Zakłady opieki zdrowotnej będą stosowały ujednoliconą ewidencję kosztów w księgach rachunkowych oraz metodologię ich liczenia. Takie zmiany zakłada projektowana nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych opracowana przez resort zdrowia.

Profesor Gertruda Świderska, kierownik Katedr Rachunkowości Menedżerskiej SGH, wyjaśnia, że dostarczone przez świadczeniodawców informacje o kosztach będą gromadzone przez jednostkę podległą ministrowi zdrowia, właściwą w zakresie systemów informacyjnych ochrony zdrowia.

Podobne rozwiązania są przyjęte w krajach UE. W Wielkiej Brytanii, Włoszech, Danii, Francji, Holandii, Węgrzech, Niemczech i Hiszpanii stosowany lub wdrażany jest system wyceny usług medycznych na podstawie kalkulacji ponoszonych kosztów. Jednostką podlegającą wycenie świadczeń, zgodnie z tą zasadą, są grupy diagnostyczne (ang. Diagnosis Related Groups), czyli jednostki diagnostyczne o podobnej charakterystyce kosztów i podobnym podejściu diagnostyczno-leczniczym.

- W Wielkiej Brytanii taryfa dla każdej grupy diagnostycznej jest ustalana centralnie przez Ministerstwo Zdrowia na początku każdego roku rozliczeniowego - podkreśla Gertruda Świderska. Dodaje, że wycena odbywa się na podstawie retrospektywnych kosztów referencyjnych, które są obliczane na postawie średnich kosztów wszystkich szpitali publicznych w Anglii.

Także w Holandii, Niemczech, Danii, Włoszech, Francji, Hiszpanii ustala się taryfy na podstawie gromadzonych kosztów od wszystkich lub wybranych szpitali.

Według Gertrudy Świderskiej ujednolicona metodologia kalkulacji kosztów świadczeniodawców da możliwość porównania kosztów tych samych świadczeń zdrowotnych udzielanych przez różne zakłady. Świadczeniodawcy będę przekazywać sprawozdania dotyczące kosztów świadczeń opieki zdrowotnej ministrowi zdrowia. Natomiast szef resortu przekaże NFZ informacje w sposób uniemożliwiający identyfikację świadczeniodawców.