Często w praktyce oddalenie powództwa spowodowane jest również nieudowodnieniem przez powoda okoliczności, na które powołuje się w pozwie lub w toku postępowania sądowego. Warto podkreślić, że strony (nie sąd) obowiązane są wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Sąd jedynie może dopuścić dowód niewskazany przez stronę. Sąd w postępowaniu cywilnym (także w sprawach z zakresu prawa pracy) nie ma bowiem obowiązku działania z urzędu, dopuszczając niezawnioskowane przez strony dowody. To strony są dysponentem postępowania dowodowego. Jest to konsekwencja obowiązującej w postępowaniu cywilnym (także w postępowaniu w sprawach z zakresu prawa pracy) zasady sporności i rozkładu ciężaru dowodu.

Strona (pracownik lub pracodawca), która powołuje się przed sądem pracy na korzystne dla siebie okoliczności, ma obowiązek je udowodnić. Może to uczynić wszelkimi dostępnymi środkami dowodowymi. Przede wszystkim dowodem z dokumentów, ze świadków, z opinii biegłego. Nie jest zatem tak, jak uważają niektórzy pracownicy wnoszący pozwy, że wystarczające jest wystąpienie z żądaniem, a sąd pracy sam będzie poszukiwał dowodów potwierdzających zasadność tych żądań. Takie działania mogłyby zostać odebrane jako naruszające zasadę równości stron postępowania sądowego.

Zdarza się, że przyczyną oddalenia powództwa jest jego przedwczesność. Chodzi o tzw. wymagalność roszczenia, z którym występuje powód w sądzie. Takie żądanie nie musi być wymagalne już w chwili wniesienia pozwu. Sąd pracy, wydając wyrok, bierze bowiem za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy. Najpóźniej do tego momentu roszczenie powinno stać się wymagalne. Jeżeli zatem roszczenie powoda jest przedwczesne, ale stało się wymagalne w toku postępowania sądowego i jest ponadto uzasadnione pod względem faktycznym i prawnym, sąd jest zobowiązany to roszczenie zasądzić. Jeśli natomiast wymagalność roszczenia nie nastąpiła do chwili wyrokowania - sąd powództwo oddali. Zasadą jest, że nie można wnosić po raz drugi pozwu z żądaniem, co do którego zapadł już wyrok, ale w razie oddalenia powództwa jako przedwczesnego ponowne żądanie tego samego przedmiotu sporu jest dopuszczalne wówczas, gdy wskutek zmiany okoliczności faktycznych roszczenie stanie się wymagalne.

Sąd uwzględnia żądanie w takim zakresie, w jakim zostało ono zgłoszone. Nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie. Stanowi to jedną z podstawowych zasad procesu cywilnego - związania sądu żądaniami zgłoszonymi przez strony postępowania oraz zakazu orzekania ponad żądanie. Jedynie w postępowaniu wszczętym z powództwa pracownika, jeśli dokonał on wyboru jednego z przysługujących mu roszczeń, a zgłoszone roszczenie okaże się nieuzasadnione, sąd może z urzędu uwzględnić inne roszczenie alternatywne. Warto pamiętać, że jeśli sąd instancji nie orzekł (pozytywnie lub negatywnie) o całości zgłoszonego przez powoda żądania, to strona może w ciągu dwóch tygodni od ogłoszenia wyroku złożyć wniosek o jego uzupełnienie. Sąd pracy wyda wówczas wyrok uzupełniający. Taki wyrok podlega zaskarżeniu na zasadach ogólnych - poprzez wniesienie apelacji.

Oddalenie powództwa bywa też konsekwencją przedawnienia dochodzonego przez powoda żądania. Przedawnienia roszczenia sąd nie bierze pod uwagę, a jedynie na zarzut pozwanego. Jeśli zatem pozwany nie podniesie takiego zarzutu (nie chce tego uczynić albo nie zdaje sobie sprawy, że żądanie jest przedawnione), to sąd pracy może zasadzić nawet roszczenie przedawnione. Taki zarzut przedawnienia można zgłosić zarówno w sądzie I instancji, jak i w postępowaniu apelacyjnym.

ANDRZEJ MAREK

sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy