Choć od pewnego czasu na naszym rynku to pracownicy bardzo często dyktują warunki, to nadal – niezależnie od stanowiska – doświadczenie zawodowe jest w cenie. Może być nie tylko sposobem na wynegocjowanie wyższego wynagrodzenia, ale też na pokonanie konkurencji w staraniach o etat u preferowanego pracodawcy. Nawet teraz, gdy mówi się o deficycie rąk do pracy. Sprzyja on bowiem podejmowaniu decyzji o zmianie zatrudnienia. W związku z tym coraz więcej osób stawia na udział w stażach i praktykach już na etapie edukacji. I to nie tylko tych organizowanych w kraju, ale przede wszystkim za granicą.

– Staże zagraniczne ciągle cieszą się większym prestiżem wśród pracodawców. Dlatego coraz więcej osób je wybiera, choć wiążą się z kosztami, czasem niemałymi – zaznacza Andrzej Kubisiak, ekspert rynku pracy w polskim Instytucie Ekonomicznym.

Jak wynika z danych Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji, realizującej program Erasmus+ oraz Program Operacyjny Wiedza Edukacja Rozwój, w 2017 r. w branżowych stażach, praktykach oraz wyjazdach zagranicznych udział wzięło ponad 10,5 tys. uczniów i nauczycieli kształcenia zawodowego. Rok później ponad 12,4 tys., a w tym roku już ponad 14 tys. Przeprowadzone przez FRSE badanie losów absolwentów staży i praktyk zawodowych realizowanych w ramach europejskich programów edukacyjnych: Leonardo da Vinci, Erasmus+ oraz projektów dofinansowanych ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego pokazuje, że dzięki doświadczeniu zagranicznej mobilności zawodowej uczestnicy mogli nie tylko zobaczyć, jak wygląda praca i praktyczna nauka zawodu w innym kraju, ale także sprawdzić się na danym stanowisku pracy. Niemal wszyscy podkreślali pozytywny wpływ staży i praktyk na rozwój różnych kompetencji, począwszy od tych stricte zawodowych, po językowe, społeczne i umiejętności miękkie. Respondenci podkreślali też wpływ stażu na rozwój ich umiejętności interpersonalnych oraz lepsze realizowanie zadań w zespołach.

Zdobyte za granicą umiejętności wiele osób wykorzystuje też, otwierając własną działalność gospodarczą. O możliwości pracy na własny rachunek często decyduje jednak branża, a nie jedynie kompetencje zdobyte w trakcie nauki. Pozostali stają się łakomym kąskiem dla pracodawców. Z badań wynika bowiem, że 64 proc. firm chętnie zatrudnia kandydatów z międzynarodowym doświadczeniem. – To cenni pracownicy, bo z reguły mają pożądane dziś kompetencje językowe – zauważa Andrzej Kubisiak. Zdaniem pracodawców są też bardziej mobilni, bardziej otwarci i przedsiębiorczy, co ma ogromne znaczenie w wielu branżach. – Cechuje ich też obycie międzykulturowe. Dzięki temu łatwo im się współpracuje z ludźmi z różnych krajów. Teraz, gdy w Polsce coraz liczniejszą grupę pracowników stanowią osoby ze Wschodu ma to ogromne znaczenie – komentuje Jakub Chojnacki, członek zarządu i dyrektor finansowy w przedsiębiorstwie PORR. Dlatego też firma sama organizuje staże za granicą dla młodych pracowników.

Leszek Gołąbiecki, prezes zarządu Unibep przyznaje, że doświadczenie pozyskane za granicą jest wyróżnikiem w ubieganiu się o pracę. – W branży budowlanej szczególnie docenia się znajomość nowych technologii – dodaje.

Czego jeszcze szukają pracodawcy u młodych pracowników? Informacji dostarcza badanie na temat tego, jak polskie firmy współpracują z sektorem edukacji, prowadzone przez FRSE i Fundację Kronenberga przy Citi Handlowy. Wynika z niego, że najbardziej pożądane cechy to komunikowanie się i współpraca w zespole oraz gotowość do uczenia się. Pracodawcy wysoko cenią także umiejętność sprawnego posługiwania się językiem polskim oraz przedsiębiorczość i umiejętności informatyczne. Wśród kryteriów branych pod uwagę przy zatrudnianiu jest też obycie międzykulturowe i zdany egzamin zawodowy.

Pożądane cechy u pracowników zmieniają się jednak w zależności od branży lub wielkości firmy. Umiejętność przygotowania specjalistycznej dokumentacji czy też znajomość nowoczesnych technologii i oprogramowania są bowiem niemal dwukrotnie częściej uznawane za pożądane w branży usługowej niż w handlu. Podobnie umiejętność pracy w międzynarodowym środowisku jest dwukrotnie częściej wskazywana przez zakłady zatrudniające powyżej 50 pracowników niż przez firmy zatrudniające od 10 do 49 pracowników. Branża usług do tego, bardziej niż ogół badanych przedsiębiorstw, ceni sobie także wykształcenie wyższe.

Material powstał przy współpracy Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji