W polskich uzdrowiskach rozpoczyna się boom inwestycyjny. Prywatni inwestorzy wykładają swój kapitał w kolejnych miejscowościach tradycyjnie kojarzonych z pobytami sanatoryjnymi.

- W ciągu najbliższych dwóch lat możemy się spodziewać, że na terenie gmin uzdrowiskowych powstaną nowe obiekty za około 1 mld zł. Obok prywatnego kapitału coraz większe pieniądze przeznaczają na infrastrukturę lokalne samorządy - mówi Jan Golba, prezes Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych RP (SGU).

Nasilenie inwestycji zależy od popularności uzdrowiska, ale projektów jest bardzo dużo.

- Trzy wysokiej klasy hotele w Krynicy, odnowa zabytkowych obiektów w Ciechocinku i Szczawnicy, kolej gondolowa w Świeradowie, modernizacja ośrodków w Kołobrzegu, nowe obiekty w Sopocie, centrum rozrywki w Busku-Zdroju - wylicza Jan Golba.

Gminy sięgają po pieniądze na finansowanie inwestycji w uzdrowiskach z regionalnych programów unijnych. O taką możliwość starają się również państwowe spółki uzdrowiskowe na razie odcięte od jakiegokolwiek źródła wsparcia. Na projekty inwestycyjne, które pozwoliłyby im bez kompleksów konkurować z ośrodkami z Czech, Słowacji, Litwy, potrzebują 500-600 mln zł. Dla pięciu sanatoriów Ministerstwo Skarbu chce znaleźć prywatnego właściciela, pozostałe mają poradzić sobie samodzielnie.

- Spółki nie są w stanie własnymi siłami wygenerować takich środków. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przygotowuje rozporządzenie, na mocy którego także 24 przedsiębiorstwa uzdrowiskowe będą mogły starać się o środki z regionalnych programów operacyjnych - mówi Jerzy Szymańczyk, szef Unii Uzdrowisk Polskich i prezes Zespołu Uzdrowisk Kłodzkich.

- To też nie będzie łatwe, bo skąd wziąć na wkład własny do tych projektów - pyta Jerzy Szymańczyk.

UZDROWISKA DO PRYWATYZACJI W 2008 ROKU

  •  Ustka ■  Kamień Pomorski ■  Przerzeczyn ■  Zespół Uzdrowisk Krakowskich ■  Wieniec

źródło: MSP

Katarzyna Mokrzycka

katarzyna.mokrzycka@infor.pl