W okresie legalnie zorganizowanego strajku pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia. Tak wynika z art. 23 ust. 2 ustawy z 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (Dz.U. nr 55, poz. 236 z późn. zm.). Przepis ten umieszczony został w rozdziale 4 ustawy zatytułowanym „Strajk”. Nie może więc ulegać wątpliwości, że reguluje on kwestie uprawnienia pracownika do wynagrodzenia za czas uczestnictwa w strajku unormowanym w art. 17 – 25 powołanej ustawy.

Powstaje jednakże wątpliwość, czy zasada, że wynagrodzenie nie przysługuje za okres strajku, znajduje zastosowanie do strajku ostrzegawczego, który uregulowany jest w innym rozdziale ustawy (Rozdział 3 „Mediacja i arbitraż”) oraz który jest z góry ograniczony czasowo do wymiaru jednorazowego dwugodzinnego powstrzymywania się od wykonywania pracy. Moim zdaniem powyższą wątpliwość należy rozstrzygnąć na korzyść pracodawcy i stwierdzić, iż także za czas legalnego strajku ostrzegawczego pracownikowi nie przysługuje płaca. Należy bowiem pamiętać, że uczestnictwo w strajku – który polega na powstrzymywaniu się od świadczenia obowiązków (art. 17 ustawy) – jest dla pracownika całkowicie dobrowolne. Co więcej, z przepisów kodeksu pracy wynika, iż wynagrodzenie przysługuje pracownikowi wyłącznie za pracę wykonaną. Jeśli więc pracownik dobrowolnie decyduje się przerwać świadczenie obowiązków, odstąpić od ich wykonywania, to może to zrobić, a pracodawca nie może wyciągnąć negatywnych konsekwencji (np. zastosować sankcji dyscyplinarnych). Jednakże nie uprawnia to zatrudnionego do otrzymania wynagrodzenia za czas nieświadczenia pracy. Dlatego odpowiadając na pytanie, należy podkreślić, iż za czas uczestnictwa pracownika w legalnym strajku ostrzegawczym wynagrodzenie mu nie przysługuje.