Co ciekawe, to odbicie gospodarcze wystąpiło nawet w tych gospodarkach, gdzie sytuacja na rynkach pracy była najtrudniejsza w okresie pandemicznym. Chociażby na południu Europy. I to co jest jeszcze bardzo ciekawe i tego nikt się właściwie nie spodziewał to, że tak szybko zaczną dominować niedobory kadrowe. Bo firmy chciały szybko zacząć chłonąć pracowników w tym ostatnim kwartale. W większości gospodarek rozwiniętych pojawiły się trudności rekrutacyjne - powiedział Andrzej Kubisiak.

Dodał on jednocześnie, że Polska będzie krajem, w którym osób na rynku pracy będzie coraz mniej.

Przedsiębiorcy muszą się przyzwyczaić do sytuacji, w której chronicznie funkcjonować w warunkach bardzo niskich stóp bezrobocia i dostępność pracowników będzie bardzo trudna. Szczególnie, jeśli mówimy o pracownikach fizycznych. Stąd mamy też ten rekordowy napływ cudzoziemców również w okresie pandemii. Dlatego też mamy obecnie najwięcej cudzoziemców w historii zarejestrowanych w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych - dodał wiceszef Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Reklama