N SZZ Solidarność negocjuje z rządem porozumienie m.in. w sprawie wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w sferze budżetowej. Nieoficjalnie wiadomo, że umowa przewiduje wzrost płac, m.in. nauczycieli, urzędników, celników, policjantów w 2008 roku o 9,3 proc. Takie podwyżki jednak nie satysfakcjonują związkowców.

- Postulowaliśmy wzrost o 10 proc. bez uwzględnienia inflacji i tzw. klina podatkowego - wyjaśnia Wojciech Jaranowski, rzecznik prasowy NSZZ Solidarność.

Tymczasem do obecnego wskaźnika wliczono inflację w wysokości 2,3 proc. oraz klin podatkowy - 5 proc. W efekcie realne podwyżki wyniosłyby tylko 2 proc.

Wskaźnik ten nie musi być jednak jednakowy dla całej sfery budżetowej.

Stefan Kubowicz, przewodniczący sekcji oświatowej NSZZ Solidarność, nie wyklucza, że wynagrodzenia nauczycieli wzrosną nieco więcej. O ile, jeszcze nie wiadomo.

Dziś delegaci NSZZ Solidarność zdecydują, czy zaakceptują zaproponowane przez rząd podwyżki. Jeśli rząd rzeczywiście je uwzględni, będzie musiał zmienić założenia do ustawy budżetowej na 2008 rok. Zgodnie z tymi przyjętymi w lipcu, wzrost wynagrodzeń w sferze budżetowej, bez uwzględniania klina podatkowego, miał wynieść 2,3 proc. Tymczasem w wyniku podpisania porozumienia wyniesie 4,3 proc.

W tym roku, teoretycznie, podwyżki w strefie budżetowej zostały zamrożone. Nauczyciele jednak otrzymali podwyżki, obiecane przez Romana Giertycha, byłego ministra edukacji, dzięki wprowadzeniu oddzielnej kwoty bazowej. W latach poprzednich pensje pedagogów były wyliczane na podstawie kwoty obowiązującej m.in. w służbie cywilnej. Ta jednak nie została podwyższona i od 2006 roku wynosi 1795,8 zł. W ustawie budżetowej określono jednak oddzielną kwotę bazową dla nauczycieli w wysokości 1885,59 zł.

Jeśli porozumienie zostanie podpisane, to kwota bazowa dla m.in. pracowników administracji wzrośnie o 77 zł i wyniesie 1872 zł, a tegoroczna dla nauczycieli o 81 zł i wyniesie 1966 zł. To, czy oddzielna kwota kwota bazowa dla nauczycieli zostanie utrzymana, nadal nie wiadomo.

WYNAGRODZENIA ZA MATURY

ZNP przypomniał wczoraj, że chociaż matury odbyły się ponad dwa miesiące temu, to nauczyciele pracujący przy egzaminach ustnych ciągle nie otrzymali wynagrodzeń. Zdaniem ZNP powinny być one wypłacone już w lipcu. Ministerstwo Edukacji Narodowej odpowiedziało, że pieniądze na wynagrodzenia są. To, jak szybko zostaną uruchomione i wpłyną na konta nauczycieli, zależy od wojewodów i samorządów.

JOLANTA GÓRA

jolanta.gora@infor.pl