•  Z ponad 200 strajkujących szpitali w 89 lekarze już złożyli wypowiedzenia umów o pracę
  •  Lekarze twierdzą, że będą zawierać umowy o kontrakty z placówkami medycznymi, ale za wyższe stawki
  •  Dyrektorzy szpitali mogą podpisać umowy z lekarzami, którzy utworzą niepubliczny zakład opieki zdrowotnej

Mimo zawieszenia rozmów przez stronę rządową ze strajkującymi lekarzami, nie rezygnują oni ze swoich żądań. Grożą zaostrzeniem form protestu. Trudno sobie je wyobrazić, bo już w ponad 25 szpitalach trwa głodówka, a w ponad 80 lekarze złożyli wypowiedzenia. Te ostatnie oznaczają, że od września w części szpitali nie będzie wystarczającej liczby lekarzy, która zapewni bezpieczne funkcjonowanie placówek.

Medycy, którzy złożyli wypowiedzenia, twierdzą, że nie chcą przestać leczyć pacjentów, tylko więcej zarabiać. W związku z tym zrezygnują z etatów i przejdą na tzw. kontrakty. Jednak podpisywanie umów cywilnoprawnych w praktyce może okazać się nie takie proste. Poza tym nie jest to jedyna forma, w jakiej lekarze mogą wykonywać usługi medyczne. Dyrektorzy szpitali już zastanawiają się, jak wykorzystać masowe zwolnienia z pożytkiem dla swoich placówek.

Lekarze bez etatów

Najwięcej szpitali strajkuje w województwach: podkarpackim, łódzkim i śląskim. Tam też najwięcej lekarzy złożyło wypowiedzenia. Oznacza, że od września nie będą już pracować. Dyrektorzy szpitali nie wykluczają, że będą musieli zamknąć część swoich oddziałów. Może do tego dojść np. w dwóch największych rzeszowskich szpitalach oraz kilku warszawskich.

- Jeżeli nie będę miał wystarczającej obsady lekarskiej, to muszę zastanowić się nad inną formą zatrudnienia lekarzy. Jedną z nich jest kontrakt - mówi Marian Oracz, dyrektor Szpitala Powiatowego we Włoszczowie (woj. świętokrzyskie).

Podkreśla jednak, że podpisanie kontraktów na wykonywanie usług medycznych wiąże się z ogłoszeniem konkursu ofert. Mogą do niego przystąpić wszyscy zainteresowani lekarze, ale wybrani z nich zostaną ci, którzy zaakceptują warunki szpitala.

- To daje szansę np. na negocjowanie stawek godzinowych - mówi Marian Oracz.

Atrakcyjny kontrakt

Lekarze podkreślają zalety pracy na podstawie umów cywilnoprawnych. Są to przede wszystkim wyższe zarobki, możliwość odliczenia kosztów prowadzonej działalności od przychodu czy niezależność w organizacji czasu pracy. Ale są i minusy.

- Lekarz ponosi osobistą odpowiedzialność za prowadzoną działalność - mówi Krzysztof Bukiel, szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Musi płacić większą składkę na ubezpieczenie OC. Lekarz na kontrakcie ponosi również ryzyko gospodarcze związane z prowadzoną działalnością. Ponadto pracując na podstawie umowy cywilnoprawnej medyk z własnej kieszeni opłaca ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Nie ma również zagwarantowanego urlopu.

Zdaniem Doroty Nosek, radcy prawnego z kancelarii prawnej Chałas i Wspólnicy, w przypadku świadczenia usług na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej po uprzednio rozwiązanej umowy o pracę i w sytuacji wykonywania tej samej czynności może dojść do naruszenia przepisów prawa pracy. Zgodnie z art. 22 par. 12 k. p. faktyczne rozwiązanie stosunku pracy i ponowne zatrudnienie pracownika u tego samego pracodawcy na tych samych warunklach jest niedopuszczalne.

- Taka praktyka mogłaby skutkować podjęciem odpowiednich działań m. in. przez inspekcje pracy - dodaje Iwona Nosek.

Niepubliczny ZOZ lekarzy

Jan Kawulok, dyrektor Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Cieszynie podkreśla, że kontrakty to nie jedyna forma zatrudnienia lekarzy.

- W szpitalu świadczenia z zakresu patomorfologii wykonują lekarze, którzy wspólnie założyli niepubliczny zakład opieki zdrowotnej.

Jego zdaniem ta forma zlecenia wykonywania pewnego zakresu świadczeń jest atrakcyjniejsza dla szpitala niż kontrakty, bo łatwiej o rozliczenia finansowe.

Oprócz umów cywilnoprawnych lekarze mogą świadczyć usługi tworząc grupowe praktyki lekarskie prowadzone w formie spółki cywilnej lub partnerskiej po uzyskaniu odpowiedniego wpisu do rejestru.

- Tak powstała spółka może utworzyć niepubliczny zakład opieki zdrowotnej - mówi radca prawny Dorota Nosek.

W odróżnieniu od prowadzenia działalności gospodarczej pozwalającej podpisać kontrakt, grupowa praktyka lekarska i utworzenie na tej bazie niepublicznego zakładu opieki zdrowotnej wiąże się z tym, że więcej kosztuje. Zakład musi prowadzić pełną księgowość, mieć miejsce do przechowywania dokumentacji medycznej pacjentów oraz posiadać niezbędny sprzęt medyczny.

DOMINIKA SIKORA

dominika.sikora@infor.pl