Za ratyfikacją umowy opowiedział się w lipcu i sierpniu Sejm i Senat RP, umowa została już podpisana przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Według ministerstwa pracy i polityki społecznej z postanowień umowy skorzysta około 30 tys. osób.

Umowa, podpisana 2 kwietnia 2008 roku przez minister pracy i polityki społecznej Jolantę Fedak umożliwi opłacanie składek pracowników delegowanych do USA tylko w jednym państwie.

Pozwoli także na sumowanie okresów składkowych przepracowanych w obu państwach, co będzie bardzo korzystne dla osób, które pracowały w obydwu państwach, ale zbyt krótko, by przyznano im świadczenia w którymś z nich. Dzięki umowie osoby mieszkające w Polsce będą mogły otrzymywać świadczenia po swoich amerykańskich współmałżonkach, co dotychczas nie było możliwe. Skorzystają na tym przede wszystkim osoby owdowiałe i sieroty.

Ambasador USA: umowa pomoże zwykłym ludziom

Zdaniem Ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce Victora Ashe'a umowa "pomoże zwykłym ludziom w zwykłym życiu". "Tysiące Polaków będą mogły połączyć ich ubezpieczenia w ZUS/KRUS i w amerykańskim systemie ubezpieczeniowym, tak że wszystkie lata, które przepracowali w każdym kraju będą mogły być uznane" - powiedział Ashe.

Negocjacje w sprawie umowy trwały prawie trzy lata głównie ze względu na różnice w ustawodawstwie polskim i amerykańskim. Ministerstwo pracy i polityki społecznej zapowiada, że po wejściu w życie przepisów umowy resort zorganizuje akcję informacyjną, aby wszyscy zainteresowani wiedzieli, w jaki sposób skorzystać z przysługujących im praw.

Umowa budziła protesty Światowego Kongresu Polaków

Dyrektor ds. emerytur Światowego Kongresu Polaków Edward Cyran podkreślał, że umowa nie zlikwidowała podwójnego opodatkowania. "Jeżeli Polacy ze Stanów przebywają w Polsce dłużej niż 183 dni muszą wypełniać PiT- y i wskazywać całoroczne dochody, także amerykańskie już opodatkowane" - mówił przed miesiącem Cyran.

Natomiast, jak mówił, "zgodnie z amerykańskimi przepisami Polacy, którzy wypracowali emeryturę w Polsce, mają potrącaną kwotę do 50 proc. z emerytury amerykańskiej".

W kwietniu została też podpisana podobna umowa o zabezpieczeniu społecznym z Kanadą; weszła w życie we wrześniu 2008.