zaloguj się do e-DGP
statystyki

Czy niespełnienie oczekiwań pracodawcy może być przyczyną wypowiedzenia

skomentuj

Wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony dokonywane przez pracodawcę musi być uzasadnione. Przepisy prawa pracy nie precyzują przyczyn, które mogą uzasadniać wypowiedzenie umowy o pracę. Ich konkretyzacja następuje w orzecznictwie sądowym. Czy niespełnienie oczekiwań pracodawcy jest uznawane za wystarczającą przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę?

W orzecznictwie Sądu Najwyższego uznaje się, że pracodawca może zasadnie wypowiedzieć umowę o pracę, jeżeli pracownik samodzielnie organizujący wykonywanie swoich obowiązków nie osiąga wyników porównywalnych z innymi pracownikami, a pracodawca może przewidywać, że zatrudnienie nowych pracowników pozwoli na osiągnięcie lepszych rezultatów pracy. Pracodawca w ramach realizacji zasady doboru pracowników w sposób zapewniający najlepsze wykonywanie realizowanych zadań ma bowiem prawo do zatrudniania pracowników, którzy dają najlepszą gwarancję wykonywania obowiązków w sposób przez niego oczekiwany. Wysokie wymagania stawiane są w szczególności pracownikom zatrudnianym na stanowiskach kierowniczych lub samodzielnych, którzy powinni wykazywać się większą inicjatywą i operatywnością w prawidłowym organizowaniu pracy (por. wyrok SN z 2 października 1996 r. I PRN 69/96 oraz wyrok SN z 10 listopada 1999 r. I PKN 355/99). Co do zasady obojętne jest, czy brak oczekiwanych wyników pracy spowodowany jest niestarannym wykonywaniem obowiązków pracownika czy przyczynami obiektywnymi, leżącymi po stronie pracownika, np. nieudolnością w działaniu. Jeżeli pracownik nie osiąga oczekiwanych wyników wskutek swojej bezczynności i bierności, wypowiedzenie umowy nie powinno być uznane za przerzucenie na pracownika ryzyka osiągnięcia efektu działania (por. wyrok z 5 grudnia 2000 r., I PKN 124/00). Jeżeli jednak brak wyników spowodowany jest przyczynami obiektywnymi, nieleżącymi po stronie pracownika, wypowiedzenie nie będzie uzasadnione.

Przyczyna wypowiedzenia powinna być prawdziwa i konkretna. Konkretność przyczyny wymaga jej sprecyzowania, co oznacza, że nie wystarczy ogólnikowy zwrot - niespełnienie oczekiwań pracodawcy - konieczne jest wskazanie konkretnych okoliczności, które uzasadniają tezę, że pracownik nie spełnia tych oczekiwań. Pracownik powinien również wiedzieć, jakie są oczekiwania pracodawcy. Kryterium oceny pracy nie mogą stanowić oczekiwania, o których pracownik nie wie, zawierając umowę o pracę, i o których pracodawca nie informuje go w czasie trwania stosunku pracy (wyrok SN z 10 listopada 1998 r. I PKN 428/98).

Komentarze: 5

  • 1: a gdyby pracodawca pczekiwał z IP: 84.234.1.* (2008-07-18 07:31)

    seksu?

  • 2: ania z IP: 195.116.120.* (2008-07-18 10:14)

    pracodawca, podobnie jak pracownik, powinien mieć prawo do rowiązania umowy o pracę w trybie ustawowym, z zachowaniem przewidzianego prawem okresu wypowiedzenia, bez podawania przyczyny. Czasmi po prostu ludzie nie potrafią się ze sobą porozumieć i to już chyba wystarczający powód. Ochrona pracownika przed takim rozwiązaniem umowy o pracę nie ma sensu. A tymczasem planuje się jeszcze zwiększenie odszkodowań z tego tytułu. Pracodawca wymyśla wiarygodne uzasadnienie, pracownik idzie z nim do sądu. Wszyscy ponoszą koszty i co? Czy naprawdę powienien mieć obowiązek trzymania pracownika, którego np. po prostu nie lubi?

  • 3: mk z IP: 83.19.243.* (2008-07-18 10:49)

    no mozesz oskarzyc go o molestowanie i pojsc do sadu pracy

  • 4: Aniu gdybyś mysłała z IP: 84.234.1.* (2008-07-18 15:16)

    mózgiem a nie ... widzisz każdy pracodawca mając taką możliwość wymienił by sobie starą dojrzałą ,przechodzoną Anie na młodą Anie nastkę i w ten sposób --no pomyśl co dalej.

  • 5: elwira z IP: 212.127.66.* (2008-07-28 13:49)

    Zakładając, że w pracownik jest zatrudniony bez związku z sexem i będzie przynajmniej próbował pracować zgodnie z oczekiwaniami (o kreatywności ZAWODOWEJ nie śmiem wspominać), to rzeczywiście często nie sposób wykrzesać zaangażowania i praca jest po prostu pozorowana ze szkodą dla pozostałych pracowników w zespole. To wystarczający powód, żeby zwolnić takiego pracownika i zaoferować pracę komuś komu się chce... A w naszym systemie zwolnienie z powodu pasożytnictwa jest w zasadzie niemożliwe, bo nie do udowodnienia. Ania ma rację. Zwolnienie za wypowiedzeniem powinno być możliwe dla obu stron bez podania przyczyny.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy zmiany w prawie budowlanym idą Twoim zdaniem w dobrą stronę?

Wyszukaj w Encyklopedii
Zapisz się na bezpłatny newsletter