"Pakiet może pomóc w omijaniu praw pracowniczych"

22.12.2009, 03:00

Rozmowa z profesorem KRZYSZTOFEM RĄCZKĄ - Po wejściu w życie ustawy antykryzysowej przepisy nie określają jednoznacznie, kiedy umowy na czas określony zawierane przez firmy przekształcają się w stałe kontrakty.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (10)

  • Tak Tak -już wszyscy POlacy(2009-12-22 07:02) Zgłoś naruszenie 00

    wiedzą o tym nowym CUDZIE DONALDA pokazującym jego wiedzę malarza kominowego na temat prawa pracy!Ustawa antykryzysowa to jest typowy przykład, Ciekawe czy ten CUDowny Premier przeczytał chociaż raz w życiu Kodeks Pracy, że ma tyle do powiedzenia na temat :jak urąbać pracownika aby dać kolesiom swobodnie kręcić lody.

    Odpowiedz
  • kopaczka(2009-12-22 10:14) Zgłoś naruszenie 00

    ustawa antykry to taka szczepionaka na grype bry

    Odpowiedz
  • roll on(2009-12-22 10:25) Zgłoś naruszenie 00

    Obawiam się, że obaj panowie profesorowie nie wzięli pod uwagę tego, że taka interpretacja tego przepisu narusza zasadę niedziałania prawa wstecz, która cudem została odnaleziona przez TK w art.2 konstytucji :). Przedsiębiorca i pracownik zawierając umowę dajmy na to na trzy lata, przed wejściem w życie ustawy działali zgodnie z obowiązującym prawem. Swoboda zawierania umów pozwalała im na dowolne niesprzeczne z prawem ukształtowanie tej umowy. I oto zjawia się ustawa, która mówi: nieważne, że działaliście zgodnie z prawem i wolno wam było, macie teraz tylko 2 lata. Żeby było jeszcze głupiej, to umowy, zawarte przed wejściem w życie ustawy, które kończą się po jej okresie obowiązywania rozwiązują się w okresie prawem. Więc skąd nagle ta tolerancja. Z jednej strony mamy umowę dajmy na to trzyletnią, która skończy się po 24 miesiącach z drugiej mamy 5-letnią, która sobie będzie trwała w najlepsze.
    Uważam, że ustawa powinna zostać zaskarżona do TK, jako naruszająca zasadę nieretroakcji, a obowiązywać powinna od pierwszej umowy zawartej po wejściu w życie ustawy.

    Odpowiedz
  • roll on(2009-12-22 10:39) Zgłoś naruszenie 00

    Rozważmy rozwiązanie umowy po 24 miesiącach. Pierwszy problem od kiedy liczone. Czy od nawiązania umowy czy od wejścia w życie ustawy. Jeżeli umowa jest dłuższa, to znaczy, że prawo to działa zarówno na niekorzyść pracownika jak i na niekorzyść pracodawcy.
    Umowa nie może być przekształcona w umowę na czas nieokreślony bo na jakiej podstawie? Art. 25(1) przecież nie obowiązuje od tych umów.
    Ustawa to niekonstytucyjny bubel prawny.

    Odpowiedz
  • batlejem(2009-12-22 10:45) Zgłoś naruszenie 00

    no jesneżę że to działa wstecz bo pierwszy był kryzys a potem ramzes

    Odpowiedz
  • anula(2009-12-22 12:24) Zgłoś naruszenie 00

    Pan profesor znowu dał plamę, nie znając zapisów kodeksu pracy, które notabene komentuje na łamach prasy. Otóż możliwość wypowiedzenia umowy na czas okreśony jest możliwe jeżeli wynosi ona dłużej niż 6 miesięcy i umieszczono klauzule o wypowiedzeniu

    Odpowiedz
  • Do anula to Ty dałaś plamę --(2009-12-22 16:48) Zgłoś naruszenie 00

    "Przecież jeśli firma zawrze umowę na co najmniej sześć miesięcy, może zastrzec w niej możliwość rozwiązania stosunku pracy za dwutygodniowym wypowiedzeniem. Może więc elastycznie kształtować stan zatrudnienia. Jeśli przedsiębiorca zawrze krótkie umowy, nie będzie mógł ich wypowiedzieć."-tak powiedział na str 2.

    Odpowiedz
  • roll on(2009-12-22 19:41) Zgłoś naruszenie 00

    Dodam jeszcze, że ustawa ta jest superprosta jeżeli chodzi o obejście tych przepisów. Tego też legislator nie dopatrzył.
    No i jeszcze ten okres rozliczeniowy dopuszczony ustawą. Oznacza on defacto, że w pewnych okolicznościach nadgodziny przestały istnieć. Naprawdę powinno się ustanowić nagrodę za prawny bubel dziesięciolecia - ta ustawa była by pewniakiem do nagrody.

    Odpowiedz
  • Anula ma rację(2009-12-23 08:59) Zgłoś naruszenie 00

    Profesor powiedział na co najmniej 6 miesięcy, a więc równo 6 mies.. Przepis art. 33 kp stosuje sie do umów na okresy dłuższe niż 6 mies., a więc np 6 mies i jeden dzień. Naucz się czytać ze zrozumieniem przepisy.
    Art. 33. Przy zawieraniu umowy o pracę na czas określony, dłuższy niż 6 miesięcy, strony mogą przewidzieć dopuszczalność wcześniejszego rozwiązania tej umowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem.

    Odpowiedz
  • do 9 -ależ Ty jesteś aptekarz/arka(2009-12-23 18:28) Zgłoś naruszenie 00

    czy Ty myślisz ,że ktoś jest tak głupi jak ty mądry/a. chwyciłaś człowieka nad tekstem za słowo i myślisz ,że On tego nie wie.
    Przecież nie przerabiał tu literalnie artykułu 33 KP lecz rozważał ustawę antykryzysową i jej sposób uchwalania oraz wartość merytoryczną.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane