Prezydent w ostatnim czasie odmówił podpisania ustaw: o emeryturach pomostowych; trzech z sześciu ustaw zdrowotnych; zmian w ustawie o ochronie gruntów rolnych i leśnych; nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych; noweli ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji; zmian w przepisach dotyczących emerytur i rent z FUS; ustawy upoważniającej do ratyfikacji Konwencji ds. kontaktów z dziećmi.

To ostatnie weto nie będzie jednak głosowane na obecnym posiedzeniu Sejmu.

Do odrzucenia wet koalicja potrzebuje głosów Lewicy. Klub Lewicy deklaruje, że poprze PO w przypadku ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych oraz nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych.

Natomiast Lewica będzie na pewno za podtrzymaniem weta w przypadku zmian w przepisach dotyczących emerytur i rent z FUS oraz za wetem w sprawie trzech ustaw zdrowotnych.

Najwięcej emocji wywołuje sprawa prezydenckiego weta do ustawy o emeryturach pomostowych.

Klub Lewicy ma podjąć decyzję o tym jak głosować w sprawie "pomostówek" w czwartek wieczorem.

Według informacji PAP szef SLD Grzegorz Napieralski ma zamiar na czwartkowym posiedzeniu klubu Lewicy zaproponować nowe, kompromisowe rozwiązanie, które pogodzi posłów tego klubu: zwolenników i przeciwników odrzucenia weta prezydenta do ustawy o emeryturach pomostowych.

Napieralski miał - jak wynika z informacji PAP ze źródeł zbliżonych do władz SLD - otrzymać dodatkowe obietnice i ustępstwa ze strony Platformy, które sprawią, że posłowie Lewicy podczas piątkowego głosowania w sprawie weta do pomostówek będą za jego odrzuceniem.

Sam Napieralski poinformował, że na posiedzeniu klubu będzie chciał przedstawić "pewne rozwiązanie". Nie chciał jednak ujawnić szczegółów zanim nie poznają go posłowie Lewicy.

Wśród posłów SLD (klub Lewicy) jest różnica zdań w tej sprawie. Napieralski zapowiadał wcześniej, że zarekomenduje podtrzymanie weta prezydenta. Przewodniczący klubu Wojciech Olejniczak mówi z kolei, że Lewica nie może być przybudówką PiS i prezydenta.