■  Dlaczego w Polsce pracuje tak niewiele osób w wieku przedemerytalnym?

- Z badań resortu pracy wynika, że dezaktywacja pracowników w tym wieku to nie efekt ich niskiej produktywności i przydatności dla firm, ale braku strategii ich wykorzystania. Nie umiemy zagospodarować osób w wieku emerytalnym i emerytów. Pracodawcy często zmuszają ich do wykonywania latami tych samych obowiązków. A przecież powinno się przenosić pracowników do różnych prac, w zależności od ich wieku. Pozwoliłoby to uniknąć starszym pracownikom nie tylko zmniejszania się motywacji, ale też wielu chorób. Firmy nie dają też pracownikom odpowiednio wcześnie szansy na zmianę stanowiska pracy w starszym wieku, uelastycznienia czasu pracy, nie określają perspektyw finansowych. Równocześnie pracodawcy nie dbają o zmianę kultury pracy i jakości miejsca pracy, tak aby pracownicy w mniejszym stopniu tracili siły i zdrowie. Dodatkowo, ze względu na niestabilność prawa, osoby nabywające prawo do wcześniejszej emerytury korzystają z niej od razu po spełnieniu warunków, obawiając się utraty uprawnień.

■  A obecne przepisy zachęcają do ucieczki na emeryturę?

- Tak, jest to w interesie pracowników i firm. Często dla pracodawcy i pracownika korzystnym rozwiązaniem jest, gdy pracownik przejdzie na emeryturę, ale pozostanie w firmie. Zatrudnienie emeryta jest tańsze, bo z reguły, mając prawo do świadczenia, zgadza się na nieco niższe zarobki. Firma ma więc dobrego i tańszego pracownika, a w dodatku łatwo go zwolnić, co jest ważne z psychologicznego punktu widzenia. Natomiast pracownik ma nie tylko świadczenie, ale także dochód z pracy, zwykle przy mniejszym obciążeniu. Dodatkowo przepracowany okres powiększa jego emeryturę. Zdarza się jednak, że pracownik ma tak unikalne kwalifikacje lub wykonuje rzadką specjalność, że pracodawca stara się go powstrzymać przed przejściem na emeryturę.

■  Jak zniechęcać emerytów do wydłużania aktywności zawodowej?

- Najlepiej - finansowo. Dobrą metodą zniechęcenia do wcześniejszego przejścia na emeryturę jest uzależnienie wysokości świadczenia od wieku. Im później się z niego skorzysta, tym jest wyższe. Tak działa nowy system emerytalny, a rozwiązanie takie pozostawia swobodę wyboru świadczeniobiorcy. Z drugiej strony, trzeba stworzyć system zachęt dla osób starszych do pozostania na rynku pracy, tak jak obecnie stosujemy to na przykład w przypadku osób młodych. Przykładem może być subsydiowanie składek na ubezpieczenia społeczne. To zachęci pracodawców do zatrudnienia starszych pracowników, co będzie bardziej atrakcyjne niż zatrudnianie na przykład emerytów.

Notowała Bożena Wiktorowska