Należy rozważyć, czy minister edukacji może rozdawać świadectwa dojrzałości – mówił Janusz Kochanowski, rzecznik praw obywatelskich. W październiku 2006 r. podpisał on wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z obowiązującym prawem przepisów zmieniających zasady zdawania matur. Zakwestionował przepisy rozporządzenia ministra edukacji narodowej z dnia 8 września 2006 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych (Dz.U. nr 164, poz. 1154).

JANUSZ KOCHANOWSKI, rzecznik praw obywatelskich, twierdzi, że nowa regulacja nie zabezpiecza interesów maturzystów

(Nie)legalna amnestia
Zgodnie z nowymi przepisami, świadectwo dojrzałości otrzymają osoby, które nie zaliczyły jednego przedmiotu w części ustnej albo pisemnej, ale ze wszystkich pięciu egzaminów obowiązkowych uzyskały średnią co najmniej 30 proc. punktów. Dotychczas, aby otrzymać świadectwo dojrzałości, należało zdobyć co najmniej 30 proc. punktów z każdego z pięciu egzaminów obowiązkowych. Dodatkowo nowe zasady zdawania matur dotyczą osób przystępujących do egzaminów maturalnych w 2005 i 2006 roku. Zdaniem RPO w tym przypadku prawo nie może jednak działać wstecz, zwłaszcza w stosunku do ocenionych i zakończonych już egzaminów maturalnych. Rozporządzenie wprowadza również zasadę, zgodnie z którą maturzyści muszą wybrać, czy będą zdawać egzaminy na poziomie podstawowym czy rozszerzonym. Zdadzą ci, którzy zdobędą co najmniej 30 proc. punktów na jednym z nich.
Zły przelicznik
W ubiegłych latach maturzyści mogli zdawać egzamin jednocześnie na obu poziomach. Aby zdać, trzeba było uzyskać co najmniej 30 proc. punktów z poziomu podstawowego. Poziom rozszerzony był jedynie brany pod uwagę przez uczelnie wyższe w trakcie rekrutacji. I to ze względu na obowiązujące już wymagania dla kandydatów na studia w roku 2007/2008 (szkoły wyższe muszą je przedstawić do 31 maja roku poprzedzającego rekrutację) maturzyści, którzy przystąpią do egzaminu maturalnego na poziomie rozszerzonym, będą mieć na świadectwie dojrzałości, oprócz wyniku z poziomu rozszerzonego, wpisany wynik egzaminu na poziomie podstawowym. Sposób przeliczania punktów jest zawarty w załączniku do rozporządzenia. Rzecznik praw obywatelskich twierdzi jednak, że jest on niesprawiedliwy, gdyż promuje tych maturzystów, którzy zdają maturę na poziomie podstawowym.
Niezachowane terminy
Trybunał Konstytucyjny zbada także, czy wszystkie zmiany wprowadzone rozporządzeniem ministra edukacji z 8 września 2006 r. mogą już obowiązywać. Zgodnie z par. 58 tzw. starego rozporządzenia ministra edukacji narodowej i sportu z dnia 7 września 2004 r. m.in. w sprawie warunków przeprowadzania egzaminów (Dz.U. nr 199, poz. 2046), zakres egzaminu dojrzałości, kryteria oceniania i formy jego przeprowadzenia powinny być ogłoszone nie później niż do 1 września roku szkolnego poprzedzającego rok szkolny, w którym jest przeprowadzany egzamin. Wspomniane zmiany mogłyby więc obowiązywać dopiero od 2009 roku.
Zbyt krótki czas
Zdaniem rzecznika praw obywatelskich również czas na wprowadzanie zmian w egzaminach maturalnych jest zbyt krótki, gdyż osoby zainteresowane dowiadują się o nowych regułach na 8 miesięcy przed egzaminem. Nowa regulacja nie zabezpiecza więc w sposób dostateczny ich interesów w toku. Więcej Matura do Trybunału