Zgodnie z nowelą uchwaloną przez Sejm, wynagrodzenie młodych lekarzy ma być uzależnione od dziedziny medycyny oraz od okresu specjalizacji.

O poprawkę zgłoszoną przez senatora PiS postulowała Naczelna Izba Lekarska

Nie popiera jej Ministerstwo Zdrowia, które opowiada się z utrzymaniem zapisu określającego, iż płace rezydentów nie mogą być niższe niż 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Wiceminister zdrowia Mariola Dwornikowska podkreślała w Senacie, że zróżnicowanie wynagrodzenia ma na celu zachęcanie młodych lekarzy do podejmowania specjalizacji w dziedzinach priorytetowych, w których jest obserwowane ograniczenie dostępności świadczeń specjalistów.

Jak dodała, minister zdrowia będzie wydawał rozporządzenie określające, jakie dziedziny medycyny w danym momencie będą traktowane szczególnie przez resort. Będą one określane w oparciu o analizę potrzeb regionalnych na poszczególne specjalności oraz dane z Narodowego Funduszu Zdrowia i Naczelnej Izby Lekarskiej

W ocenie przewodniczącego senackiej komisji zdrowia Władysława Sidorowicza (PO), nowelizacja znacząco podwyższa zarobki młodych medyków. "Polska staje się także miejscem pracy atrakcyjnym dla lekarzy" - podkreślił.

Pomimo zgłoszonej poprawki nowelę pozytywnie ocenia także senator Karczewski

Jego zdaniem, to "druga dobra ustawa zgłoszona przez Ministerstwo Zdrowia po 14 miesiącach". Dodał, że "z przekonaniem może poprzeć ją cały klub PiS".