MON tworząc nowe przepisy o służbie żołnierzy zawodowych wprowadził przepis, który umożliwił na równych zasadach kobietom i mężczyznom ubiegać się o służbę w armii. Co to oznacza?

Wcześniej kobiety mogły służyć w korpusie oficerskim i podoficerskim. Po zmianach mogą wstępować do korpusu szeregowych. Ten korpus przewidziany był dla mężczyzn odbywających zasadniczą służbę wojskową. Obecnie nie ma już przeszkód, aby kobieta mogła być szeregowym. Obecnie jest ich około 150.

Z jakimi najczęściej problemami zwracają się do pani kobiety służące w armii?

Najwięcej problemów kobietom służącym w armii stwarza łączenie służby z opieką nad dziećmi. W związku z tym, że w wojsku nie było urlopów wychowawczych, a jedynie możliwość zwolnienia z pełnienia obowiązków służbowych przez 50 dni . Od tego roku obowiązują już urlopy wychowawcze, ale wciąż są problemy ze sprawowaniem opieki nad dzieckiem chorym. Czasami przełożonym nie wystarcza wyobraźni, że ktoś musi się zająć chorym dzieckiem. I wtedy kobiety słyszą, że niech się zajmie dzieckiem np. mąż. A jeśli i on też jest żołnierzem? Dlatego na tej płaszczyźnie jest jeszcze wiele spraw do rozwiązania. Są przepisy, które wskazują, że dowódca może udzielić urlopu żołnierzowi na sprawowanie opieki nad dzieckiem. Dlatego jeden dowódca się przychyli do tego wniosku, a inny nie. Bez zmiany przepisów tego nie uregulujemy. Dlatego staramy się uświadamiać dowódców, że kobiety powinny spełniać obowiązki nie tylko służbowe, ale też rodzicielskie.

A może wprowadzenie urlopu ojcowskiego dla żołnierzy zmieniłoby podejście niektórych dowódców?

Niewykluczone, domaga się już tego Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Praw Dziecka. Jeśli mężczyźni opiekowaliby się dziećmi tak samo jak kobiety to matka żołnierz nie byłaby utożsamiana z osobą za którą idą problemy związane z jej nieobecnością z tytułu sprawowania opieki.

A może warto się zastanowić nad utworzeniem żłobków lub przedszkoli dla rodzin w wojsku?

Dobrze byłoby przywrócić żłobki i przedszkola w wojsku. To byłoby z korzyścią dla armii, ale jak to często bywa powstaje pytanie kto to będzie finansował? Obecnie rodzin wojskowych nie stać na wynajęcie opiekunki do dziecka za 2 tys. zł. Warto też wprowadzić np. na wzór greckiej armii roczny płatny urlop dla kobiet po urodzeniu dziecka. W innych państwach są też elastyczne godziny pracy, a u nas tego nie ma. Dlatego można zastanowić się nad wprowadzeniem takich czy podobnych rozwiązań.