Jak poinformowała w środę minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka na konferencji prasowej w Warszawie, resort chce zamówić kształcenie 3 tys. studentów. Połowa z nich miałaby otrzymywać stypendium. "Na pierwszym roku studiów stypendium otrzymaliby ci, którzy osiągnęli najlepsze wyniki na świadectwie maturalnym. W kolejnych latach będą decydowały wyniki nauki na studiach" - tłumaczyła Kudrycka.

Budownictwo, inżynieria środowiska, energetyka, elektrotechnika, mechanika i budowa maszyn, automatyka i robotyka, matematyka, biotechnologia, inżynieria biomedyczna oraz mechatronika - kształcenie na takich kierunkach chce promować MNiSW, bo właśnie w tych dziedzinach najbardziej brakuje specjalistów na polskim rynku pracy.

Kudrycka przypomniała dane GUS, które mówią, że w połowie 2007 r. brakowało w Polsce ponad 30 tys. inżynierów oraz pracowników technicznych średniego szczebla. Dodała, że według prognoz przygotowanych przez TNS OBOP na zlecenie MNiSW za rok będzie w Polsce brakowało 55 tys. inżynierów różnych specjalności, a za pięć lat - ponad 76 tys.

Receptą na to mają być dodatkowe inwestycje w kształcenie studentów kierunków ścisłych i technicznych. Chodzi o tzw. "studia zamawiane" na poziomie licencjackim w dziedzinach, w których specjalistów najbardziej w Polsce brakuje. Pieniądze na ten cel pochodzą głównie z funduszy strukturalnych UE, zagwarantowanych w programie operacyjnym Kapitał Ludzki. O tym, które uczelnie otrzymają dodatkowe finansowanie, zdecyduje konkurs.

"Ogłaszamy konkurs dla uczelni, które są zainteresowane zwiększeniem naboru studentów na te kierunki. Uczelnie, które zgłoszą nam chęć przystąpienia do konkursu, zostaną ocenione i jeśli zwiększy się pula studentów, to 50 proc. zwiększonej puli studentów otrzyma stypendium" - powiedziała Kudrycka.

Na każdego studenta szkoła otrzyma 14 tys. zł

Jak zapewniła minister, koszt wykształcenia studentów zostanie uczelni zwrócony. Na każdego studenta szkoła otrzyma 14 tys. zł - na trzy lata studiów. Ponadto, jeśli będzie taka potrzeba, zostaną sfinansowane zajęcia wyrównawcze dla tych studentów, którzy będą mieli kłopoty z matematyką i fizyką.

Konkurs, jak poinformowała wiceminister nauki Grażyna Prawelska- Skrzypek, zostanie najprawdopodobniej ogłoszony w przyszłym tygodniu. Uczelnie będą miały ok. trzech tygodni na przygotowanie i złożenie wniosków. "Pod koniec czerwca powinno być wiadomo, które uczelnie będą prowadziły dodatkową rekrutację" - powiedziała wiceminister.