"Rząd: emerytury pomostowe tylko dla 200 tys. osób, nie dla nauczycieli"

autor: Bożena Wiktorowska14.07.2008, 03:00; Aktualizacja: 31.10.2008, 12:39

Rozmawiamy z AGNIESZKĄ CHŁOŃ-DOMIŃCZAK, wiceministrem pracy i polityki społecznej - W tym tygodniu kończą się konsultacje projektu ustawy o emeryturach pomostowych. Rząd zapowiada, że nie ulegnie presji związków i prawo do tych emerytur uzyska tylko 200 tys. osób wykonujących około 60 prac. Będą wypłacane wyłącznie osobom urodzonym w latach 1949-1968.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (226)

  • adam(2013-04-12 13:31) Zgłoś naruszenie 00

    ja tylko chcem aby z u s oddal mi moje pieniondze kture placilem przez 40 lat na sklatke to napewno niebede musial pracowac cc

    Odpowiedz
  • wrona(2008-07-14 14:45) Zgłoś naruszenie 00

    Ach, i znów festiwal życzeń 50-paroletnich "staruszków"....
    Jacy to zmęczeni, jacy spracowani, na dodatek poniewierani przez "młodych gniewnych" i "pracodawców-pijawki", ach, a ten staż pracy- nic, tylko stawać w kolejce po odznaczenia "200% normy" rodem z minionej epoki....

    A za zasługę dożycia do wieku 50 lat i stażu pracy 35 lat (składkowe, a jakże inaczej?) nalezy wypłacać ekwiwalent starczy w postaci emerytury.
    Po otrzymaniu emerytury wszyscy tutaj komentujący przeniosą się z komentarzami pod artykuł "jak ciężkie jest życie emeryta"...
    Co za kraj, co za społeczeństwo....

    Odpowiedz
  • zxc(2008-07-14 19:21) Zgłoś naruszenie 00

    35/40 lat pracy-skladkowej i emerytura. Co ma do tego wiek.We Francji przchodzą po osiągnięciu 61,5 roku - 40 lat pracy.Czy to nie jest proste. Niedoroby z Ministerstwa - 35/40 lat pracy skladkowej.U nas jak zwykle chcą odkrywać Amerykę -ale nawet to nieudacznikom się nie udaje ,bo tam po 10 kwartałach jest najnizsza emerytura ok.600 dol.-aby byc na minimum państwo doplaca różnicę do 1000 dol/m-c. W 1989 r obiecywali złote góry z II filara.Oszukali nas.Tak może i będzie ale po 40 latach pracy-odkładania.I tu koło się zamyka. Znowu 35/40 lat pracy. Jak ktoś będzie miał 65 lat i 25 lat PRACY,to co- do GAZU??? Pani Chlon,Fedak,Góra. Pomyślcie.To nie boli.Naprawdę.Choć trochę.

    Odpowiedz
  • Tadeo(2008-07-14 17:44) Zgłoś naruszenie 00

    Przecież żyjemy w kraju,w którym żyliśmy jakw uzdrowisku od 1945 roku.Świeże powietrze,czysta woda,sanatoria,wczasy zagraniczne.Jesteśmy leczeni w ekstra klinikach,zarobki mamy gigantyczne.Co tam praca do 70-tki dla nas.Już te lenistwo wychodzi bokiem.Nie bądźmy drobiazgowi,te pobory niech sobie wezmą!mamy przecież wille,apartamenty na Antypodach.
    W tym kraju martyrologii i grzebania się w krwawej przeszłości mamy być kolejnym straconym pokoleniem.Abyśmy tylko nie odetchnęli,nie byli szczęsliwi.
    Abyśmy tylko drżeli o każdy dzień,o każdą chwilę i zazdrościli tym umarłym,ktorym oni już mogą skoczyć.

    Odpowiedz
  • Andrzej(2008-07-14 18:15) Zgłoś naruszenie 00

    Posłuchajcie,co się dzieje na porodówkach.Poczytajcie,ilu nauczycieli przedszkoli i NZ potrzeba.Nawet anglistów i informatyków do szkół nie potrzebuja w takim stopniu!Zobaczymy niedługo,jak rząd sobie da radę z wyżem,który nieuchronnie idzie do szkół.Co obiecają i komu ci mądrale z rządu,jak będzie potrzeba nauczycieli???Nie wszyscy ci ludzie z dziećmi wyjadą za granicę.Jeszcze będziecie nas prosić i całować,abyśmy chcieli przyjść do pracy!I wtedy będziecie dawać nam stawki i warunki,jak dają teraz ci,którzy szukają ludzi na budowy.Tylko wykształcenie nauczycieli dłużej trwa.Niedługo padną kierunki pedagogiczne,bo ludzie zobaczą,że pracy po tych kierunkach nie ma,kto będzie studiował?Jak odwołają wcześniejsze emerytury,a w szkołach będą pracować do 60-65 roku życia.

    Odpowiedz
  • Mural(2008-07-14 17:22) Zgłoś naruszenie 00

    Różni ludzie mają rożne emerytury.Sam staż nic nie znaczy,znaczą pobory,z jakich te składki są odprowadzane.Z dziadoskich poborów,dziadoskie emerytury.Nigdy to się nie zrówna,bo zawsze będą ludzie starzy,którzy już są dawno na emeryturze,ludzie w średnim wieku,którzy załapali się na stare zasady.Na nic mi te argumenty ekonomiczne!!!Ważne,że to my odpokutujemy za złe wybory rządów,za to co się stało z tym krajem po 1945 roku.MY.Moich dokumentów nie spalono,mam kapitał początkowy.Jeśli chodzi o II filar,to od początku ludzi oszukiwano,niedawno mówiono że można zrezygnować z niego odchodząc na pomostówki.Albo znieść przywileje dla wszystkich albo nie znosić.Niech wszyscy solidarnie poniosą skutki.I znieść KRUS w takiej postaci jak jest.Jak można dać taki wielki rozrzut lat 1949-1968??Przecież to się kłóci z logiką!30-latek ledwo skończył studia i przypuśćmy że pracuje 5 lat.Ten z 1949 roku ma prawie 60 lat i pracuje analogicznie 35 lat.Kretynizm!

    Odpowiedz
  • Irena(2008-07-14 17:33) Zgłoś naruszenie 00

    Super!Czyli na moje stanowisko poczeka ktoś jeszcze 12 lat.Przykuję się do miejsca pracy i niech mnie ktoś spróbuje ruszyć!A teraz poważnie.Raczej wątpię,czy uda mi się w wieku 48 lat znaleźć pracę inną niż mam.12 lat będę w ozdrowieńczym,terapeutycznym stresie drżeć każdej minuty o swoje zdrowie i życie.

    Odpowiedz
  • ezana(2008-07-14 16:34) Zgłoś naruszenie 00

    Ktoś tu zapytał co ma staż do wieku, Ano ma bo od 2014 roku taką samą emeryturę dostanie 60 letnia kobieta która ma 20 lat stażu i kobieta która ma 42 lata stażu. Być może ta z 20 letnim stażem będzie miała wyższą emeryturę bo będzie udokumentuje zarobki a ta druga nie bo do roku 1980 można było w świetle prawa palić dokumenty płacowe, Czy ktoś mi logicznie wytłumaczy czy to jest sprawiedliwe?

    Odpowiedz
  • ezana(2008-07-14 16:16) Zgłoś naruszenie 00

    49: Odidius
    36 lat bezwzględnie składkowych nazywasz rozdawnictwem? bo ja tyle przepracowałam w przyszłym roku mogabym przejść na emeryturę z 37 letnim stażem SKŁADKOWYM. To jak nazwiesz prezenty w postaci 20 lat przepracowanych i emerytura lub 15 lat przepracowanych i emerytura?

    Odpowiedz
  • Tadeusz z Zabrza(2008-07-14 16:17) Zgłoś naruszenie 00

    Nikt nie powinien przechodzić na emeryturę przed 60 rokiem życia .Kto ma pracę w szczególnie trudnych warunkach.powinien dostawać dodatek pienężny przypisany do stanowiska a nie calej branży.Jak nie jest zdolny do pracy w trudnych warunkach(np.pracujący na przodku górnik) to należy go przenieść na powierzchnię(traci wtedy dodatek za trudna pracę).Gdy jest niezdolny do pracy-renta.Tak powinno być ze wszystkimi,w każdym zawodzie.Inaczej budżet tego nie wytrzyma.

    Odpowiedz
  • emeryt 62 lata 46 lat pracy(2008-07-14 15:59) Zgłoś naruszenie 00

    Pierwsza rozsądna wypowiedź profesora
    Właśnie o to chodzi
    Znieść wszelkiego rodzaju przywileje staż pracy 15 – 20 lat
    Zrównać prawa emerytalne dla wszystkich
    Urealnić KRUS

    A szybko okaże się że pieniędzy będzie aż nadto
    Za pracę tylko i wyłącznie sprawiedliwa zapłata
    Emerytura za staż pracy równy dla wszystkich
    I jeszcze jedno

    Wrona i inne małolaty najpierw popracujcie 30 – 40 i więcej lat
    A to dopiero upoważni Was do zabierania głosu
    Znając dzisiejszą sytuację na rynku pracy można śmiało stwierdzić, że
    Staż pracy 30 – 40 lat osiągniecie w wieku 80 lat.

    Odpowiedz
  • üö(2008-07-14 15:38) Zgłoś naruszenie 00

    Prof. Gomulka w dzisiejszej prasie sugeruje, aby zniesc "mundurowki" i wydluzyc okres pracy dla wszystkich do 65 roku zycia. Wszyscy szukaja pieniedzy, aby spelnic kryterium deficytu budzetowego.
    A ja pytam, dlaczego z OFE nie poczekano, aby ewentualnie je wprowadzic dopiero po wejsciu Polski do strefy euro /ja nie jestem zwolennikiem OFE/.
    Emerytury w wysokosci maksymalnej 35-40% wynagrodzenia minus podatek, przy 2/3 pracujacych za pensje nizsze od sredniej krajowej moga w duzej mierze nie zapewnic minimum socjalnego.

    Odpowiedz
  • zmęczona 50-latka(2008-07-14 15:49) Zgłoś naruszenie 00

    do 19 ezana.........masz racje....z artykułu jasno wynika ze wszystkie osoby objęte starym systemem emerytalnym z I filaru maja prawo do przejścia na wcześniejsza emeryturę cyt."- Kiedy dziesięć lat temu wprowadzano reformę ubezpieczeń społecznych, była powszechna zgoda na to, że osoby urodzone w tych latach mają możliwość wyboru, czy w przyszłości będą otrzymywać świadczenie emerytalne wyliczane według starych zasad wyłącznie z I filaru, czy zdecydują się na oszczędzanie w otwartych funduszach emerytalnych. Z tego też powodu to właśnie oni mogą korzystać z emerytur pomostowych. Nie można kolejnym rocznikom przyznawać prawa do takich emerytur, bo wszystkie osoby urodzone po 1968 roku oszczędzają na wcześniejsze emerytury w OFE."-koniec cytatu............no więc sie pytam dlaczego wszyscy mówią ze nam te prawa odebrano ...taki właśnie mamy rząd nie wie co mówi i nie wie co robi...jedno jest pewne:obietnic nie dotrzymuje na pewno ..........

    Odpowiedz
  • <40(2008-07-14 14:17) Zgłoś naruszenie 00

    do 45: I to rząd powinien zadbać, by najniższa emerytura starczyła na godne życie!!!

    O tym sie nie pisze, ale postawowe załozenie nowego systemu to brak kwoty minimalnej świadczenia.
    W interesie obywatela jest pracować jak najdłużej i za wysokie stawki.
    Moja emerytura bedzie wyliczana wg nowych zasad.

    Dlaczego jakaś grupa ma mieć emerytury na preferencyjnych warunkach
    kosztem reszty społeczeństwa gdy nie ma to uzasatnienia w faktycznie
    szkodliwych warunkach pracy.

    Odpowiedz
  • ŻADNYCH EMERYTUR w OBOWIĄZKOWYM WIEKU(2008-07-14 19:24) Zgłoś naruszenie 00

    Składki emerytalne to nasza własność i dlatego na EMERYTURĘ każdy powinien przechodzić kiedy chce- przecież szedł by za własne uzbierane składki....czyli...:KAŻDY ubezpieczony na EMERYTURĘ bez względu na wiek, kiedy tylko chętny delikwent wyrazi ochotę i uzbiera kwotę pozwalającą mu wypłacać co najmiej minimalną pensje emerytalną, licząc miesiące od dnia zgłoszenia żądania do końca średniego życia obywatela ---oczywiście jeżeli takie ma życzenie ubezpieczony > z zakazem pracy, chyba ,że zrezygnuje z emerytury<. Sądzę ,iż w tym jest uczciwe rozwiązanie problemu , dlaczego nie, skoro Rząd uważa ,ze minimalna emeryt wystarcza na życie? -- wola ubezpieczonego,to przecież jego składki. Dostrzegam tu możliwość likwidacji problemu bezrobocia i wcześniejszych emerytur ze względu na warunki pracy- po prostu każdy odchodzi kiedy chce!!!

    Odpowiedz
  • Do "pracujący do 65 roku"(2008-07-14 13:02) Zgłoś naruszenie 00

    Dziwię się, że tak płytko myślisz!!!
    Nie zapominaj, że twoja młodosć szybko przeminie i też kiedyś będziesz stary i zbiedołężniały ( jeśli dożyjesz). I idąc tokiem twojego myślenia: życzę ci abyś na własnej skórze ty i wszyscy twoi bliscy odczuli to, co teraz chcesz zrobić starym aktualnie ludziom. Czyli abyś odkładał przez całe swoje życie ogromne składki emerytalne, a gdy zechcesz przejść na emeryturę, to żeby nastąpił ogromny krach i byś nie dostał nawet złamanego szeląga na przeżycie. I abyś z głodu dogorywał pod płotem, bo mieszkania też będziesz pozbawiony za niepłcenie czynszu.
    Konkluzja: ja nie życzę ci niczego złego skoro ty nikomu tego nie życzysz. Przecież ja życzę ci tylko tego, co ty teraz życzysz ludziom starym.No nie?Koniec. Kropka.

    Odpowiedz
  • pracujący do 65 roku życia(2008-07-14 13:10) Zgłoś naruszenie 00

    do 52 - ja już wiem że będę pracował co najmniej do 65 roku życia ( o ile nie dłużej - skoro Niemcy wydłużają wiek emerytalny do 67 roku życia - to i nas pewnie to czeka) - i tym bardziej nie widzę powodu aby Tobie fundować przywileje - wolę aby mi obniżyli składki/podatki - wtedy będę miał z czego odkładać na swoją emeryturę

    Odpowiedz
  • Tadeo(2008-07-14 13:12) Zgłoś naruszenie 00

    Przypatrzcie się,jak są wszędzie traktowani ludzie staarzy.W najlepszym razie jak przeźroczyste szkło.I wyobraźcie sobie siebie za kilkanaście,kilkadziesiąt lat.
    Jak macie kasę i za wszystko płacicie nie liczy się wiek.Kasa odejmuje wam lat,dodaje znaczenia,zgina karki urzędników.Tylko że nam taka bajka nie jest przeznaczona nawet po 40 latach pracy.W oświacie nie.Ci,co nabyli prawa emerytalne,zawiesili je i pracują nadal,są łatwi do odróżnienia.Złapali drugi oddech,w oczach mają błysk.A dlaczego?Bo mają pewność,że nie stracą,że dorobią i zrewaloryzują im emerytury.A szczególne warunki pracy?Trywializując.Ostatnio było sporo przykładów,jak rodzice pastwiły się nad dziećmi,które np.płakały.Są ludzi,którzy nie radzą sobie z jednym dzieckiem.
    My musimy sobie poradzić z krnąbrnym dzieckiem X 30.I nie możemy wybuchnąć.I tak w kilku klasach x 30 lat pracy.I jeszcze nauczyć,odpytać i wychować.

    Odpowiedz
  • Zdziwiony(2008-07-14 12:47) Zgłoś naruszenie 00

    Pani Ireno - ja mam 40 lat i podobnie jak Pani nie wiem czy dożyję emerytury czy nie będzie podwyżek, bankructwa OFE itd. - czy mi też należy się emerytura ?
    Aha i jheszcze jedno - dla ludzi urodzonych po 1969 r.nie liczą się już latanieskładkowe - nie mają żadnego znaczenia.

    Odpowiedz
  • Z głową nam trzeba...(2008-07-14 12:50) Zgłoś naruszenie 00

    A niby dlaczego nie można przedłużyć obecnych zasad o rok?
    Bo od 1 stycznia 2009 r. będą wypłacane emerytury z nowego systemu??? A cóż to za dziwaczne i niedorzeczne uzasadnienie! A niby dlaczego nie można wypłacać ich o rok później??? I wszystko inne związane z emeryturami także opóźnić o rok?!!
    Przynajmniej sprawa byłaby lepiej dopracowana i nie wnosłaby haosu z naliczaniem i wypłacaniem. Już to widzę, jakie będą kolejki w ZUSie w związku z nieprawidłowym naliczaniem. A ilu ludzi zostanie oszukanych nie wiedząc nawet o tym, to aż boję się pomyśleć.
    W naszym kraju od wielu lat rządzą jakieś dziwne zasady. Najpierw nic się nie robi, a potem wszystko, nagle, na łapu-capu bo czas nagli. No i mamy potem prezenty w popstaci niezliczonych nowelizacji ustaw. W których nawet zainteresowane osoby nie moga się połąpać. Ot, co!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane