System polegający na pokrywaniu kosztów leczenia ofiar wypadków drogowych z polis OC ich sprawców ma wreszcie działać. Będzie to możliwe dzięki projektowi nowelizacji ustawy, która wprowadziła tzw. podatek Religi, przygotowanemu przez resort zdrowia. Od października ubiegłego roku firmy ubezpieczeniowe muszą przekazywać 12 proc. od wartości wszystkich zawartych umów OC do Narodowego Funduszu Zdrowia. Ze zgromadzonych w ten sposób pieniędzy miały być pokrywane koszty leczenia ofiar wypadków komunikacyjnych. Okazało się to niemożliwe, bo Fundusz nie miał odpowiednich informacji z Policji pozwalających na identyfikację sprawców wypadków.

Poza tym, aby skorzystać ze środków przesyłanych przez firmy ubezpieczeniowe, Fundusz musiał czekać na skazanie sprawcy wypadku prawomocnym wyrokiem sądowym. W efekcie ponad 200 mln zł, które trafiły do NFZ z podatku Religi, nie było w ogóle wykorzystywane. W związku z tym koszty świadczeń udzielanych ofiarom wypadków drogowych obciążały budżety szpitali.

Zgodnie z propozycją resortu zdrowia, od listopada tego roku zmieni się przede wszystkim sposób przekazywania pieniędzy do NFZ przez firmy ubezpieczeniowe.

- Zostanie zlikwidowana miesięczna opłata ryczałtowa w wysokości 12 proc., jaką ubezpieczyciele przekazywali do Funduszu na pokrycie kosztów leczenia ofiar wypadków drogowych - mówi Jakub Gołąb, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.

W zamian firmy te będą pokrywać faktyczne koszty leczenia poszkodowanych w wypadkach.

- Na pewno taki sposób finansowania kosztów leczenia osób poszkodowanych w wypadkach

omunikacyjnych będzie bardziej przejrzysty. A świadczeniodawcy w końcu będą dostawać pieniądze za udzielone świadczenia - uważa Stanisław Borkowski z Polskiej Izby Ubezpieczeniowej

Fundusz nie będzie musiał również czekać na ogłoszenie prawomocnych wyroków sądowych. Z uzasadnienia do ustawy wynika, że nieprzypisanie winy i np. umorzenie postępowania karnego wobec sprawcy wypadku nie będzie automatycznie zwalniać zakładu ubezpieczeń z obowiązku pokrycia kosztów leczenia poszkodowanego.

700 mln zł rocznie miały wynosić wpływy do NFZ z podatku Religi