione ustalenia z tzw. białego szczytu"

"Jeśli proponujemy oddłużenie szpitali, pomoc finansową, organizacyjną, prawdziwego gospodarza - czyli samorząd, który będzie realnie rządził i odpowiadał w tych szpitalach - to słyszymy "nie", tylko dlatego, że to my przygotowujemy" - powiedział premier.

Tusk odpierał też zarzuty o brak dialogu ze stroną społeczną. "Nie zgadzam się z opiniami tych, którzy mówią, że nie zostały uwzględnione ustalenia z tzw. białego szczytu. Jesteśmy gotowi dalej do dialogu" - podkreślił.

Sejmowa Komisja Zdrowia zakończyła już prace nad kilkoma projektami zdrowotnymi: o ZOZ-ach, który pozwala na przekształcanie szpitali w spółki, o ochronie praw pacjenta i o Rzeczniku Praw Pacjenta, o akredytacji w ochronie zdrowia, o konsultantach krajowych i wojewódzkich w ochronie zdrowia oraz o pracownikach zakładów opieki zdrowotnej. We wrześniu komisja zająć ma się przepisami wprowadzającymi te ustawy.