Obecnie w rejestrze Komisji Nadzoru Finansowego jest 180 aktuariuszy. Ich zarobki miesięczne sięgają 15 tys. zł. Zapotrzebowanie na ich usługi jest ogromne. Obowiązek ich zatrudnienia mają zakłady ubezpieczeń.

Aktuariusz to taki specjalista z zakresu ubezpieczeń, który na podstawie danych historycznych, statystycznych i prawdopodobieństwa zdarzeń losowych (wypadków, śmierci, choroby) dokonuje wyliczenia wysokości składki ubezpieczeniowej i odszkodowań.

- Jego zadaniem jest też zapewnienie wypłacalności towarzystwa, biorąc pod uwagę przewidywane zobowiązania firmy w stosunku do osób posiadających polisy i na tej podstawie stworzenie odpowiednich rezerw pieniężnych - wyjaśnia Krzysztof Stroiński, aktuariusz i partner z firmy Deloitte.

Warunkiem wykonywania zawodu aktuariusza jest zdanie egzaminu państwowego (koszt 350 zł) i wpis do rejestru prowadzonego przez KNF.

Egzamin składa się z czterech działów: matematyki finansowej, ubezpieczeń na życie, pozostałych ubezpieczeń osobistych i majątkowych, rachunku prawdopodobieństwa i statystyki. Zaliczenie wszystkich działów musi nastąpić w okresie dwóch lat. Według ustawy obowiązkowo egzaminy powinny być organizowane co najmniej dwa razy do roku. Najbliższy egzamin odbędzie się w marcu.

Podstawa prawna

Ustawa z 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz.U. z 2003 r. nr 124, poz. 1151).

Rozporządzenie ministra finansów z 20 listopada 2003 r. w sprawie zakresu obowiązujących tematów egzaminów aktuarialnych oraz trybu przeprowadzania tych egzaminów (Dz.U. z 2003 r. nr 211, poz. 2054).