Jak podał w komunikacie szef związku Bogusław Ziętek, chodzi o 14- procentową podwyżkę w tym roku, wyrównanie przysługującego górnikom deputatu węglowego do ośmiu ton (w różnych kopalniach wynosi on dziś 6 lub 8 ton) oraz podwyższenie wartości tzw. posiłków profilaktycznych dla górników.

Ponad tydzień temu zarząd KW ogłosił, że gotów jest zgodzić się w tym roku na 5-procentową podwyżkę wynagrodzeń, wobec ok. 15 proc. w ubiegłym roku. Przedstawiciele firmy nie komentują postulatów "Sierpnia 80", przypominając, że rozmowy płacowe ze wszystkim związkami rozpoczną się na początku lutego.

"Sierpień 80" jest pierwszym z działających w KW związków, który oficjalnie ogłosił swoje tegoroczne postulaty płacowe. Pozostałe związki jak dotąd nie wypracowały wspólnego stanowiska w tej sprawie. Swoje oczekiwania przedstawią dopiero podczas lutowych rozmów z zarządem.

"Nie zamierzamy licytować się z +Sierpniem 80+. Najpierw musimy zobaczyć dokumenty dotyczące kondycji firmy. Na pewno będziemy żądać wyższej podwyżki niż proponuje Kompania, po to, by osiągnąć rozsądny kompromis" - powiedział PAP wiceszef Związku Zawodowego Górników w Polsce, Wacław Czerkawski.