Ministerstwo Edukacji Narodowej już wie, jak zostaną podzielone pieniądze na działania edukacyjne z Programu

Operacyjnego Kapitał Ludzki. System oświaty będzie wspierany poprzez priorytety III i IX. Za wdrażanie Priorytetu III: wysoka jakość systemu edukacji o wartości 1 mld euro odpowiedzialne będzie Ministerstwo Edukacji Narodowej. Oznacza to, że resort będzie dzielił pieniądze tylko na projekty o zasięgu ogólnopolskim lub ponadregionalnym.

- Z tej puli unijnych dotacji wspierane będą również publiczne instytucje oświatowe - tłumaczy Sylwia Sysko-Romańczuk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej.

Z nich zostanie sfinansowana m.in. działalność centralnej i okręgowych komisji egzaminacyjnych, a także kuratoriów oświaty. Część funduszy zostanie również wydana na badania, w tym dotyczące finansowania oświaty. Ponadto aż 242 mln euro wzmocnić system szkolnictwa zawodowego.

- Chcemy m.in. sfinansować szkolenia dla nauczycieli przedmiotów zawodowych, w tym pracowników przedsiębiorstw - podkreśla wiceminister.

Regiony będą natomiast wdrażać Priorytet IX: Rozwój wykształcenia i kompetencji w regionach o wartości 1,7 mld euro.

Szesnaście województw otrzyma 450 mln euro więcej niż początkowo planowano. To bowiem samorządy województw, a nie Ministerstwo Edukacji Narodowej, będą odpowiedzialne za przeprowadzanie konkursów na projekty wspierające edukację przedszkolną oraz programy rozwojowe dla szkół. Przedstawiciel kuratora oświaty będzie jedynie zasiadał w komitecie monitorującym, który m.in. opracowuje procedury wyłaniania projektów.

Z tej zmiany zadowolona jest Krystyna Szumilas, przewodnicząca sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży.

- W obecnym okresie programowania samorządy pokazały, że unijne dotacje wydają sprawniej i celniej niż urzędy centralne - tłumaczy posłanka.

Lokalne władze wiedzą lepiej, jakie działania, jakie instytucje potrzebują pomocy. Najwięcej funduszy przeznaczono na kształcenie zawodowe - 782 mln euro. W sumie szkoły zawodowe otrzymają aż 1 mld euro.

- Mam nadzieję, że dzięki takiej pomocy zostaną m.in. dobrze zdiagnozowane potrzeby lokalnych rynków pracy - mówi Sysko-Romańczuk. Absolwenci zawodówek będą lepiej wykształceni i łatwiej znajdą pracę.

Jolanta Góra

jolanta.gora@infor.pl