• Do końca roku zostało zaledwie dwa tygodnie. Czy to wystarczy, żeby Sejm uchwalił ustawę wydłużającą okres pracy nauczycieli?

- Proszę pamiętać, że zaproponowane rozwiązania znajdują się w projekcie poselskim, co znacznie skraca procedurę legislacyjną.

• Czy w resorcie pracy trwają prace nad wydłużeniem o dwa lata powszechnego wieku emerytalnego?

- Nie prowadzimy żadnych prac koncepcyjnych oraz nie powstaje żaden projekt ustawy dotyczący wydłużenia wieku emerytalnego. Obecnie musimy rozwiązać problem związany z tym, że w Polsce ludzie przechodzą na emeryturę poniżej powszechnego wieku emerytalnego. I to jest podstawowe zadanie rządu. Jeśli w przyszłości przedstawimy projekt wydłużenia okresu aktywności zawodowej (zrównania wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet), to z pewnością zapowiemy to wcześniej. W innych krajach proces ten był rozłożony na kilka lat i Polska będzie chciała postąpić podobnie.

• Czyli w pierwszej kolejności ograniczanie przywilejów emerytalnych, a dopiero później wydłużanie wieku emerytalnego?

- Takie są nasze założenia. Nikogo jednak nie zaskoczymy decyzją o tym, że będzie musiał pracować np. siedem lat dłużej.

• Czy nie lepiej zlikwidować odrębne systemy emerytalne, bo powoduje to, że Polska jest postrzegana jako kraj młodych emerytów.

- Może i takie rozwiązanie byłoby dobre. Pozostaje jednak problem, w jaki sposób przekonać parterów społecznych do takiego rozwiązania. Prace nad emeryturami pomostowymi trwały dziesięć lat. Dopiero determinacja tego rządu doprowadziła do tego, że ustawa została przygotowana. Teraz musimy dalej walczyć o jej ostateczne przyjęcie.

• Pracodawcy oraz związki zawodowe chcą ograniczyć dotację do KRUS oraz wydłużyć co najmniej do 25 lat okres służby uprawniający do emerytur mundurowych. Czy pani poprze takie propozycje?

- Żaden z wymieniony systemów nie jest w gestii Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Jednak przypuszczam, że w przyszłości będziemy musieli rozpocząć debatę także o pewnych zmianach w odrębnych systemach emerytalnych.

• W przyszłym roku pierwsze kobiety, które oszczędzały w otwartych funduszach emerytalnych, będą przechodzić już na emerytury. Czy mogą liczyć na specjalną ochronę?

- Analizujemy sytuację na rynkach finansowych. Chcemy wiedzieć, o ile świadczenie z OFE będzie niższe niż emerytura osoby oszczędzającej na nowych zasadach tylko w I filarze. Do czasu pojawienia się pewnych oznak kryzysu gospodarczego na świecie OFE miały lepszą stopę zwrotu w porównaniu do oszczędności lokowanych w ZUS. Dlatego porównujemy, czy faktycznie kobiety gromadzące środki na przyszłe świadczenia w OFE będą mieć niższe świadczenia.

• Czy takie osoby będą mogły wrócić do ZUS?

- Jeśli sytuacja na rynkach światowych nadal będzie zła, to będziemy się musieli zastanowić nad innymi rozwiązaniami. Obecnie przygotowaliśmy ustawę o wypłacie emerytur, które mają swój algorytm naliczenia i umożliwiają wypłatę emerytury z OFE z pominięciem zakładów emerytalnych. Pierwsze świadczenia, jak się szacuje, otrzyma 1,5 tys. kobiet. 80 proc. takiego świadczenia będzie finansowane z FUS.

• Jak będą one obliczane?

- Emerytury kobiet, które w przyszłym roku będą kończyć swoją aktywność zawodową, będą zależeć nie tylko od oszczędności zgromadzonych na koncie w OFE, ale także od wysokości kapitału początkowego oraz okresów składkowych.

JOLANTA FEDAK

absolwentka nauk politycznych. Od lat 90. związana z PSL. Była m.in. wicemarszałkiem województwa lubuskiego