Większość 3/5 niezbędna do ponownego uchwalenia ustawy wynosiła 276 posłów. Za ponownym uchwaleniem ustawy, czyli odrzuceniem weta prezydenta, było 217 posłów, przeciw opowiedziało się 200, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Lech Kaczyński zawetował ustawę o funduszach dożywotnich emerytur kapitałowych w połowie stycznia argumentując, iż niedostatecznie zabezpiecza ona interesy przyszłych emerytów.

Ustawa przewidywała utworzenie funduszy wypłacających przyszłym emerytom świadczenia z OFE. Funduszami tymi miały zarządzać zakłady emerytalne pobierające za swoje usługi opłaty w wysokości do 3,5 proc. kwot wypłacanych emerytom. Kwoty gromadzone w funduszach nie miały podlegać waloryzacji, a rosnąć miały tylko wtedy, gdyby fundusze miały zyski.

"Uda się jeszcze poprawić błędy w ustawie o emeryturach kapitałowych"

Prezydent zarzucał ustawie m.in., że nie zabezpiecza ona interesów przyszłych emerytów przed negatywnymi zmianami gospodarczymi oraz potencjalnymi kryzysami finansowymi. Zdaniem prezydenta wadami ustawy były: zbyt wysoka opłata za usługi zakładów emerytalnych, brak mechanizmu waloryzacji oraz obowiązku utworzenia zakładu emerytalnego ze 100-proc. kapitałem skarbu państwa.

W grudniu prezydent podpisał ustawę o dożywotnich emeryturach kapitałowych, która reguluje zasady wypłacania emerytur w tzw. nowym systemie, czyli z indywidualnych kont w Otwartych Funduszach Emerytalnych (tzw. II filar).

Jako pierwsze nowe emerytury otrzymają po 1 stycznia 2009 r. osoby urodzone w 1949 roku, czyli najstarszy rocznik uprawniony do korzystania z II filara. Trafią one wyłącznie do kobiet. Mężczyźni, ze względu na wyższy o 5 lat wiek emerytalny, po raz pierwszy otrzymają je w 2014 r.

Ten 5-letni okres - zdaniem prezydenta - pozwala na uznanie, że "uda się jeszcze poprawić błędy w ustawie o emeryturach kapitałowych". Prezydent zaliczył do nich m.in. brak waloryzacji świadczeń i dziedziczenia środków zgromadzonych w OFE.