● Co oznacza dla zakładów opieki zdrowotnej wydłużenie o trzy lata terminu wdrożenia nowych wymogów sanitarnych i technicznych?

– Z jednej strony stwarza to szansę na lepsze i tańsze dostosowanie ich infrastruktury do wymogów stawianych przez resort zdrowia. Z drugiej, pozwala na uniknięcie realnego zagrożenia polegającego na ograniczaniu przez nich działalności medycznej w sytuacji, gdyby jednak nie dostosowały swoich budynków do nowych warunków.

● Dlaczego resort zdrowia nie zgodził się na propozycję powiatów, aby ten termin przesunąć aż do 2022 roku?

– Kwestia ta nie jest jeszcze przesądzona. W przyszłym tygodniu spotyka się Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego. Będziemy wówczas przekonywać stronę rządową do wydłużenia okresu dostosowania do terminu.

● Czy szpitale powiatowe są gotowe do wdrażania nowych wymogów sanitarnych i technicznych?

– W ciągu ostatnich dziesięciu lat powiaty przeprowadziły wiele zmian organizacyjnych i finansowych, żeby poprawić warunki świadczenia usług zdrowotnych. Systematycznie, co roku inwestowaliśmy w szpitalach po kilkaset milionów złotych. Warto przypomnieć, że powiaty nie otrzymują ani złotówki na realizację zadań z zakresu ochrony zdrowia, a środki przeznaczane na szpitale uzyskują wyłącznie z niewielkich własnych dochodów.

● Ile z nich spełnia już wymogi sanitarne i techniczne?

– Prawie 1/3 zakładów opieki zdrowotnej prowadzonych przez samorządy spełnia już wymogi określone przez ministra zdrowia. Dotyczy to przede wszystkim przychodni rodzinnych oraz ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Kolejna grupa, także około 1/3 zakładów, to placówki, które potrzebują niewielkich nakładów, aby te wymogi spełnić. W najgorszej sytuacji są niestety szpitale, które mają swoje siedziby w kilkudziesięcioletnich budynkach lub objętych nadzorem konserwatora zabytków. Średni wiek budynków zajmowanych przez szpitale prowadzone przez samorządy terytorialne wynosi aż 42 lata. Ich dostosowanie do nowych wymogów sanitarnych i technicznych będzie najwięcej kosztować.