Marczuk: Zmuśmy państwo do racjonalnego wydawania naszych pieniędzy

autor: Bartosz Marczuk07.11.2011, 06:00; Aktualizacja: 07.11.2011, 11:08

Renty dla 50-letnich wdowców oznaczają wyższe podatki. A nie ma uzasadnionego powodu, dla którego mamy coraz więcej wpłacać do publicznej kasy na rzecz osób, które mogą same się utrzymać.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (28)

  • H(2011-11-07 09:08) Zgłoś naruszenie 00

    oraz siebie do płacenia danin.
    Moralnosc i etyka u wielu działa na zasadzie radia, mozna zrobic glośniej, ciszej lub wyłaczyć.

    Odpowiedz
  • skrajny liberał(2011-11-07 09:13) Zgłoś naruszenie 00

    Ma Pan rację anie Bartoszu, ale jak ich do tego zmusić???

    Odpowiedz
  • hitaczi(2011-11-07 09:16) Zgłoś naruszenie 00

    Po pierwsze ludzie nie rozumieją zależności między rozdawnictwem a podatkami. Po drugie nie chcą zamian albo liczą że akurat ich ominie - bo właściwie każdy domaga się zmian ale nie u siebie. Na szczęście państwo się tak szybko zadłuża że lada chwila będzie musiało przestać. Nawet jak rząd ominie konstytucję to nie będzie chętnych do pożyczania. Niestety w tej kwestii potrzeba tragedii, rewolucji i budowania od nowa na gruzach. Taka już nasza narodowa specjalność.

    Odpowiedz
  • uhm(2011-11-07 09:30) Zgłoś naruszenie 00

    Tylko jak to zrobić by znów nie dodać "TYM CO POTRAFIĄ"...ciekawą prośbę o poradę wyczytałam , co WY na to:cytuję
    RE: Zasiłek opiekuńczy na osobę starszą.

    ---

    Witam wszystkich jestem pierwszy raz na forum dlatego proszę o wyrozumiałość jeśli coś jest nie tak. Czytałam wasze wypowiedzi co do Zasiłku na osobę starszą ale chciałabym się upewnić. Wraz z mężem dostaliśmy od mojej cioci i jej męża dom który został przepisany notarialnie w zamian za dożywotnią opiekę nad nimi. Chciałam jeszcze nadmienić ze ciocia to siostra mojej babci. Ciocia i wujek nie mają dzieci sa zupełnie sami i mają 84 i 91 lat i wymagaja stałej opieki i tu moje pytanie czy w takiej sytuacji moge ubiegac sie o jakieś świadczenia w związku opieki nad nimi dodam jeszcze ze jestem osoba nie pracujaca. Z góry dziekuję za odpowiedz i pomoc.

    Odpowiedz
  • a(2011-11-07 10:34) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Marczuk - za nas to robi już Unia. My postępujemy tak jak opisali internauci, a Unia już rozlicza Grecję, a będzie rozliczać Włochy. Czy skończy się budowaniem na gruzach? To się okaże. Obawiam się powszechnej nędzy, gdyż, źle wydajemy pieniądze i nieudaczników nie potrafimy rozliczać, a nawet ich chwalimy /np. wyznawcy Jarkacza i inni wierzący w zemstę wrogich sił/. Do poz. 4 proszę zadzwonić do najbliższego punktu opieki społecznej. Tam zajmują się przyznawaniem świadczeń społecznych i zasiłkami na osoby niepełnosprawne. Jeżeli chodzi o refundacje leków to najbliższy Urząd Skarbowy tez poinformuje /ulgi podatkowe/ oraz lekarz /aptekarz/ powinien wiedzieć, które są refundowane

    Odpowiedz
  • wdowa(2011-11-07 11:48) Zgłoś naruszenie 00

    Ne mam mieszkań ani domów.Chciałabym utrzymac sie sama ale czy moge za 1200 zł ?

    Odpowiedz
  • Pawel(2011-11-07 11:59) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Marczuk!
    Czy sadzi Pan ,ze latwo jest zatrudnic sie bedac po 50-tce.Niech pan sprawdzi.Jezeli zona pracowala 35 lat i niedoczekala emerytury to jej pieniazki otrzymuja w postaci emerytur prokuratorzy 14000 zl ,agent Kaczmarek 34lata 4000zl.Jak wyliczane sa te emerytury.Jedynym rozsadnym rozwiazaniem jest indywidualny system emerytalny z mozliwoscia wyboru Towarzystwa ubezpieczeniowego,niezalezny od Panstwa.Najlatwiej zarzadza sie (rozrzutnie ) nie swoimi pieniedzmi,dodajac sobie przywileje z tytulu zarzadania-Panstwo.
    Jest Pan daleki od rzeczywistosci.To jest tak jak sie zyje na salonach.
    Najpierw nalezy zweryfikowac problem zanim sie cokolwiek napisze.Chyba ,ze pisze sie na zamowienie.
    A co z rzesza niepotrzebnych urzednikow.Przypomne w 1989 r bylo ich 179 tys. ,obecnie prawie 500tys.Do tego doliczmy utrzymanie biur-ogrzewanie prad,urzadzenia biurowe itp.
    Szukajmy oszczednosci,w uproszczeniu przepisow ,likwidacji koncesji itd.Stworzmy prawdziwy rynek bez roznych dziwolągow,jak np.szkolenia,ktorymi zajmuja sie ludzie ktorzy nigdy poza szkoleniami nie pracowali.Jakie maja oni pojecie o prowadzeniu dzialalnosci gospodarczej i o rynku pracy .Ulatwienie dostepu do dotacji na otwarcie wlasnego biznesu.
    Czy Pan wie jakie bizantyjskie mecyje trzeba przejsc ,zeby cokolwiek otrzymac?Zeby sie wszystko krecilo potrzeba zwiekszyc zatrudnienie w produkcji ,uslugach.Nie bawmy sie w mocarstwo.Ile kosztuje nas wojna w Afganistanie?Lotnisko w Krzesinach?Przykladow zmarnowanych pieniazkow mozna mnozyc mnostwo.Emerytury gornicze,policyjne ,wojskowe.
    Przyzwyczaili sie wszyscy grzebac w kieszeni najbiedniejszych.Najlatwiej.Nie podskocza.Przejedz Pan po prowincji zobacz,zapytaj ludzi.
    Nie pisz Pan artykulow siedzac w wygodnym biurze,polegajac na informacjach ministerialnych i tym podobnych.
    Bardzo w tej warszawce odeszliscie od rzeczywistosci

    Odpowiedz
  • wdowa(2011-11-07 12:28) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Marczuk!
    Czy jak się zabierze wdowie to zmniejszy sie cena paliwa? czy papierosy będą tańsze? TO PANSKIE SLOWA "Podrożeje olej napędowy, papierosy, rząd zlikwiduje nam też możliwość oszczędzania na jednodniowych lokatach antybelkowych. Już teraz jadąc na stację benzynową, powinniśmy sobie zdawać sprawę, że wybieramy się do punktu poboru podatków. Ponad 50 proc. ceny, jaką płacimy za litr paliwa, wędruje do fiskusa. Generalnie nasze państwo jest pazerne. Rząd przepuszcza przez swoje trzewia blisko połowę naszego bogactwa – jego wydatki sięgają 48 proc. PKB. To ponad 620 mld zł rocznie."
    Kto stanie w obronie najbiedniejszych.Nikt.Najlepiej wszystko zabrać biednym.bo oni do biedy przyzwyczajeni!!!Sprawdzali jak to Zyć za 500 zł miesiecznie z kamera robili zakupy i co? jaki wniosek z tych eksperymentów
    Ja nie mam co trzymac na jedniodniowych lokatach.Zyje od 1 do otatniego za grosze.

    Odpowiedz
  • Mąż zmarłej wdowy(2011-11-07 12:31) Zgłoś naruszenie 00

    Proszę wyjaśnić mi red. B Marczuku, co Pan miał na myśli pisząc :"Bo jeśli np. mąż zmarłej wdowy itd". Jeżeli wdowa zmarła, oznacza to, że wcześniej zmarł jej mąż (dlatego była wdową). Czy to zdanie nie powinno brzmieć tak: "Bo jeśli np. mąż zmarłej żony (kobiety), bardzo wysoko ją ubezpieczył i z tego tytułu otrzymał wysokie odszkodowanie, to dlaczego mamy mu jeszcze fundować świadczenie". Czasem porusza Pan ważne tematy, ale pisze Pan słabo. Nie wiadomo o co chodzi. Proszę odpowiedzieć mi też na pytanie, co to są trzewia rządu? Czy nikt tego nie czyta w redakcji? Sekretarz, korekta. Za co Pan bierze wierszówkę?

    Odpowiedz
  • Morcinek(2011-11-07 12:38) Zgłoś naruszenie 00

    Panie redaktorze hasło było by bardziej chwytliwe przed wyborami teraz platforma niczego nie musi . Może Palikot i takie akcje pokazujące głupoty spowodują korekte działań. W końcu ktoś te przepisy uchwalił. Przy tej skali marnotrawstwa i niegospodarności widocznych gołym okiem chęci opadają. Biedaki i tak zapłacą.

    Odpowiedz
  • sfrustrowany(2011-11-07 12:57) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Marczuk zajmij się pan własnym portfelem a nie zaglądaj do osób które sobie takiego losu nie wybierałY! bo z pewnością wolałyby takie osoby nie przeżywać tragedii śmierci kogoś bliskiego!!

    Odpowiedz
  • Antypismak(2011-11-07 13:07) Zgłoś naruszenie 00

    Cieszy mnie ostatnio wzrost zainteresowania dziennikarzy stanem państwowej kasy i pojawiają się liczne artykuły o tym, że należy zlikwidować KRUS, objąć rolników podatkiem dochodowym jak resztę społeczeństwa. Chwała im za to. Dziennikarze też starają się tropić wszystkich innych uprzywilejowanych jak służby mundurowe, górników, lekarzom chcą instalować kasy fiskalne itp.

    Wszytko ładnie ale umyka im jeszcze jedna grupa uprzywilejowana, o której jakoś zapominają. A chodzi o... DZIENNIKARZY właśnie!

    Dziennikarze płacą o połowę niższe podatki od reszty osób je płacących ponieważ obejmuje ich coś takiego jak - 50% koszty uzyskania przychodu. Dzięki temu dziennikarze też są tymi, którzy korzystają z zupełnie nieuzasadnionego przywileju.

    Przywilej ten dotyczy wszystkich dziennikarzy czyli też tych, którzy pracują normalnie na etacie. Jakie oni mają koszty uzyskania przychodu? Pracodawca zapewnia im biurko w redakcji, telefon, Internet, komputer, redakcja prenumeruje prasę więc nawet konkurencję można poczytać za darmo. Pracownicy radia czy telewizji nie kupują sobie sami kamer, mikrofonów i innego sprzętu bo zapewnia go pracodawca. Kiedy jadą w teren normalnie jak inni zatrudnieni na etacie i objęci kodeksem pracy dostają delegacje.

    Gdzie tu sprawiedliwość??? Parafrazując teksty naszych dziennikarzy o innych uprzywilejowanych grupach: „Czy może tak być, aby dobrze zarabiający dziennikarz płacił niższe podatki niż pielęgniarka lub pani na kasie w supermarkecie?”

    Oczywiście pojawią się głosy, że dziennikarze muszą cały czas się dokształcać, „być na bieżąco” więc kupują literaturę specjalistyczną itp. Ale przecież w dzisiejszych czasach jest normą, że prawie wszyscy cały czas się dokształcamy czy „zabieramy pracę” do domu. I nikt nie ma z tego tytułu takich przywilejów jak dziennikarze. Zresztą dziennikarza pracujący na tzw. „wolnej nodze” prowadzący własną działalność gospodarczą też nie powinni mieć 50% kosztów uzyskania przychodu. W ten sposób są oni uprzywilejowani w stosunku do innych osób prowadzących działalność gospodarczą, które nie mogą korzystać z takiej 50% ulgi podatkowej i mogą odliczyć jako koszt tylko to co faktycznie było kosztem ich działalności i co mogą udokumentować.

    Dlatego walcząc o równe prawo dla wszystkich dziennikarze nie powinni zapominać o sobie. Prawo podatkowe powinno być takie samo dla wszytskich - dla dziennikarzy też.

    Nie chcę aby ktoś pomyślał, że jestem przeciw dziennikarzom lub im zazdroszczę. Ale śmieszy mnie święte oburzenie niektórych autorów, chcących (słusznie) zwalczać nieuzasadnione przywileje i nierówności ale zapominających o tym, że dziennikarze też należą do uprzywilejowanych.

    Uważam, że podatki powinny obowiązywać w równym stopniu wszystkich a cały system powinien być prosty i przejrzysty… co oczywiście patrząc na działania naszych polityków i urzędników brzmi jak puste życzenie lub SF.

    Odpowiedz
  • Obserwator(2011-11-07 14:08) Zgłoś naruszenie 00

    Rzadko się z Panem zgadzam - ale teraz muszę przyznać Panu rację. Czas skończyć z tymi rentami rodzinnymi. Tu ma Pan rację - niezaprzeczalnie.

    Odpowiedz
  • młody(2011-11-07 17:44) Zgłoś naruszenie 00

    Siedzi pan marczuk wygodnie,płacą mu za to dobrze ,ma przywileje dziennikarza i pisze bzdury jak mało który.Wdowy nie wyciągają do nikogo ręki i nie są na łasce społeczeństwa .Ich mężowie ciężko pracując odprowadzali składki .a że ktoś niegospodarnie nimi zarządzał to na to nie mieli wpływu.Małżeństwo to wspólnota i wdowie w pewnym wieku należy się 85% świadczenia po zmarłym współmałżonku.Rezygnują tez w większości ze świadczenia wypracowanego przez siebie.problemem ZUS nie są wdowy .Problemem ZUS są umowy śmieciowe i zatrudnianie na czarno.Problemem ZUS jest KRUS.Problemem ZUS są przywileje emerytalne.Problemem ZUS są zasiłki dla młodych ludzi którzy nie chcą wziąć odpowiedzialności za utrzymanie swoich dzieci na siebie/wyuczona bieda/.Problemem jest finansowanie alimenciarzy.Problemem są zasiłki dla alkoholików.

    Odpowiedz
  • Zosia(2011-11-07 17:49) Zgłoś naruszenie 00

    panie marczuk zmuś się pan do logicznego myślenia ,bo coś lub ktoś wpływa na pana i myśli pan wybiórczo i nielogicznie.

    Odpowiedz
  • wdowa(2011-11-07 17:58) Zgłoś naruszenie 00

    MŁODY gratuluję wypowiedzi!
    Bardzo jasno okreśilł Pan sytuację.Właśnie to niegospodarne zarządzanie sprawiło,że jest tak a nie inaczej.Tacy pracodawcy ktorzy płacą i odprowadzają grosze na składki czyli to co Pan poruszył tzw.umowy śmieciowe
    a także zatrudnianie bez rejetracji

    Odpowiedz
  • piotr(2011-11-07 20:19) Zgłoś naruszenie 00

    młody OK, napisałeś...

    Odpowiedz
  • Bert(2011-11-07 21:56) Zgłoś naruszenie 00

    Rację ma Antypismak, po problem 50% kosztów uzysku dziennikarzy jest znacznie dotkliwszy dla budżetu niz opisany w artykule. Proszę to sobie jasno uzmysłowić. Ktoś kto zarobił 100.000 na etacie odlicza sobie zryczałtowane koszty uzyskania przychodu ca. 1500 - i opodatkowuje to stawką 32 %. Dziennikarz od 100.000 odejmuje 50.000 i pozostałe 50.000 opodatkowuje stawką 18%. Jest to szkodliwe i niemoralne, a dotyczy nie tylko kilku tysiecy dziennikarzy, ale k i l u s e t t y s i ę c y pożal sie boże "twórców". Ale o tym sza !!! Tak prostacy z wierhuszki politycznej kupują milczenie inteligencji.

    Odpowiedz
  • Monia(2011-11-07 22:55) Zgłoś naruszenie 00

    Wolę już zapłacić trochę wyższy podatek ale żeby takie osoby w tak traumatycznej chwili jaką jest śmierć bliskiej osoby nie zostawiać na pastwę losu.
    Teraz dla młodych nie ma pracy a jak już jest to za śmieszne pieniądze,OKOŁO 2 mln Polaków wyjechało a My mamy ciągle wysokie bezrobocie,ciekawe gdzie te osoby miałyby być zatrudnione i ile by musiały zarabiać żeby wypracować godziwą emeryturę zaczynając w wieku koło 50-tli.
    Już teraz nawet jak dwie osoby pracują po śmierci jednego ta druga dostaje tylko jedno świadczenie,reszta zostaje w Zus i ciągle to mało.
    W Niemczech wdowa/wdowiec niezależnie czy mają 20 czy 60 lat po śmierci małżonka otrzymują rentę,a jeżeli mają chociaż 5 lat stażu pracy to po osiągnięciu wieku emerytalnego dostają drugie świadczenie.
    W Polsce jedyne co jest realne do zmodyfikowania to to jeżeli ktoś ma np.45-50 lat w chwili śmierci współmałżonka powinien dostać 50% świadczenia i każdego następnego roku powinno ono rosnąć o odpowiedni procent tak by w ustawowym wieku emerytalnym dojść do 80% uposażenia jakie by dostawała osoba która je wypracowała.

    Odpowiedz
  • m(2011-11-07 23:40) Zgłoś naruszenie 00

    Nie spychajmy się sami do nędzarzy Europy.U nas i tak w każdej pomocy społecznej jesteśmy niżej niż reszta krajów UE. Dajemy przyzwolenie na tworzenie z nas żebraków licytujac sie co i komu jeszcze zabrać. Trzeba rozwijać gospodarkę a nie dzielić biedę.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane