•  MINISTER PODPISZE ROZPORZĄDZENIA. Minister pracy i polityki społecznej Joanna Kluzik-Rostkowska zapowiedziała, że już w poniedziałek gotowa jest podpisać rozporządzenia do ustawy o rehabilitacji i zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Mają one m.in. umożliwić wypłatę pomocy przedsiębiorcom, którzy zatrudnią osobę niepełnosprawną. Jak twierdzi minister pracy, część rozporządzeń przygotowywano jeszcze na etapie prac nad ustawą. Jednak dopiero po 30 lipca 2007 r., czyli po jej wejściu w życie, resort mógł rozpocząć konsultacje przepisów z partnerami społecznymi. O braku rozporządzeń informowaliśmy we wczorajszym wydaniu GP.
  •  RUSZA AKCJA PROTESTACYJNA NAUCZYCIELI. Dziś nauczyciele rozpoczną w całym kraju pogotowie protestacyjne przeciwko m.in. projektowi ustawy budżetowej na 2008 rok. W tym roku kwota bazowa (na jej podstawie obliczane są wynagrodzenia wszystkich nauczycieli) wynosiła 1885 zł, a w projekcie zmniejszono ją do 1837 zł. - To grozi obniżką nauczycielskich pensji - podkreśla Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. 15 października w szkołach zostaną wywieszone flagi i plakaty, a 25 października we wszystkich miastach wojewódzkich odbędą się nauczycielskie pikiety pod gmachami urzędów wojewódzkich.

Więcej www.znp.edu.pl

■  CO DZIESIĄTA FIRMA NIE ZNALAZŁA PRACOWNIKA. 11,5 proc. małych i średnich przedsiębiorstw szukało w ciągu ostatniego 1,5 roku nowych pracowników i do dziś ich nie znalazło. Tak wynika z przedstawionego wczoraj badania: Czy brak pracowników zagraża rozwojowi małych i średnich przedsiębiorstw. Przygotowało je PKPP Lewiatan. Firmy najczęściej poszukują handlowców. W dalszej kolejności - specjalistów różnych dziedzin oraz wykwalifikowanych pracowników budowlanych. Ponadto 46 proc. firm musiało zaoferować pracownikom wyższe zarobki niż planowały początkowo. Wzrosły one najczęściej o 6 do 10 proc.

Więcej www.pkpplewiatan.pl

■  WYROK ZA NIEWOLNICZĄ PRACĘ. Sąd w Macon (Francja) wymierzył kary po dwa lata więzienia w zawieszeniu i 15 tys. euro grzywny dwójce właścicieli przedsiębiorstwa budowlanego za nielegalne zatrudnienie i wykorzystywanie polskich pracowników. Według sądu grupa 40-60 polskich robotników, pracująca na czarno w latach 2004-2005, była opłacana znacznie poniżej stawki minimalnej. Otrzymywali oni od 200 do 400 euro miesięcznie za kilkanaście godzin pracy dziennie. W dodatku należne im pieniądze dostawali z opóźnieniem i mieszkali w nieludzkich warunkach (ponad 20 osób spało na powierzchni 60 m kw.). Właściciele przedsiębiorstwa MGR Amenagement szukali pracowników przez ogłoszenia w Polsce. Obiecywali w nich płacę w wysokości 700 euro miesięcznie i dodatkowo pokrycie kosztów wyżywienia i zakwaterowania.