Ubezpieczony argumentował jednak, że opłacał przez 18 lat składki do ZUS. Zakład dodatkowo wyliczył mu 6 lat tzw. okresów nieskładkowych z tytułu studiów w Wojskowej Akademii Medycznej. W sumie ubiegający się o świadczenie z ZUS wykazał 24 lata i 26 dni okresów składkowych i nieskładkowych. Wskazywał też, że tych okresów nie uwzględnił przy ubieganiu się o emeryturę wojskową.

SN uznał wczoraj, że ubezpieczony może zaliczyć do stażu okresy opłacania składek do ZUS i tym samym zyskać prawo do wyboru korzystniejszego dla siebie świadczenia. Warunkiem jest to, że nie uwzględniał ich w momencie odchodzenia na emeryturę wojskową.

– To dobra wiadomość. Okazało się, że Sąd Najwyższy zgodził się z wnioskodawcą, że w przypadku niedoliczenia do stażu emerytalnego w wojsku okresów opłacania składek na przyszłe emerytury z ZUS taka osoba ma prawo wyboru bardziej korzystnego dla siebie świadczenia. W tym przypadku wysokość emerytury z ZUS będzie o ponad 1 tys. zł wyższa niż z systemu zaopatrzeniowego – mówi Bartosz Nowak, radca prawny z Jeleniej Góry, pełnomocnik skarżącego.

Od 1 stycznia 2009 r. zmieniły się przepisy ustawy o FUS. Obecnie żołnierz, który po przejściu na emeryturę mundurową przepracował 25 lat poza wojskiem, może wybrać bardziej korzystne dla siebie świadczenie emerytalne.

Sygn akt. II UZP 10/09