"Wykładowca tylko na jednym etacie"

autor: Urszula Mirowska-Łoskot06.09.2010, 08:22; Aktualizacja: 06.09.2010, 12:48

Prof. Tadeusz Luty, honorowy przewodniczący Konfederacji Rektorów Akademickich Szkół Polskich - Bez zgody rektora nauczyciel akademicki nie będzie mógł pracować na pełen etat w kilku szkołach wyższych.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (6)

  • kaja(2010-11-21 11:28) Zgłoś naruszenie 00

    Jak widac staraja sie jak najbardziej uprzykrzyć zycie nauczycielom.
    No ,ale w sumie Ci drudzy tez sa swiadomi tego jaka szkołe wybieraja.Jesli chodzi o mnie to moge sie temu tylko przygladac,bo poki co sama ucze sie w speak'up.

    Odpowiedz
  • prof. Józef Beton(2010-09-25 07:56) Zgłoś naruszenie 00

    Profesor Luty który jest znanym Europejczykiem, intelektualistą, erudytą humanistą oraz myślicielem i od lat zawodowym reformatorem nauki , reprezentującym " twarde jądro nauki w Polsce" powiada;
    Byłoby dobrze, gdyby to recenzenci pracy habilitacyjnej decydowali o tym, czy to kolokwium jest potrzebne, czy nie, bo wiele zależy od specyfiki prowadzonych badań i dyscypliny. To proste jak kochanka Mundka, żona Gienka albo syn Jurka to bez kolokwium przejdą . Jak nie znaszej mafi / rodziny to kolokwium mu zrobić i i uwalić dziada choćby miał niebotyczny dorobek. Proste co profesorze ?. A pan to w słówka ładne ubiera jak przystało na Europejczyka

    Odpowiedz
  • sdf(2010-09-06 21:34) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawy artykuł.

    Odpowiedz
  • szkolna księgowa(2010-09-06 18:31) Zgłoś naruszenie 00

    Ten przepis powinien również dotyczyć nauczycieli w szkołach ponadgimnazjalnych i niższego szczebla. Tu są rekordziści pracujący jednocześnie na kilku etatach w różnych szkołach, i to w tym samym mieście, o czym wie każdy organ prowadzący, bo płaci im wynagrodzenie. Przodują w tym dyrektorzy szkół. Na patologie nie ma mocnych!!!

    Odpowiedz
  • PACJENT(2010-09-06 14:57) Zgłoś naruszenie 00

    TEN PRZEPIS POWINIEN TEZ DOTYCZYC LEKARZY. I PWONNI BYC ZDYSCYPLINOWANI DO PRZESTRZEGANIA GODZIN PRACY, A NIE CHODZA SOBIE JAK CHCĄ, BO PRACUJA W KILKU PRZYCHODNIACH I WIECZNIE SIE SPÓŹNIAJA, A KOLEJKI PRZED GABINETAMI OGROMNE. a JKA JUŻ PRZED DZRWIAMI NIE MA NIKOGO TO CZĘSTO TEŻ WYCHODŻA CHOCIAŻ WG INFORMACJI NA DRZWIACH POWINNI PRZYJMOWAĆ JESCZE PRZYNAJMNIEJ PRZEZ PÓL GODZINY. wIELU LEKARZY JEST TEŻ BARDZO OPRYSKLIWYCH I NIESYMPATYCZNYCH W STSOUNKU DO PACJENTÓW. wRT BY SIĘ ZASTANOWIĆ JAK UKRÓCIC TEN PROCEDER

    Odpowiedz
  • interdyscyplinarni.blogspot(2010-09-06 11:14) Zgłoś naruszenie 00

    Czy polscy akademicy nie potrafią sobie znaleźć pracy dodatkowej?

    Niekoniecznie w grę wchodzi kumoterstwo z rektorem uczelni, ale akademik może podjąć pracę w swoim zawodzie, tłumaczyć, wykonywać prace redakcyjne, podejmować wszelkiego rodzaju konsultacje i szereg innych intratnych, a często ciekawszych czynności niż jego praca podstawowa.

    Reformy minister Kudryckiej chyba przejdą do almanachów prawniczego humoru, w stylu:

    Przychodzi ludożerca do sklepu z mózgami po świeży mózg na obiad. Na ladzie leży duży wybór mózgów.
    - Ile kosztuje mózg inżyniera? - pyta.
    - 10 dolarów kilo.
    - A lekarza?
    - 20 dolarów kilo.
    - A prawnika?
    - 100 dolarów kilo.
    - Co?! A dlaczego tak drogo?
    - A wie pan, ilu trzeba prawników, żeby uzyskać kilo mózgu?!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane