zaloguj się do e-DGP
statystyki

Państwowa Inspekcja Pracy zawiadomiła prokuraturę ws. TVP

skomentuj

Nierówne traktowanie pracowników, zatrudnianie np. operatorów na umowę zlecenie zamiast umowy o pracę, nieprzestrzeganie czasu pracy czy brak wynagrodzenia za godziny nadliczbowe - to niektóre naruszenia przepisów, jakie ujawniła w TVP kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. Inspekcja zawiadomiła prokuraturę.

Publikacja: 20 lutego 2009, 15:46 Aktualizacja: 20 lutego 2009, 15:58

Zawiadomienie PIP dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa w sprawie "uporczywego naruszenia uprawnień pracowniczych wynikających ze stosunku pracy".

Kontrolę w TVP przeprowadzono między 8 grudnia a 21 stycznia w warszawskiej centrali TVP i oddziale w Gdańsku, a jej powodem były informacje o nieprawidłowościach przekazane PIP przez pełnomocniczkę rządu ds. walki z korupcją Julię Piterę.

W wyniku kontroli PIP stwierdziła m.in. że w TVP nierówno traktowano pracowników - w Biurze Kadr, Szkoleń i Świadczeń Socjalnych osoby zatrudniane od kwietnia 2007 r. (od 3 kwietnia prezesem TVP był Andrzej Urbański) za jednakową pracę otrzymywały wyższe wynagrodzenie od pracowników wcześniej zatrudnionych. Jak wynika z informacji przekazanych przez PIP, nie było to uzasadnione obiektywnymi okolicznościami.

Umowa o dzieło zamiast umowy o pracę

Inspekcja wytknęła też TVP, że operatorzy obrazu, dźwięku czy asystenci pracujący dla Agencji Informacji świadczyli usługi na podstawie umów cywilnoprawnych - umowy zlecenie lub o dzieło "w warunkach, w których zgodnie z przepisami Kodeksu pracy powinna być zawarta umowa o pracę".

"Kontrolą w tym zakresie objęto osoby świadczące pracę na rzecz Agencji Informacji, które w czerwcu 2008 r. wystąpiły do Prezesa TVP S.A. z wnioskiem o zawarcie umowy o pracę, ze względu na faktyczne wykonywanie czynności w warunkach odpowiadających stosunkowi pracy" - napisano w informacji.

PIP zwróciła też uwagę na łamanie przepisów o zadaniowym systemie czasu pracy i innych, dotyczących nieudzielania pracownikom co najmniej 11-godzinnego odpoczynku dobowego. "Zdarzały się przypadki świadczenia pracy po 16-17 godzin na dobę" - podkreśla PIP, dodając, że naruszana była też zasada pięciodniowego tygodnia pracy, a praca w godzinach nadliczbowych była rekompensowana nieprawidłowo lub wcale.

Komentarze: 6

  • 1: JOachim z IP: 212.160.234.* (2009-02-20 19:17)

    PIP DO RYNSZTOKA!!!
    CO ZA OBŁUDNICY
    TYLKO MOZE CO 20 PRYWACIARZ PRZESTRZEGA PRZEPISY
    ALE KIT
    WEJDZCIE NA 1 LEPSZY ZAKŁAD I PRZYJZYJCIE CIE GEBOM
    KTORE PRACUJA nie papiyrkom tylko gympom
    twarzy abyscie mogli pojac
    jak ludzie pracuja , w jakich warunkach

  • 2: Alina z IP: 77.45.33.* (2009-02-20 21:48)

    a czemu tu winna PIP,po co ich obrażasz?
    Właściciele i kierownicy zakładów są odpowiedzialni za przestrzeganie przepisów,nie PIP.
    W naszym zakładzie była PIP,sprawdziła,spisała protokół,kierownik zapłacił mandat i to wsio.A jak było tak jest,za niskie kary i to jest poważny problem.Jeśli kierownik ze swojej kieszeni zapłacił by 20tyś.z pewnością byłoby wszystko zgodne z przepisami już :jutro",a przynajmniej jak najszybciej to możliwe,a tak pracownicy pisza anonimy,a kierownikowi to "zwisa"

  • 3: Kamil z IP: 93.105.148.* (2009-02-21 19:28)

    Joachim - masz racje!! Sprawdzili bo tak kazała im Pitera. I pewnie bardzo się już zmęczyli - więcej nie będą kontrolować . Rozpaczliwe apele pracownków o kontrole firm ochroniarskich stosujących nieomal niewolnicze warunki zatrudnienia i płacy t.j. zamiast obowiązkowej umowy o pracę zatrudnianie na umowy - zlecenia czy o dzieło, bądż modne ostatnio podwójne umowy zlecenia , praca po 250-300 godz./mies. za 4 zł/godz., bez płacenia za godz. nadliczbowe i nocne - nie są już słyszalne przez głuchoniemych PIP-ów.

  • 4: T.K. z IP: 84.10.67.* (2009-02-22 12:54)

    Bardzo dobrze, PIP po to jest, żeby kontrolować i egzekwować przestrzeganie Kodeksu Pracy, a w razie łamania wymierzać surowe kary.

  • 5: !!!!!!!!!!!!!!!!!!! z IP: 78.8.104.* (2009-02-22 18:29)

    W całej Polsce tak zatrudniają zwykłych ludzi, to dlaczego w TVP nie można???

  • 6: pracownik z IP: 87.206.132.* (2009-06-28 00:01)

    jeśli uważacie ze w Państwowych instytucjach, takich jak np. TVP nie ma oszustwa w związku z umowami to się mylicie często robione są newsy o takich firmach a kto zrobi reportaż o TV. Jaka telewizja lub radio? Jest cisza w tym temacie

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter