- Podczas posiedzenia Rady Ministrów, gdy uchwalana była ustawa budżetowa, zgłaszałam swoje zastrzeżenia dotyczące tego limitu. Wskazywałam, że te 380 tys. osób, które są beneficjantami tego rozwiązania, spowoduje problemy w perspektywie 15-20 lat dla ZUS związane z wysokością świadczeń, które będzie musiał wypłacać – tłumaczyła Jadwiga Emilewicz.

Minister zwróciła uwagę, że po zmianie przepisów, grupa najlepiej zarabiających Polaków może zdecydować się na pracę za granicą, albo szukać innych możliwości opodatkowania, co sprawi, że założenia budżetowe mogą zostać niewykonane.

Zniesienie limitu składek na ZUS spowoduje problemy w perspektywie 15-20 lat

Minister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz przyznała, że planowane przez rząd zniesienie limitu składek do ZUS niesie ze sobą wiele zagrożeń.