Chcą państwo wprowadzić semestr wakacyjny. Dlaczego?

Obecnie uczelnie od połowy czerwca do połowy września są puste. Chcemy im dać możliwość efektywniejszego wykorzystania bazy dydaktycznej. Na takim semestrze wakacyjnym mogłyby studiować osoby w trybie przedłużonym. Takie studia zwykle wybierają pracownicy, którzy nie mają trzech miesięcy wakacji. W innych krajach nauczyciele akademiccy pracują w okresie wakacyjnym, choć nie tak intensywnie jak w trakcie roku akademickiego.

Czy Centralny System Rekrutacji obniży koszty?

Tak. Kandydat nie będzie musiał składać świadectwa w kilku uczelniach, bo wyniki matur będą w systemie. Na specjalnej stronie internetowej będzie miał wszystkie niezbędne informacje do zapisania się na studia. Jeśli jednak dostanie się na kilka kierunków, nie będzie mógł rozpocząć bezpłatnej nauki na wszystkich. System zapisze go tylko na jeden, za który nie zapłaci.

Kandydaci mają zwykle problem z wyborem uczelni, bo trudno je im ocenić. Poza rankingami i obiegowymi opiniami nie ma rzetelnych danych?

Proponujemy stworzenie bazy danych, w której będzie można sprawdzić, jakie studia prowadzi uczelnia, jak i dlaczego zostały one ocenione przez Państwową Komisję Akredytacyjną (PKA). Co więcej, kandydat będzie mógł sprawdzić dane statystyczne dotyczące kariery absolwentów, ilu z nich pracuje, w jakich firmach, ile średnio zarabiają. Dzięki temu system będzie przejrzysty i pozwoli na konkurowanie uczelni jakością, a nie tylko ceną.

A jeśli okaże się, że uczelnia zaniża jakość nauki?

Każdy student będzie podpisywał umowę z uczelnią. Takie rozwiązanie jest już w założeniach do nowelizacji ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym. My proponujemy jednak, by PKA mogła sprawdzać, czy ta umowa jest realizowana. Student dzięki temu będzie miał realne prawo egzekwowania jakości, za którą zapłacił albo którą finansuje państwo. Obecnie studentowi trudno jest walczyć o swoje prawa.

*Piotr Ciżkowicz

doktor ekonomii, menedżer Ernst & Young, współautor strategii dla szkolnictwa wyższego do 2020 roku przygotowanej na zlecenie resortu nauki