Przepisy nie wskazują, w jaki sposób ma to nastąpić. Nakłada to na sąd obowiązek żądania od wnioskodawcy odpowiednich dowodów. Ich rodzaj zależy od rodzaju i charakteru osoby prawnej oraz od konkretnej sytuacji. Mogą to być np. zaświadczenie jednostki nadrzędnej oraz bilans roczny, wykazujący przewagę pasywów nad aktywami (postanowienie SN z 8 listopada 1976 r., I CZ 96/76, OSPiKA 1997/10/165), zaświadczenie urzędu skarbowego, sprawozdania finansowe, raporty kasowe, wyciągi bankowe itd.

Obowiązek wykazania braku środków na uiszczenie kosztów sądowych spoczywa na wnioskodawcy. Jak wskazał SN w postanowieniu z 18 grudnia 1990 r. (II CZ 217/90, niepubl.), posiadanie przez stronę wierzytelności na znaczną sumę daje podstawę sądowi do odmowy zwolnienia od kosztów sądowych, gdy strona nie powołała się na żadne okoliczności, z których by wynikało, że mimo dysponowania znacznymi wierzytelnościami nie jest w stanie np. uzyskać kredytu na pokrycie koszów procesu. Chwilowy brak środków pieniężnych na rachunku bankowym osoby prawnej nie uzasadnia domagania się zwolnienia od kosztów sądowych.

Sąd może zwolnić wnioskodawcę od kosztów sądowych w całości lub w części (np. do określonej kwoty albo tylko z określonej opłaty, np. od pozwu lub apelacji). Strona częściowo zwolniona od kosztów sądowych obowiązana jest uiścić opłaty oraz ponieść wydatki w takiej wysokości, jaka nie jest objęta zwolnieniem.

Sąd może zarządzić dochodzenie, jeżeli powziął wątpliwości co do rzeczywistego stanu majątkowego strony ubiegającej się o zwolnienie lub z niego korzystającej. Może też cofnąć zwolnienie, jeżeli okazało się, że okoliczności, na podstawie których je przyznano, nie istniały lub przestały istnieć. W obu przypadkach strona obowiązana jest uiścić wszystkie przepisane opłaty oraz zwrócić wydatki. Stronę, która uzyskała zwolnienie od kosztów sądowych na podstawie świadomego podania nieprawdziwych okoliczności, sąd, cofając zwolnienie, skazuje na grzywnę w wysokości do 1 tys. zł. Osobę, która ponownie zgłosiła wniosek o zwolnienie, świadomie podając nieprawdziwe dane o stanie rodzinnym, majątku czy dochodach, sąd, odrzucając wniosek, skazuje na grzywnę do 2 tys. zł.

ANDRZEJ MAREK

sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy