Marczuk: Zmuśmy państwo do racjonalnego wydawania naszych pieniędzy

autor: Bartosz Marczuk07.11.2011, 06:00; Aktualizacja: 07.11.2011, 11:08

Renty dla 50-letnich wdowców oznaczają wyższe podatki. A nie ma uzasadnionego powodu, dla którego mamy coraz więcej wpłacać do publicznej kasy na rzecz osób, które mogą same się utrzymać.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (28)

  • sprawiedliwy(2011-11-22 14:47) Zgłoś naruszenie 00

    Jesli panu sie nie podoba taki system to prosze oddac wszystkim wdowom i wdowcom pieniadze ktore wplacal mąz lub zona na przyszla emeryture , w calej takiej kwocie jaka do ZuS-u wplynęła i nikt nie powie ze wdowcy lub wdowy okradaja panstwo , bo tak nie jest!!! to panstwo ich okrada wyplacajac nedzne pare groszy ze nie wiadomo czy zyc czy umrzeć !!! A jesli chodzi o osoby ktore same musza pracowac aby otrzymac emeryture to one powinny miec prawo do swojej emerytury i rownoczesnie powinny miec prawo do pieniedzy wspolmalzonkow , do kwoty pozostalej ktorej nie zdazyl wykorzystac za zyca ich wspolmalzonek. Tylko ze urzednicy Zusu nie mieliby za co wtedy zyc .Do roboty ich pogonic leni!!!

    Odpowiedz
  • aaa(2011-11-22 14:29) Zgłoś naruszenie 00

    gdzie sa pieniadze po zmarlych malzonkach ktorzy nie doczekali merytur???

    Odpowiedz
  • onnn(2011-11-22 14:13) Zgłoś naruszenie 00

    zwolnijcie tych urzednikow ktorzy siedza w godzinach pracy na internecie a dokladniej na gg czy NK a nie dobieracie sie do osob najbardzij biednych

    Odpowiedz
  • Buczynka(2011-11-20 17:23) Zgłoś naruszenie 00

    Panie B Marczuk Mój mąż pracował 40 lat i ja mam nie dostać po nim renty rodzinnej . Ubezpieczony był a jak pan myśli za to domu nie kupie to było 4 tys w PZU . Ja żyje za tą rentę 860.40 pytam pana jak żyć .

    Odpowiedz
  • Wdowa(2011-11-16 22:57) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Marczuk chce pan zabierać wdowie pieniądze,przecież zmarły mąż kiedy żył to pracował i płacił składki emerytalne i miał już tam jakiś kapitał na swoim koncie,a pan by chciał żeby te pieniądze wzięło sobie państwo.Prosze szukać pieniędzy gdzie indziej my wdowy bierzemy pieniądze swoich mężów a nie podatników.Uważa pan że my się na tym bogacimy biorąc 900 lub 1000 zł.Dobrze pan wie że osoby po 50 roku życia mają marne szanse na ztrudnienie powiedziałabym nawet że nie mają żadnych szans, a przecież te przekwalifikowania kursy też kosztują sporo pieniędzy a nie gwarantują pracy.

    Odpowiedz
  • trzcina myśląca(2011-11-09 11:00) Zgłoś naruszenie 00

    Jak Państwo marnuje nasze pieniądze? Na sto różnych sposobów. Pierwszy z brzegu: wystarczyłoby nam (z górą!)100.000 urzędników, a mamy 500.000. Każdy z tych zbędnych 400.000 zł kosztuje pensję, ubezpieczenia, świadczenia, koszt lokalu biurowego i całej infrastruktury (ogrzewanie, prąd, meble, materiały etc.), to jest co najmniej 4.000 zł miesięcznie, czyli około 50.000 zł na każdego urzędnika. Rachunek celowo zaniżam, kto wie, czy nie dwukrotnie. 50 tysięcy razy czterysta tysięcy to 20 miliardów. Wydane na co? Na to, by tysiące drobnych, najzupełniej niepotrzebnych, a najczęściej dokuczliwych przepisów "wcielać w życie". A to przecież nie jedyna dziura, którą wyciekają nasze pieniądze.

    Odpowiedz
  • kaja(2011-11-08 07:53) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Marczuk nie pisz Pan bzdur. Nie dośc że wdowcy czesto pozostają w stanie depresji do końca życia to jeszcze Pan się dokłada do cięższej choroby swoimi głupimi artykułami. Nikt na nikogo nie płaci. Pracuja oboje, mają nabyte prawa emerytalne i mają sobie prawo wybrać wyższe świadzcenie w chwili śmierci jednego z nich a drugie świadczenie pozostraje w Zusie. Opłacali oni składki na biedną rente i z której i tak cięzko wyżyć.

    Odpowiedz
  • ubawiony(2011-11-08 07:30) Zgłoś naruszenie 00

    Przy tych 50% kosztach uzyskania przychodu pamiętajcie, że na etacie otrzymujecie wszystkie niezbędne materiały i narzędzia, a przy umowie o dzieło już nie.

    Odpowiedz
  • m(2011-11-07 23:40) Zgłoś naruszenie 00

    Nie spychajmy się sami do nędzarzy Europy.U nas i tak w każdej pomocy społecznej jesteśmy niżej niż reszta krajów UE. Dajemy przyzwolenie na tworzenie z nas żebraków licytujac sie co i komu jeszcze zabrać. Trzeba rozwijać gospodarkę a nie dzielić biedę.

    Odpowiedz
  • Monia(2011-11-07 22:55) Zgłoś naruszenie 00

    Wolę już zapłacić trochę wyższy podatek ale żeby takie osoby w tak traumatycznej chwili jaką jest śmierć bliskiej osoby nie zostawiać na pastwę losu.
    Teraz dla młodych nie ma pracy a jak już jest to za śmieszne pieniądze,OKOŁO 2 mln Polaków wyjechało a My mamy ciągle wysokie bezrobocie,ciekawe gdzie te osoby miałyby być zatrudnione i ile by musiały zarabiać żeby wypracować godziwą emeryturę zaczynając w wieku koło 50-tli.
    Już teraz nawet jak dwie osoby pracują po śmierci jednego ta druga dostaje tylko jedno świadczenie,reszta zostaje w Zus i ciągle to mało.
    W Niemczech wdowa/wdowiec niezależnie czy mają 20 czy 60 lat po śmierci małżonka otrzymują rentę,a jeżeli mają chociaż 5 lat stażu pracy to po osiągnięciu wieku emerytalnego dostają drugie świadczenie.
    W Polsce jedyne co jest realne do zmodyfikowania to to jeżeli ktoś ma np.45-50 lat w chwili śmierci współmałżonka powinien dostać 50% świadczenia i każdego następnego roku powinno ono rosnąć o odpowiedni procent tak by w ustawowym wieku emerytalnym dojść do 80% uposażenia jakie by dostawała osoba która je wypracowała.

    Odpowiedz
  • Bert(2011-11-07 21:56) Zgłoś naruszenie 00

    Rację ma Antypismak, po problem 50% kosztów uzysku dziennikarzy jest znacznie dotkliwszy dla budżetu niz opisany w artykule. Proszę to sobie jasno uzmysłowić. Ktoś kto zarobił 100.000 na etacie odlicza sobie zryczałtowane koszty uzyskania przychodu ca. 1500 - i opodatkowuje to stawką 32 %. Dziennikarz od 100.000 odejmuje 50.000 i pozostałe 50.000 opodatkowuje stawką 18%. Jest to szkodliwe i niemoralne, a dotyczy nie tylko kilku tysiecy dziennikarzy, ale k i l u s e t t y s i ę c y pożal sie boże "twórców". Ale o tym sza !!! Tak prostacy z wierhuszki politycznej kupują milczenie inteligencji.

    Odpowiedz
  • piotr(2011-11-07 20:19) Zgłoś naruszenie 00

    młody OK, napisałeś...

    Odpowiedz
  • wdowa(2011-11-07 17:58) Zgłoś naruszenie 00

    MŁODY gratuluję wypowiedzi!
    Bardzo jasno okreśilł Pan sytuację.Właśnie to niegospodarne zarządzanie sprawiło,że jest tak a nie inaczej.Tacy pracodawcy ktorzy płacą i odprowadzają grosze na składki czyli to co Pan poruszył tzw.umowy śmieciowe
    a także zatrudnianie bez rejetracji

    Odpowiedz
  • Zosia(2011-11-07 17:49) Zgłoś naruszenie 00

    panie marczuk zmuś się pan do logicznego myślenia ,bo coś lub ktoś wpływa na pana i myśli pan wybiórczo i nielogicznie.

    Odpowiedz
  • młody(2011-11-07 17:44) Zgłoś naruszenie 00

    Siedzi pan marczuk wygodnie,płacą mu za to dobrze ,ma przywileje dziennikarza i pisze bzdury jak mało który.Wdowy nie wyciągają do nikogo ręki i nie są na łasce społeczeństwa .Ich mężowie ciężko pracując odprowadzali składki .a że ktoś niegospodarnie nimi zarządzał to na to nie mieli wpływu.Małżeństwo to wspólnota i wdowie w pewnym wieku należy się 85% świadczenia po zmarłym współmałżonku.Rezygnują tez w większości ze świadczenia wypracowanego przez siebie.problemem ZUS nie są wdowy .Problemem ZUS są umowy śmieciowe i zatrudnianie na czarno.Problemem ZUS jest KRUS.Problemem ZUS są przywileje emerytalne.Problemem ZUS są zasiłki dla młodych ludzi którzy nie chcą wziąć odpowiedzialności za utrzymanie swoich dzieci na siebie/wyuczona bieda/.Problemem jest finansowanie alimenciarzy.Problemem są zasiłki dla alkoholików.

    Odpowiedz
  • Obserwator(2011-11-07 14:08) Zgłoś naruszenie 00

    Rzadko się z Panem zgadzam - ale teraz muszę przyznać Panu rację. Czas skończyć z tymi rentami rodzinnymi. Tu ma Pan rację - niezaprzeczalnie.

    Odpowiedz
  • Antypismak(2011-11-07 13:07) Zgłoś naruszenie 00

    Cieszy mnie ostatnio wzrost zainteresowania dziennikarzy stanem państwowej kasy i pojawiają się liczne artykuły o tym, że należy zlikwidować KRUS, objąć rolników podatkiem dochodowym jak resztę społeczeństwa. Chwała im za to. Dziennikarze też starają się tropić wszystkich innych uprzywilejowanych jak służby mundurowe, górników, lekarzom chcą instalować kasy fiskalne itp.

    Wszytko ładnie ale umyka im jeszcze jedna grupa uprzywilejowana, o której jakoś zapominają. A chodzi o... DZIENNIKARZY właśnie!

    Dziennikarze płacą o połowę niższe podatki od reszty osób je płacących ponieważ obejmuje ich coś takiego jak - 50% koszty uzyskania przychodu. Dzięki temu dziennikarze też są tymi, którzy korzystają z zupełnie nieuzasadnionego przywileju.

    Przywilej ten dotyczy wszystkich dziennikarzy czyli też tych, którzy pracują normalnie na etacie. Jakie oni mają koszty uzyskania przychodu? Pracodawca zapewnia im biurko w redakcji, telefon, Internet, komputer, redakcja prenumeruje prasę więc nawet konkurencję można poczytać za darmo. Pracownicy radia czy telewizji nie kupują sobie sami kamer, mikrofonów i innego sprzętu bo zapewnia go pracodawca. Kiedy jadą w teren normalnie jak inni zatrudnieni na etacie i objęci kodeksem pracy dostają delegacje.

    Gdzie tu sprawiedliwość??? Parafrazując teksty naszych dziennikarzy o innych uprzywilejowanych grupach: „Czy może tak być, aby dobrze zarabiający dziennikarz płacił niższe podatki niż pielęgniarka lub pani na kasie w supermarkecie?”

    Oczywiście pojawią się głosy, że dziennikarze muszą cały czas się dokształcać, „być na bieżąco” więc kupują literaturę specjalistyczną itp. Ale przecież w dzisiejszych czasach jest normą, że prawie wszyscy cały czas się dokształcamy czy „zabieramy pracę” do domu. I nikt nie ma z tego tytułu takich przywilejów jak dziennikarze. Zresztą dziennikarza pracujący na tzw. „wolnej nodze” prowadzący własną działalność gospodarczą też nie powinni mieć 50% kosztów uzyskania przychodu. W ten sposób są oni uprzywilejowani w stosunku do innych osób prowadzących działalność gospodarczą, które nie mogą korzystać z takiej 50% ulgi podatkowej i mogą odliczyć jako koszt tylko to co faktycznie było kosztem ich działalności i co mogą udokumentować.

    Dlatego walcząc o równe prawo dla wszystkich dziennikarze nie powinni zapominać o sobie. Prawo podatkowe powinno być takie samo dla wszytskich - dla dziennikarzy też.

    Nie chcę aby ktoś pomyślał, że jestem przeciw dziennikarzom lub im zazdroszczę. Ale śmieszy mnie święte oburzenie niektórych autorów, chcących (słusznie) zwalczać nieuzasadnione przywileje i nierówności ale zapominających o tym, że dziennikarze też należą do uprzywilejowanych.

    Uważam, że podatki powinny obowiązywać w równym stopniu wszystkich a cały system powinien być prosty i przejrzysty… co oczywiście patrząc na działania naszych polityków i urzędników brzmi jak puste życzenie lub SF.

    Odpowiedz
  • sfrustrowany(2011-11-07 12:57) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Marczuk zajmij się pan własnym portfelem a nie zaglądaj do osób które sobie takiego losu nie wybierałY! bo z pewnością wolałyby takie osoby nie przeżywać tragedii śmierci kogoś bliskiego!!

    Odpowiedz
  • Morcinek(2011-11-07 12:38) Zgłoś naruszenie 00

    Panie redaktorze hasło było by bardziej chwytliwe przed wyborami teraz platforma niczego nie musi . Może Palikot i takie akcje pokazujące głupoty spowodują korekte działań. W końcu ktoś te przepisy uchwalił. Przy tej skali marnotrawstwa i niegospodarności widocznych gołym okiem chęci opadają. Biedaki i tak zapłacą.

    Odpowiedz
  • Mąż zmarłej wdowy(2011-11-07 12:31) Zgłoś naruszenie 00

    Proszę wyjaśnić mi red. B Marczuku, co Pan miał na myśli pisząc :"Bo jeśli np. mąż zmarłej wdowy itd". Jeżeli wdowa zmarła, oznacza to, że wcześniej zmarł jej mąż (dlatego była wdową). Czy to zdanie nie powinno brzmieć tak: "Bo jeśli np. mąż zmarłej żony (kobiety), bardzo wysoko ją ubezpieczył i z tego tytułu otrzymał wysokie odszkodowanie, to dlaczego mamy mu jeszcze fundować świadczenie". Czasem porusza Pan ważne tematy, ale pisze Pan słabo. Nie wiadomo o co chodzi. Proszę odpowiedzieć mi też na pytanie, co to są trzewia rządu? Czy nikt tego nie czyta w redakcji? Sekretarz, korekta. Za co Pan bierze wierszówkę?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane