Wbrew wcześniejszym zapowiedziom rządu szpitale będą miały tylko rok, a nie dwa, na obowiązkowe przekształcenie się w spółki. W tym czasie będzie musiał być wyceniony ich majątek.
Program oddłużenia szpitali przygotowany wspólnie przez Ministerstwo Zdrowia i resort finansów obejmie wszystkie placówki, które już od stycznia 2009 r. będą przekształcać się w spółki prawa handlowego.
Zdaniem Krzysztofa Tuczapskiego, dyrektora Niepublicznego Szpitala Samorządowego w Zamościu, powiązanie pomocy finansowej dla zadłużonych szpitali z ich obowiązkowym przekształceniem w spółki spowoduje, że placówki te nie będą się znowu zadłużać.
- Dyrektor szpitala spółki i jej organ założycielski będą ponosić zdecydowanie większą odpowiedzialność, również majątkową, za jej wynik finansowy. Obecna formuła prawna szpitali tego nie gwarantowała - uważa Krzysztof Tuczapski.
Zgodnie z propozycją rządu państwo umorzy tylko zobowiązania publicznoprawne szpitali, które powstały do końca 2007 roku. Wartość tzw. zobowiązań wymagalnych zmniejszyła się wówczas, ale w tym roku zaczęły one znowu rosnąć. Na koniec ubiegłego roku wynosiły ponad 2,6 mld zł, a w marcu tego roku wzrosły do prawie 2,8 mld zł.
- Rosną zobowiązania szpitali wobec ZUS czy urzędów skarbowych, bo od tego roku wzrosły koszty pracy lekarzy - mówi Cecylia Domżała, dyrektor Szpitala Powiatowego w Wyszkowie.
W związku z wejściem w życie od stycznia tego roku przepisów dostosowujących czas pracy lekarzy do norm unijnych większość dyrektorów szpitali podwyższyła im wynagrodzenia. Z tego powodu często brakowało pieniędzy na uregulowanie zobowiązań publicznoprawnych. Za te, które powstały w tym roku, szpital będzie musiał zapłacić wyłącznie z własnych środków.
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom szpitale będą miały tylko rok, a nie dwa lata, na przekształcenie w spółki prawa handlowego. Najbardziej zadłużonym placówkom, które będą potrzebować programów naprawczych, ma pomóc agencja państwowa nadzorująca restrukturyzację ZOZ.
Beata Małecka-Libera, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Zdrowia, uważa, że rok to wystarczający czas na przeprowadzenie tych zmian.
- Szpitale nie będą likwidowane. Staną się one spółkami w momencie wpisu do krajowego rejestru zakładów opieki zdrowotnej - mówi posłanka PO.
Innego zdania są niektórzy dyrektorzy szpitali. Podkreślają, że może to spowodować np. nierzetelną wycenę majątku placówek.
- Należy pamiętać o tym, że ich sytuacja jest bardzo różna. Wiele z nich ma niejasną strukturę właścicielską, nie ma w ogóle wyceny majątku lub jest ona przestarzała - podkreśla Cecylia Domżała.
Nie jest również przesądzone, czy wszystkie szpitale spółki będą przez dwa lata zwolnione z opłacania podatku CIT. Na pewno z ulgi takiej skorzystają placówki, które zmienią swoją formę prawą od stycznia 2009 r. Takiego przywileju domagają się również te szpitale, które zrobiły to wcześniej. Dotyczy to ponad 60 zakładów.
- Placówki te mają podpisane kontrakty z NFZ, leczą pacjentów w ramach powszechnego ubezpieczenia. Nie rozumiem, dlaczego nie mają być traktowane tak samo jak te, które dopiero będą się przekształcać w spółki - podkreśla Krzysztof Tuczapski.
Objęcie zwolnieniem podatkowym wszystkich szpitali wymaga decyzji resortu finansów, który się na to nie zgadza.
1: jakim prawem.... z IP: 83.29.119.* (2008-07-03 16:09)
"W związku z wejściem w życie od stycznia tego roku przepisów dostosowujących czas pracy lekarzy do norm unijnych większość dyrektorów szpitali podwyższyła im wynagrodzenia. Z tego powodu często brakowało pieniędzy na uregulowanie zobowiązań publicznoprawnych. Za te, które powstały w tym roku, szpital będzie musiał zapłacić wyłącznie z własnych środków."
Jakim prawem NFZ przetrzymuje dodatkowe pieniadze pochodzace z podwyzek okolo 4 mld.zł?? a nie przeznacza je na szpitale, na leczenie??
Przeciez to sa nasze pieniadza!!!
2: wkurzony z IP: 83.2.66.* (2008-07-03 17:58)
PO robi to co dokładnie przewidział PIS. Taki majątek i niczyj, to znaczy dla lyberałów właściwie niczyj bo nasz. Najpierw się robi durną reformę zdrowia z pieniędzmi, które miały iść, ale nie idą za pacjentem. Z idiotycznymi limitami przyjęć (mimo chętnych), z rocznymi kolejkami do specjalistów. A kiedy doprowadziło się wszystko w stan niemalże upadku to się teraz za parę kroszy odda znajomkom i ziomalom od koryta. Przypomnijcie sobie skąd znacie gęby panów POlytyków. Gdzie byli przez ostatnie 18 lat, wtey zrozumiecie, jak was zrobiło w balona PO.
3: ada z IP: 83.6.251.* (2008-07-03 19:26)
A może by tak ustawowo zagwarantować jaki % środków które otrzyma dana placówka może być przeznaczona na wynagrodzenia dla personelu?. Bo już teraz większość placówek nie ma pieniędzy na leczenie i diagnostykę pacjentów - 90% wpływów przeznacza się na wynagrodzenia a jak tak dalej pójdzie to nasze składki wystarczą wyłącznie na kilkudziesięciotysięczne pensje dla lekarzy. PO co nam taka służba zdrowia?
4: Edgar z IP: 88.156.216.* (2008-07-05 10:28)
Niesamowite bzdury opowiada Pani minister Ewa Kopacz o oddłużeniu szpitali , większość szpitali pozytywnie zakończyła proces restrukturyzacji takich szpitali jest około 550 i nie posiadają zobowiązań wymagalnych około 200 szpitali nie było i nie jest zadłużonych jakie szpitale w takim razie skorzystają z oddłużenia .Należy pomóc szpitalom które w celu pozytywnego zakończenia procesu restrukturyzacji zaciągnęły wielomilionowe kredyty do roku 2007 nie posiadają zobowiązań wymagalnych a obecnie nie są w stanie tych kredytów spłacać .Organy założycielskie z reguły Powiaty będą oddawać szpitale w ręce prywatne ponieważ nie są w stanie przejąć ich długów .Platforma Obywatelska reformuje ochronę zdrowia zgodnie z zapowiedziami posłanki Sawickiej i jest to kolejny skok na kasę .
Jak chronić pracowników przed pracą w wysokich temperaturach

Możliwość dostępu placówek medycznych do danych Centralnego Wykazu Ubezpieczonych on-line - wprowadza projekt ustawy, który we wtorek przyjęła Rada Ministrów. Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać od października.
Czy nowa ustawa emerytalna powinna zachować przywileje dla rolników, górników i sędziów?
Nowy system emerytalny będzie chronił trzy grupy: rolników, sędziów, górników