Marczuk: Czas poważnie porozmawiać o zmianie Karty nauczyciela

autor: Bartosz Marczuk23.09.2011, 03:00; Aktualizacja: 23.09.2011, 10:34

Przywileje dla pedagogów psują system edukacji. Są kosztowne, przyczyniają się do obniżenia jakości kształcenia i do tego, że szkoły nie są przystosowane do potrzeb rodziców i ich dzieci.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (86)

  • Żyleta(2011-09-23 05:38) Zgłoś naruszenie 00

    Jak zwykle, wybitny komentarz wybitnego Redaktora! Sami zmniejszcie sobie pensje, to gazeta będzie tańsza! Dajcie przykład nauczycielom itp. Większe zyski gazety sprawią, że na inwestycje nie zabraknie Wam grosza. Założycie filie w Nowym Jorku, Tokio, Moskwie, Londynie i Sydney. Sama słyszałam kiedyś, że Wasz właściciel R. Pieńkowski miał takie plany. Więc oszczędzajcie, zaciskajcie pasa. Wasz sukces sprawi, że Polacy będą Was naśladować i "obcinać" sobie...Oczywiście pensje! Powodzenia!

    Odpowiedz
  • xyz(2011-09-23 06:41) Zgłoś naruszenie 00

    Nareszcie ktoś dostrzegł absurdy wynikające z Karty Nauczyciela i nieuzasadnionych przywilejów tej grupy zawodowej. Nauczyciele, tak jak inni będą sami starali się podnosić swoje kwalifikacje i rzetelniej wykonywalć swoje obowiązki. Napewno nie zabraknie chętnych do pracy w tym zawodzie. Choćby z tego powodu, że pracują średnio 3 godz. dziennie. 1/3 wolnego w roku to wystarczający przywilej.

    Odpowiedz
  • nemo(2011-09-23 07:01) Zgłoś naruszenie 00

    Następny cymbał z gazety prawnej

    Odpowiedz
  • Michal(2011-09-23 07:23) Zgłoś naruszenie 00

    xyz - nie masz pojęcia o czym mówisz. Nie jestem nauczycielem ale interesowałem się tematem. Podawany czas pracy i zarobki powyzej 3000 brutto to fikcja! Spróbujcie kiedyś mówić więcej niż 6x45 minut ciurkiem - gwarantuję że po 7-8 dniach stracicie głos. I jescze jedno - MÓWI SIĘ O GODZINACH DYDAKTYCZNYCH - A NAUCZYCIEL POŚWIĘCA WIECEJ CZASU NA PRZYGOTOWANIE ZAJĘĆ, SPRAWDZENIE PRAC, KONSULTACJE ETC NIŻ NA "STANIE PRZY TABLICY" !!!
    Poza tym - nauczyciele to nie tylko nauczanie podstawowe! To także szkolnictwo gimnazjalne, średnie i pomaturalne! Sami sobie przypomnijcie ile było np. godzin z j. polskiego lub geografii tygodniowo i pomnóżcie x ilość klas --> nie wyjdzie 3 godz. dziennie (jesli wyjdzie mniej, tzn. ze NAUCZYCIEL NIE MA PEŁNEGO ETATU!) A tych nie można uśredniać z pełnoetatowcami... Poza tym - znając nasze opiekuńcze państwo - po zniesieniu karty zmusi sie jeden z ważniejszych zawodów do harówki za 2300 brutto, jakość kształcenia spadnie, nauczyciele "z pasją" zgorzknieją, nasze dzieci będą gorzej uczone, nie dostaną się na studia lub będziemy płacić za korepetycje... POMYŚLCIE LUDZIE! Może warto obniżyć ilość administracji w urzędach niż zwalniać nauczycieli? Też będą wymierne oszczędności bez negatywnego skutku dla naszych dzieci...

    Odpowiedz
  • m.(2011-09-23 07:56) Zgłoś naruszenie 00

    Do 1- gazeta jest prywatna a nauczyciele są opłacani z naszych podatków.
    Chyba zatrzymałaś się na etapie PRL-u, że nie możesz tego pojąć.

    Odpowiedz
  • baaa1960(2011-09-23 08:36) Zgłoś naruszenie 00

    Mam 51 lat i spory staż w edukacji - nauczyciel dyplomowany. Szczerze mówiąc stale myślę jak dobrnąć do emerytury w innym zawodzie. Mam dość tego co się dzieje w szkole( Lo+ Gim ) i wokół oświaty.
    Wciąż pseudo eksperci opluwają belfrów i próbują z nich robić nierobów i nieuków ( skończyłam PW i podyplomowe studia na UW , a z pracy wracam ledwo żywa,a wieczorami pracuję na prywatnym laptopie przygotowując się do zajęć i sprawdzam klasówki). Mam wrażenie ,że niezależnie ile bym robiła to i tak będzie mało. To taki niewymierny fach. Niestety uczę biedne i zaniedbane dzieci i nie mam olompijczyków.

    Odpowiedz
  • szofer(2011-09-23 08:40) Zgłoś naruszenie 00

    Kto utrzymuje polską oświatę? Mężowie nauczycielek. Tyle w temacie.

    Odpowiedz
  • Krystyna(2011-09-23 08:46) Zgłoś naruszenie 00

    Popieram wypowiedź Michala kto nie zna pracy w szkoły nie powinien pisać na ten temat .Zapraszam do pracy w szkole. Wiele osób , które krytykowało pracę nauczycieli i zazdrościło im zarobków i wakacji po zatrudnieniu w szkole zmieniło zdanie.

    Odpowiedz
  • Żyleta(2011-09-23 08:50) Zgłoś naruszenie 00

    Ale dajcie przykład,niech Polacy uczą się od Was. Jeżeli ja jestem z PRL-u, to Pan/Pani jest z epoki kamienia łupanego. I to jest rzetelne dziennikarstwo? Bełkot. Pokażcie co potraficie, a będziemy Was naśladować. Więcej skromności i inteligencji! I zacznijcie od siebie. Dlaczego macie 50% kosztów uzyskania przychodów w efekcie czego płacicie (dziennikarze) niższe podatki? Jesteście państwem w państwie? To są właśnie Wasze przywileje z epoki PRL. Polacy są wykształceni i takiego "kitu" nie kupią. Idźcie na przeszkolenie, nawet do Urbana, to nauczy Was warsztatu dziennikarskiego! Dlaczego ja, kosmetyczka, mam tylko 20% kosztów uzyskania przychodów. Jesteście święte krowy, jak w Indiach?

    Odpowiedz
  • Żyleta-do widzenia DzGP(2011-09-23 09:11) Zgłoś naruszenie 00

    Post nr 9 jest odpowiedzią na zaczepki m (nr 5). Prawdopodobnie red. Marczuk się broni, ale nie ma amunicji! Czy nie lepiej napisać wyważony i poparty faktami artykuł? Już dość mam tego bełkotu. Przestaję prenumerować gazetę. Do widzenia!

    Odpowiedz
  • Szymciasty(2011-09-23 09:19) Zgłoś naruszenie 00

    Nauczyciele ciągle psioczą, że muszą pracować w domu, więc czemu nie walczą, o stworzenie odpowiednich warunków pracy w szkole??? Zamiast marudzić i nosić pracę do domu spowodujcie, aby "pokój nauczycielski" był czymś więcej niż miejscem spożywania posiłków i spotkań towarzyskich. Sprawdzajcie klasówki i przygotowujcie się do lekcji na terenie szkoły, a jeśli to niemożliwe, to pogońcie związki zawodowe aby zrobiły coś w tym kierunku. W końcu od tego te związki są, aby dbać o odpowiednie warunki pracy, a nie tylko ględzić jak to jest ciężko bo nauczyciele muszą pracować w domu.

    Odpowiedz
  • grażka(2011-09-23 09:20) Zgłoś naruszenie 00

    Patrz wyżej - tytuły artykułów tegoż autora:
    Marczuk: Mistrzowie zaglądania do cudzej kieszeni
    o to, to! :)

    Odpowiedz
  • Alutka(2011-09-23 09:22) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem nauczycielem ze stażem powyżej 30 lat. Zgadzam się z autorem tylko w jednym punkcie,nie można zwolnić słabego nauczyciela. Karta chroni go skutecznie. Jeśli nauczyciel przychodzi do pracy punktualnie, nie jest pod wpływem alkoholu, nie ubliża uczniom to jest chroniony.Według mnie to jest chore,trzeba to zmienić.

    Odpowiedz
  • rewizor(2011-09-23 09:28) Zgłoś naruszenie 00

    Widzę że red.Marczuk nie odpuszcza.To dobry sposób, bo tylko tak można problematyczne,anachroniczne formy przywilejów próbować zmienić.Każdy artykuł dotykający ludzi z nich korzystających,ma niespotykany wydżwięk-nie dawny o nauczycielach to potwierdza.Tylko to rząd, przyznając jednej grupie podwyżkę do takiej sytuacji doprowadza,może świadomie?A dlaczego nie pracownikom np. ZUS,to też w większości kobiety realizujące coraz gorsze ustawy.Podzielił Tusk polaków jak nikt inny przed nim stając się "Mesjaszem"rozdający według klucza apanaże.

    Odpowiedz
  • Iwa(2011-09-23 09:35) Zgłoś naruszenie 00

    I jak zwykle-wypowiedzieć słowo nauczyciel to jak "wetknąć kij w mrowisko", zaczyna się obrzucanie inwektywami i odpijanie piłki. A przecież od wykształconych pedagogów oczekujemy trzeźwego spojrzenia na problem, tym bardziej, że sami we własnym środowisku dostrzegają nierównomierne obciążenia (np. nauczyciel jęz. polskiego contra nauczyciel wychowania fizycznego). Tylko, że wobec zewnętrznej krytyki potrafią być wyjątkowo zwarci. A godziny nadliczbowe i doraźne zastępstwa? Jedyna grupa zawodowa, której płaci się za godziny nadliczbowe wypracowywane w czasie 40-godz. tygodnia pracy.

    Odpowiedz
  • Kobieta(2011-09-23 09:40) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowny Panie Redaktorze,
    nie Pan uczciwie napisze o ulgach podatkowych dziennikarzy i artystów wtedy może wreszcie stanie się Pan wiarygodny. Ja rozumiem, że w szkole należy wiele zmienić, ale z całą pewnością nie w sposób w jaki Pan sugeruje. Należy zacząć od usunięcia pani Hall, która ma słabe pojęcie o nauczaniu dzieci i młodzieży.

    Odpowiedz
  • alex23(2011-09-23 09:52) Zgłoś naruszenie 00

    trudno o bardziej debilną wypowiedź niby-experta od edukacji...
    kolego Marczuku, pleciesz brednie niczego sensowniejszego ponad to co jest nie proponując, jesteś dyletantem w temacie...

    alex23

    Odpowiedz
  • Iwa(2011-09-23 09:53) Zgłoś naruszenie 00

    Do Szymciasty: nauczyciele psioczą na pracę w domu, ale nie dadzą sobie jej odebrać, bo praca chałupnicza jest jedyną możliwością urwania etatowego czasu dla siebie.

    Odpowiedz
  • Willy(2011-09-23 09:58) Zgłoś naruszenie 00

    Czy bę dzie to wprowadzone tak, jak odebranie nabytych praw emerytalnych
    wstecz i wbrew konstytucji? A może tych, co odeszli na starych zasadach wstecz ukarać, kamieniołomami? Stare umowy obowiązują. Ja pracuję non stop od 1982 roku, mam umowę na czas nieokreślony. Nie było to złamanie prawa, umowę zawarto ze mną in lege artis. Nauczyciele nie są wystawieni poza nawias. Dziwi mnie to tylko, że nawet przed wyborami przedstawiciel MEN i innych ugrupowań/Poza PO/ nie ustosunkuje się do tych oszczerstw dziennikarskich. Upadek zawodu dziennikarza.

    Odpowiedz
  • konkret(2011-09-23 09:58) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Marczuk, o emeryturach pisze Pan niedobrze/ brak wiedzy/ ale o oświacie przebił Pan Radwana 1000 razy. Jak można pisać o czymś o czym nie ma Pan zielonego pojęcia. To jest oszukiwanie DGP /bierze Pan pieniądze za nieuczciwy materiał/ i społeczeństwa.
    A teraz argumenty:
    1. Karta Nauczyciela jest z 1982r a tej wersji zostały już tylko okładki i przywileje zniknęły: Kodeks Pracy jest z 1971r - więc bardziej z PRL.
    2.Godziny pracy- nauczyciel pracuje 40 godz/tygodniowo. Jeżeliby zwiększyć ilość godzin dydaktycznych do 30 to można też zwiększyć tygodniowy wymiar pracy wg KP do 60 godz/tygodniowo./ będzie taniej dla pracodawców/ i jeszcze można kazać np ślusarzowi zrobić w domu na prywatnej maszynie gotowe części do produkcji w zakładzie.
    3. Koszty oświaty: wynagrodzenia nauczycieli pochodzą ze subwencji oświatowej / w tym roku sub. oświat. to 36,9 mld a wynagrodzenia nauczycieli to 23mld zł/. Pieniądze na wynagrodzenia nauczycieli pochodzą z budżetu na który nauczyciele też płaca podatki a gminy zastawiają te wynagrodzenia pod kredyty dla gmin. Jeżeli gminy będą miały wypracowane przez siebie dochody na wynagrodzenia nauczycieli to wtedy mogą stanowić prawo o zatrudnieniu nauczycieli. Jak samorządy mogą kombinować z budżetami przekonał się ostatnio premier Tusk jak zabrakło pieniędzy na przedszkola. Przecież spotyka sie regularnie komisja Rządu i Samorządu i analizują min. jak oszukać nauczycieli a oni oszukali Tuska.
    3. Za złą prace można zwolnić każdego nauczyciela, ale należy udowodnić że źle pracuje i wystawić złą ocenę pracy. Przypadki opisywane w prasie nie zawsze były do zwolnienia.
    4,5,6. itd co znaczy " nauczyciel pracuje krótko" - staż pracy krótki?,lekcje skraca czy co innego??? kłania się j. polski.
    Panie Marczuk, jak można wziąć pieniądze / niemałe/ za taki bełkot to jest uczciwe? wprowadzane społeczeństwa w błąd to jest uczciwe?? a czyni to człowiek o profesji zaufana publicznego. Oczekuję od Pana słowa "przepraszam"

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane