W Polsce każdego roku około trzech milionów osób ulega obrażeniom ciała. 300 tys. z nich wymaga hospitalizacji, a 30 tys. umiera. Śmiertelność po urazach wynosi w naszym kraju 75 na 100 tys. mieszkańców. To o połowę więcej niż np. w USA czy krajach Europy Zachodniej. Urazy są jedną z trzech najczęstszych przyczyn nagłych zgonów w Polsce. Powstanie centrów urazowych przewiduje nowelizacja ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym (PRM). Ma przede wszystkim umożliwić pacjentom dostęp do szybkiej diagnostyki i kompleksowego leczenia w jednym miejscu.

Konieczność powstania centrów urazowych zgłosiło Towarzystwo Chirurgów Polskich. Mają one powstawać w wielospecjalistycznych placówkach, które posiadają m.in. szpitalny oddział ratunkowy, oddział anestezjologii i intensywnej terapii, blok operacyjny oraz oddziały chirurgiczne i neurochirurgiczne. Zdaniem resortu zdrowia takie działanie zmniejszy liczbę powikłań u ofiar wypadków, a także obniży śmiertelność i przypadki kalectwa pourazowego. Centra mają być również bazą szkoleniową i dydaktyczną dla kadry medycznej.

Jak wynika z projektu ustawy o PRM, mają one swoim działaniem objąć minimum milion ludzi, a optymalnie dwa miliony lub więcej. Wynika to nie tylko z wysokich kosztów funkcjonowania centrów urazowych, ale także z konieczności zapewnienia dużej liczby pacjentów.

Ponadto nowelizacja ustawy przedłuża na kolejne lata obowiązywanie aktualnego mechanizmu podziału środków na zadania ratownictwa medycznego. Zawieszony zostanie więc dotychczasowy system finansowania ratownictwa za pomocą tzw. algorytmu.

Uwagi do projektu ustawy można zgłaszać do 27 marca.

1,7 mld zł

przeznaczy budżet na ratownictwo medyczne w 2009 roku