• Zmiana prawa Resort nauki kończy prace nad zmianą prawa o szkołach wyższych
  • Założenia do nowelizacji ustawy są zbyt ogólne i niespójne
  • Środowisko akademickie przygotowało własną propozycję zmian

Konferencja Rektorów Uniwersytetów Polskich (KRUP) i Konferencja Rektorów Zawodowych Szkół Polskich (KRZSP) obawiają się, że zaproponowane przez resort nauki zmiany ograniczą autonomię i możliwość rozwoju szkół wyższych. Studenci dodają, że ministerstwo nie bierze pod uwagę ich postulatów. Dlatego Rada Główna Szkolnictwa Wyższego (RGSW), zamiast oceniać resortowe, bardzo ogólne założenia nowelizacji, przygotowała własny projekt uwzględniający postulaty całego środowiska akademickiego.

Profesor Jerzy Błażejewski, przewodniczący Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego, uważa, że zawiera on przepisy, które nie naruszają zasadniczej konstrukcji ustawy z 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U nr 164, poz. 1365 z późn. zm.). Rada Główna uważa bowiem, że nie należy burzyć tego, co dopiero zaczęło funkcjonować. Jednak nie wszystkie zmiany są czysto kosmetyczne.

Kontrowersyjne dodatki stażowe

Projekt przygotowany przez Radę zakłada zniesienie obowiązku wypłacania co miesiąc dodatku stażowego pracownikom wszystkich uczelni, w tym prywatnych.

- Taka zmiana powinna być przyjęta już w ubiegłym roku - podkreśla Krzysztof Pawłowski, rektor Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu.

Do 31 sierpnia 2006 r. dodatek otrzymywali tylko pracownicy uczelni publicznych. Posłowie zdecydowali jednak, że powinni go dostawać także pracownicy uczelni prywatnych. Według rektora Krzysztofa Pawłowskiego ustawodawca zmusił uczelnie prywatne do zwiększenia kosztów z dnia na dzień o ponad 7 proc., nie wskazując jednocześnie źródła ich finansowania.

Profesor Jerzy Woźnicki, prezes Fundacji Rektorów Polskich i współautor ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, przyznaje, że szkoła niepubliczna, tak jak każdy podmiot prywatny, powinna samodzielnie ustalać zasady wynagradzania, ponieważ w przeciwieństwe do szkół publicznych, nie otrzymuje dotacji z budżetu państwa.

Konferencja Rektorów Zawodowych Szkół Polskich przypomina, że prof. Stefan Jurga, sekretarz stanu w MNiSW, obiecał już w kwietniu, że obowiązek wypłaty dodatków stażowych przez szkoły prywatne zostanie zniesiony w drodze szybkiej nowelizacji. Resort jednak nie przygotował jeszcze żadnego projektu.

Wzmocnienie pozycji studentów

Rada Główna Szkolnictwa Wyższego chce również wzmocnić Parlament Studentów Rzeczypospolitej Polski (PSRP).

- Obecnie wielu rektorów nie odpowiada na nasze pisma, twierdząc, że prawo zobowiązuje ich do współpracy z samorządem studenckim na danej uczelni, a nie z organizacją reprezentującą ogół studentów - podkreśla Leszek Cieśla, przewodniczący PSRP.

Tymczasem PSRP bardzo często broni studentów przed niezgodnymi z prawem praktykami uczelni, np. niekorzystnymi zapisami w umowach czy regulaminach.

Rada w swoim projekcie wprowadza przepis dający PSRP prawo do zwracania się w sprawach dotyczących studentów do organów władzy publicznej i uczelni oraz uzyskiwania wyjaśnień i informacji.

Projekt zmienia również definicję studenta. Obecnie jest to osoba kształcąca się na studiach I lub II stopnia albo na jednolitych. Tymczasem student nie zawsze musi się kształcić. Często nie uczestniczy w zajęciach, np. z powodu długiego zwolnienia lekarskiego czy czasowego wyjazdu, chociaż nadal jest studentem. Tymczasem w takich sytuacjach uczelnie odmawiają mu np. prawa do pomocy materialnej. Zdaniem PSRP problem rozwiązałby przepis, że student to osoba przyjęta na studia albo osoba immatrykulowana, która złożyła ślubowanie.

Ponadto projekt nowelizacji RGSW przywraca dotacje na działalność studenckich kół naukowych i kulturalnych.

- W skali kraju były to naprawdę nieduże pieniądze, około 2 mln zł, które jednak umożliwiały prowadzenie atrakcyjnych projektów - wyjaśnia Leszek Cieśla.

Stypendia dla doktorantów

Natomiast doktoranci domagają się wprowadzenia stypendiów za wyniki w sporcie oraz stypendium ministra za osiągnięcia w nauce i wybitne osiągnięcia sportowe. Obecnie doktoranci, w przeciwieństwie do studentów, nie mają możliwości ubiegania się o te świadczenia.

Paweł Kos, wiceprzewodniczący Krajowej Reprezentacji Doktorantów (KRD), podkreśla, że to właśnie osoby robiące doktorat mogą pochwalić się szczególnymi osiągnięciami naukowymi i ich praca powinna być doceniona.

Rada Główna popiera też postulaty wzmocnienia pozycji KRD. Dziś organizacja ta nie może bowiem mieć swoich przedstawicieli m.in. w RGSW, a także nie otrzymuje wsparcia finansowego, mimo że w Polsce jest ponad 30 tys. doktorantów.

Tajne prace resortu

Michał Seweryński, minister nauki i szkolnictwa wyższego, zapowiada, że jeszcze w sierpniu przedstawi projekt nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym. Czy będzie zawierał proponowane zmiany, nie wiadomo. Resort upublicznił tylko założenia do nowelizacji. Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich stwierdziła, że nie można ich poddać ocenie merytorycznej, ponieważ są zbyt ogólnikowe i niespójne. Ponadto, zdaniem KRASP, wiele regulacji już funkcjonuje. Istnieje już np. podział na studia I, II i III stopnia. Możliwe jest łączenie się małych uczelni z dużymi, a także kształcenie przez internet.

- Problemem jest tylko brak aktów wykonawczych - uważa prof. Jerzy Woźnicki.

Resort wydał dopiero 33 z 41 rozporządzeń.

Niektóre propozycje zmian budzą jednak wiele kontrowersji. Uznanie stopnia doktora habilitowanego za postawę do automatycznego uzyskania tytułu profesora stanowiłoby zachętę do rezygnacji z rozwoju naukowego. KRASP i KRD krytykują też stworzenie tzw. uczelni doktorskich kształcących tylko doktorantów, ponieważ nie da się zbudować od podstaw szkoły, która z założenia będzie elitarna, kształcąca wybitnych absolwentów. Musi być ona częścią dużej, znaczącej instytucji.

Środowisko akademickie ma jednak nadzieję, że resort nauki uwzględni ich postulaty, przedstawione m.in. w projekcie przygotowanym przez Radę Główną Szkolnictwa Wyższego.

JOLANTA GÓRA

jolanta.gora@infor.pl