Zgodnie z rozporządzeniem ministra pracy i polityki socjalnej z 15 maja 1996 r. w sprawie szczegółowej treści świadectwa pracy oraz sposobu i trybu jego wydawania i prostowania pracodawca wydaje świadectwo pracy w dniu, w którym następuje rozwiązanie lub wygaśnięcie stosunku pracy, w miejscu zatrudnienia pracownika. Jeżeli wydanie świadectwa pracy w tym dniu nie jest możliwe, nie później niż w ciągu siedmiu dni od dnia ustania stosunku pracy, przesyła świadectwo pracy pracownikowi za pośrednictwem poczty albo doręcza je w inny sposób. Doręczenie powinno nastąpić na adres pracownika podany w aktach osobowych. Jeśli adres ten jest nieaktualny, pracodawca zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 28 października 1976 roku, I PZP 41/76, nie ma obowiązku ustalania nowego miejsca pobytu pracownika. W takiej sytuacji świadectwo pracy powinno trafić do akt osobowych pracownika.

Nie jest wskazane wydawanie świadectwa pracy w okresie wypowiedzenia, tj. jeszcze przed zakończeniem stosunku pracy. W tym czasie mogą bowiem zajść zdarzenia, które spowodują, że informacje zawarte w świadectwie staną się nieaktualne (np. w okresie wypowiedzenia dojdzie do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika).

Wydanie świadectwa nie może być uzależnione od uprzedniego rozliczenia się pracownika z pracodawcą. Pracodawca ma obowiązek wydania świadectwa pracy bez osobnego wezwania pracownika. Tylko w przypadku rozwiązania lub wygaśnięcia umowy o pracę z pracownikiem, z którym dotychczasowy pracodawca nawiązuje kolejną umowę o pracę bezpośrednio po rozwiązaniu lub wygaśnięciu poprzedniej umowy, pracodawca wydaje świadectwo pracy, o ile pracownik tego zażąda.

Pracodawca, który wbrew obowiązkowi nie wydaje świadectwa pracy, popełnia wykroczenie przeciwko prawom pracownika (art. 282 par. 1 pkt 3 k.p.). W przypadku niewydania świadectwa pracy w terminie pracownik może domagać się nakazania pracodawcy jego wydania przed sądem pracy. Może też dochodzić od pracodawcy naprawienia wyrządzonej w związku z tym szkody. Odszkodowanie przysługuje w wysokości wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy z tego powodu, nie dłuższy jednak niż sześć tygodni.

AGNIESZKA LECHMAN-FILIPIAK

radca prawny kancelaria Linklaters