Trudno jest znaleźć argumenty odmawiające pracownikowi adoptującemu bliźnięta prawa do zwiększonego wymiaru urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego w stosunku do pracownika adoptującego jedno dziecko - twierdzi rzecznik Janusz Kochanowski.

W liście do Jolanty Fedak, minister pracy i polityki społecznej, podkreśla, że w przypadku adopcji bliźniąt zasadne jest korzystanie przez pracownika ze zwiększonego wymiaru urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego.

- Ustalenie jednego wymiaru urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego, wynoszącego maksymalnie 18 tygodni, bez względu na to, czy dochodzi do adopcji jednego dziecka czy bliźniąt jest nieuzasadnione zarówno z punktu widzenia społecznego, jak również prawnego - podkreśla rzecznik.

W jego przekonaniu, stawia to pracownika adoptującego bliźnięta w mniej korzystnej sytuacji w stosunku do osoby adoptującej jedno dziecko. Obowiązujące regulacje prawne krytykowane są także przez prof. Krzysztofa Rączkę, współautora komentarza Prawo Pracy. Przypomina on, że nowela kodeksu pracy z 25 kwietnia 2001 r. uzależniała wymiar tego urlopu od liczby dzieci przyjętych na wychowanie. Tymczasem nowela k.p. z 21 grudnia 2001 r. zlikwidowała tę zależność.

- Takie rozwiązanie trudno uznać za racjonalne i słuszne. Sytuacja osoby, która przyjęła dziecko na wychowanie, powinna być podobna do sytuacji pracownicy rodzącej dziecko - podkreśla prof. Krzysztof Rączka.

W jego przekonaniu, skoro wymiar urlopu macierzyńskiego zależy od tego, czy kobieta urodziła jedno dziecko, czy też poród był wielodzietny, to również wymiar urlopu na zasadach urlopu macierzyńskiego powinien być zróżnicowany w zależności od tego, czy na wychowanie przyjęto jedno dziecko czy więcej.