Wątpliwości w tym zakresie rozstrzygnął ostatecznie Sąd Najwyższy w wyroku z 12 września 2006 r. (I PK 89/06, M. P. Pr. 2007/2/88), wyjaśniając w nim sposób stosowania zasady równego traktowania pracowników (niedyskryminacji) w odniesieniu do postanowień układu zbiorowego wprowadzających nieuzasadnione zróżnicowanie pracowników w zakresie warunków wynagradzania.

SN zwrócił uwagę, iż dosłowne odczytanie przepisu art. 9 par. 4 k.p. mogłoby prowadzić do wniosku, iż postanowienie układu zbiorowego, które wprowadza nieusprawiedliwione uprzywilejowanie pod względem płacowym określonej grupy pracowników, nie obowiązuje, co byłoby równoznaczne z całkowitym pozbawieniem uprawnień pracowników traktowanych w sposób korzystniejszy. Taki sposób rozumowania byłby jednak, w ocenie SN, niezasadny. SN wskazuje, iż stosowanie zasady równego traktowania w zatrudnieniu powinno bowiem polegać na podwyższeniu świadczeń należnych pracownikom traktowanym gorzej. Nie obowiązuje zatem przepis, który w określonym zakresie pozbawia świadczeń jednych pracowników, a przez to faworyzuje innych. Oznacza to, iż na podstawie art. 9 par. 4 k.p. pracownik traktowany gorzej może domagać się uprawnień przyznanych w układzie zbiorowym pracy pracownikom traktowanym lepiej. Innymi słowy, postanowienie niezasadnie uprzywilejowujące nie jest objęte bezwzględną nieważnością, skutkującą pozbawieniem uprawnień pracowników objętych tą korzystniejszą regulacją, znajduje natomiast zastosowanie do pracowników traktowanych mniej korzystnie, przez co zyskują oni prawo domagania się określonego świadczenia w wysokości nie niższej niż przyznana pracownikom potraktowanym w sposób uprzywilejowany.

Powyższe twierdzenia należy konsekwentnie odnieść również do postanowień, różnicujących w sposób nieuzasadniony sytuację prawną pracowników pod względem wynagradzania, zawartych w innych niż układ zbiorowy źródłach prawa pracy wymienionych w art. 9 par. 4 k.p.

ARKADIUSZ SOBCZYK

radca prawny, Kancelaria Prawna Sobczyk i Współpracownicy w Krakowie