To skandal. W czasie kryzysu, kiedy prawo do wcześniejszej emerytury może stracić 750 tys. osób, posłowie i senatorowie domagają się wypłaty zaległych świadczeń. Wszystkie przepisy dotyczące wypłat emerytur i rent zawsze mają okres vacatio legis. Nie pamiętam, aby jakieś grupie zawodowej wstecznie przyznano prawo do wypłaty rent lub emerytur - mówi prof. Jan Klimek, przewodniczący zespołu do spraw ubezpieczeń społecznych Komisji Trójstronnej, komentując inicjatywę posłów, dotyczącą przyznania im możliwości pobierania świadczeń z ZUS i wykonywania mandatu.

Do Komisji Regulaminowej trafił poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o wykonywaniu posła (druk 1419). Zgodnie z nim posłowie i senatorowie, którzy w okresie kadencji nie zawiesili pobierania emerytury lub renty, będą mieć prawo do uposażenia poselskiego lub senatorskiego oraz świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Co więcej, zyskają też prawo do wypłat świadczeń od początku kadencji.

- Ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora jest niezgodna z ustawą emerytalną. W Polsce kobiety przechodząc na emeryturę w wieku 60 lat, a mężczyźni 65 lat, mają prawo łączyć świadczenie z przychodami bez względu na ich wysokość - mówi poseł Anna Bańkowska, zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Ustawa o wykonywaniu mandatu posła lub senatora stanowi obecnie, że uposażenia poselskiego lub senatorskiego nie otrzymują osoby, które pobierają rentę lub emeryturę. Anna Bańkowska zwraca uwagę, że powtórzono w niej stare przepisy sprzed wejścia w życie reformy emerytalnej, kiedy wszyscy emeryci mieli ograniczone prawo zarobkowania.

- Zgodnie z obowiązującymi przepisami emeryt lub rencista, który zdobył mandat posła lub senatora, musi złożyć na piśmie rezygnację ze świadczenia wypłacanego przez ZUS. Parlamentarzyści są więc zmuszani do działań niezgodnych z konstytucją - mówi Anna Bańkowska.

Najwięcej kontrowersji wzbudza możliwość otrzymania zaległych świadczeń z ZUS. Zgodnie z nowelizacją parlamentarzyści, którzy nabyli prawo do emerytury przed wejściem w życie ustawy i nie pobierali świadczeń z ubezpieczenia społecznego, będą mogli otrzymać wyrównanie, licząc od dnia rozpoczęcia VII kadencji Sejmu lub VII kadencji Senatu. Ponieważ Sejm i Senat tej kadencji pracują od listopada ubiegłego roku, więc już obecnie parlamentarzyści mają prawo do 14 miesięcy zaległych emerytur. Natomiast nie wiadomo, od kiedy nowe rozwiązania będą obowiązywać, bowiem zgodnie z projektem ustawa ma wejść w życie z dniem ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Autorzy projektu nie podają kosztów, jakie niesie ze sobą zmiana przepisów. Wiadomo jednak, że w Sejmie obecnej kadencji 60 lat ukończyło 42 posłów na 460 posiadających mandat. Natomiast w Senacie liczba takich osób wynosi 19 na 100 posiadających mandat senatora. Według Bogny Nowak-Turowieckiej, eksperta z Konfederacji Pracodawców Polskich, posłowie specjalnie dla siebie wprowadzają rozwiązania, które nie miałyby żadnych szans dla innych grup zawodowych.

- To tworzenie niebezpiecznego wyłomu w zasadach przyznawania świadczeń - zauważa Bogna Nowak-Turowiecka.

9892 zł wynosi aktualna wysokość uposażenia poselskiego