Wojciechowski: Podwyżka składki rentowej to nie jest mniejsze zło. To poważny błąd

autor: Wiktor Wojciechowski16.12.2011, 06:00; Aktualizacja: 16.12.2011, 08:26

Z powodu podwyższenia składki rentowej o 2 pkt proc. już w przyszłym roku koszty ponoszone przez pracodawców zatrudniających osoby za przeciętne wynagrodzenie wzrosną o blisko 70 zł miesięcznie i aż o 840 zł rocznie. Według wyliczeń rządu dodatkowe wpływy do FUS z tytułu wyższej składki rentowej wyniosą ok. 7 mld zł w skali roku.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (2)

  • beastieboy(2011-12-19 20:42) Zgłoś naruszenie 00

    Gdańscy liberałowie od siedmiu boleści wprowadzają swoje pomysły...

    Odpowiedz
  • obserwator(2011-12-18 23:14) Zgłoś naruszenie 00

    Błędem było zmniejszenie składki rentowej z 13% do 6% w 2007r. (za rządu PIS zmniejszono do 10%, w 2008r. za PO do 6%, gdzie 4,5% płaci pracodawca, a 1,5% pracownik.
    To spowodowało, że masowo ZUS, orzecznicy zabierają renty pracownikom, którzy utracili zdrowie w pracy na skutek wypadków i chorób zawodowych.
    Co się dzieje w postępowaniach o renty, odszkodowania za wypadki w pracy i w postępowaniach o stwierdzenie choroby zawodowej, to przerasta ludzkie wyobrażenie. Masowo są fałszowane orzeczenia lekarskie w sprawie wypadków w pracy i w sprawie chorób zawodowych. Robią to nie tylko lekarze ZUS, ale sanepid i lekarze medycyny pracy. Dochodzi w sprawie chorób zawodowych, że podczas postępowania orzeczniczego fałszuje się wyniki badań, nawet w celowym podaniu silnych substancji zagrażających zdrowiu i życiu badanego, aby nie stwierdzić rozpoznania choroby zawodowej, Podmienia się próbki krwi aby stwierdzić, że choroba powstała z przyczyny pozazawodowej. Lekarze konsultanci pod wpływem orzeczników zmieniają swoje opinie z uznania choroby zawodowej na nieuznanie choroby zawodowej, sporządzone orzeczenia uznające chorobę zawodową są wstrzymywane pod wpływem sanepidu bezprawnie przedkładające fałszywe karty oceny narażenia zawodowego, zaniżając wartość narażenia na czynniki szkodliwe w pracy, w celu wydania orzeczeń o braku podstaw do rozpoznania chorób zawodowych, gdzie na podstawie takiego fałszywego orzeczenia sanepid wydaje fałszywą decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
    To spowodowało, że przed rokiem 2000 przyznawano rocznie ponad 12,5 tys. chorób zawodowych obecnie kilkaset rocznie. Składki rentowe nie starczają ZUS i sanepidowi i medycynie pracy na utrzymanie tych molochów trwoniących pieniądze na renty na skutek wypadków w pracy i chorób zawodowych, które wołają o większe pieniądze. Dla pracowników tracących zdrowie za ostatnie pieniądze z tej kasy rentowej zostaje ostatnia droga do dołu za 4tys. zł.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane