Marczuk: Pazerne państwo i nasze oszczędności

autor: Bartosz Marczuk28.02.2011, 03:00

Znów zmalała liczba Polaków oszczędzających na indywidualnych kontach emerytalnych”. „W pracowniczych programach emerytalnych oszczędza zaledwie 2 proc. zatrudnionych”. „III filar leży w gruzach”. To tylko niektóre z ostatnich alarmistycznych tekstów o Polakach, którzy nie oszczędzają dodatkowo na starość. Narzekania na ten temat wciąż się powtarzają. Rząd chce teraz zachęcać do tego obywateli ulgą podatkową. Problem w tym, że obywateli nie bardzo na to stać. By oszczędzać, zwłaszcza na emeryturę, nie wystarczy nie być krótkowzrocznym. Trzeba jeszcze mieć z czego odkładać pieniądze. I właśnie z tym jest największy problem. Polscy obywatele żyją w kraju, w którym oszczędzanie jest niezwykle trudne.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (11)

  • marlen(2011-02-28 07:21) Zgłoś naruszenie 00

    Zgadzam się całkowicie. Codziennie o 7.00 rano siadając do biurka w pracy mam ta świadomośc że pracować legalnie się nie opłaca. Z połowy słabej wypłaty oddaję państwu, a emerytury nie dożyję.

    Odpowiedz
  • Potencjalny wyborca.(2011-02-28 08:13) Zgłoś naruszenie 00

    Dobry artykuł. Rzeczywiście należy polikwidować wszystkie ulgi - wymienione w artykule(m.innymi dziennikarskie) - nie stać nas na to. doprowadzić do normalności - a emerytury przyznawać za staż pracy 35/k, 40/m. To jedyne sprawiedliwe i konstytucyjne rozwiązanie.

    Odpowiedz
  • Janeczek(2011-02-28 08:43) Zgłoś naruszenie 00

    Nie ma w Europie kraju, gdzie zarobki w grupie stanowiącej nie całe 10% wszystkich zatrudnionych stanowią ponad 60 % zarobków wszystkich zatrudnionych. Taki stan jest głównym powodem złej sytuacji ekonomicznej i społecznej dla państwa i obywateli.
    A jak to jest z tą obecną średnią krajową ?
    Gdyby przy wyliczaniu tej obecnej średniej nie uwzględnić osób, które zarabiają pomiędzy 10-18 tyś. miesięcznie i tych którzy zarabiają powyżej sześciu tych średnich krajowych miesięcznie( obie grupy stanowią tylko 1,8% wszystkich zatrudnionych) to ta średnia wynosiła by 2130 zł .
    Gdyby przy wyliczaniu średniej nie uwzględnić osób, które zarabiają pomiędzy 6-18 tyś. miesięcznie i tych którzy zarabiają powyżej sześciu obecnej średniej krajowej miesięcznie( obie grupy stanowią 8,3% wszystkich zatrudnionych) to ta średnia wynosiła by 1603 zł .
    Jakie są realne możliwości oszczędzania 90% obwateli ? gdy struktura zatrudnienia i zarobków jest ukształtowana w proporcjach zbliżonych dla Egiptu !
    Gdyby nie ustawowy obowiązek partycypacji pracodawców w płaceniu obecnych składek dla tych 90 %, to przyszłe emerytury były były na poziomie 16% ostatniej pensji.

    Odpowiedz
  • czarnyhs(2011-02-28 09:20) Zgłoś naruszenie 00

    A gdzie podziały się środki uzyskane z prywatyzacji naszego majątku narodowego wypracowanego z wielkim trudem przez pokolenia naszych dziadków rodziców, nasze w latach 1945 -1989 ??? Pracując w PRL-u mieliśmy niskie uposażenia, bo tworzyliśmy majątek społeczny, nasz, polski. Kiedy "etos" dorwał się do władzy każda kolejna ekipa która dorwała się do koryta prywatyzowała, prywatyzowała... i co dziwne - środków "niet", a długi państwa coraz większe, dziura budżetowa coraz większa, deficyt budżetowy coraz większy ... coraz większe złodziejstwo, coraz większa zachłanność władz na te grosze które zarabia ogromna część społeczeństwa. Wstyd i hańba!!!

    Odpowiedz
  • Dobry artykuł(2011-02-28 11:08) Zgłoś naruszenie 00

    KRAJ DRĄŻY GŁUPOTA;
    - są fundusze z UE na dokszałcanie, ale tylko dla tych co mają stałe umowy o pracę - przecież najbardziej potrzebują dokształcenia; bezrobotni, na uomwę-zlecenie, na umowę o dzieło;
    - Balcerowicz chce ratować OFE, ale na barkach najsłabszych ekonomicznie;
    - PIS zmniejszył podatki, ale najbogatszym 8%, biedakom 1%;
    - mówi się o podatku liniowym, to znów ukłon do najbogatszych - czy w Polsce jest problem zamałej ilości samolotów prywatnych??, czy faktycznej biedy??
    TYCH BARANÓW NA DOLE NIE MA JUŻ Z CZEGO STRZYC - Z NICH KREW SIĘ LEJE!!

    Odpowiedz
  • grr(2011-02-28 11:52) Zgłoś naruszenie 00

    panie redaktorze, wypadaloby jednak pewną rzecz poprawić - składka emerytalna to nie jedna piąta naszych pensji. Z pana pensji składka wynosi zapewne 9,76%. Pozostałe 9,76% odprowadza pracodawca - juz nie z pana pensji. Różnica jest.

    Odpowiedz
  • Real 1953(2011-02-28 14:29) Zgłoś naruszenie 00

    Doskonały komentarz. Potrzebny mąż stanu , który miałby odwagę pozbawić uprzywilejowanych przywilejów . Tylko gdzie takiego szukać ?
    Wszędzie gdzie tylko spojrzeć , to wiarołomni politycy myślący o swoich i partyjnych partykularnych interesach i interesikach . W konsekwencji bogaci uprzywilejowani ( sędziowie , prokuratorzy , mundurowi , górnicy , rolnicy - obszarnicy ) żyją na koszt biedniejszych.
    Dzisiaj również rząd dokonując zamachu na OFE , podtrzymuje tę tradycję , uderza w biedniejszych starając się ich kosztem ratować finanse publiczne i to w sytuacji gdy bogaci nadal mogą pławić się w dobrobycie i dalej korzystać z różnorakich przywilejów na koszt tej bitej przez rząd biedoty.

    Odpowiedz
  • x(2011-02-28 14:35) Zgłoś naruszenie 00

    Jak ktoś wie , to niech poda np. informację ile % z wynagrodzenia brutto sędziego czy prokuratora idzie do wypłaty na rękę ?
    Jak to się ma do regulacji w tym zakresie dot. zwykłych zjadaczy chleba ?

    Odpowiedz
  • anna(2011-03-01 15:07) Zgłoś naruszenie 00

    Proponowane obecne zmiany w OFE to oszustwo. Państwo przestaje być wiarygodne , nie dotrzymuje swoich zobowiazań. Dlaczego jednak tylko zawsze jedna grupa społeczna jest tak bita i skubana przez władzę , kiedy inni moga się cieszyc swoimi niepodważalnymi ( nabytymi w sposób trwały i niewzruszalnymi zadnym sposobem )przywilejami opłacanymi przez tych własnie najbardziej pokrzywdzonych.

    Odpowiedz
  • Franek 19(2011-03-06 15:57) Zgłoś naruszenie 00

    Witam!.P.redaktorze Marczuk zgadzam się z panem z jednym wyjątkiem-średnia płaca 800 euro. Przy podawaniu średniej należy moim skromnym zdaniem nie brać pod uwagę tych co zarabiają powyżej np.1500 euro (trzeba to też zaznaczyć).
    Do grr.:a jaka to różnica?. ta suma wpływa na nasze konta.
    Czarnyhs. Też ponawiam to pytanie.???

    Odpowiedz
  • proMotorrrr(2011-03-10 08:11) Zgłoś naruszenie 00

    na szczescie panie redaktorze, w przypadku nauczycieli sie to coraz bzrdziej zmienia-mam tesciowa nauczycielke i te 20h/tydz oraz 3-mce platnych wakacji(wakacje letnie, zimowe+przerwa swiateczna) zaczyna coraz bardziej odbiegac od rzeczywistosci-dyrektor wymysla coraz to nowe zajecia-w karcie nauczyciela jest zapis o dodatkowych godzinach pracy w ramach podstawowego uposazenia(nie wiem na jakiej zasadzie, lecz w praktyce wychodzi te 24do28h/tydz) nalezy liczyc rowniez prace w domu(sprawdzanie klasowek, robienie planow, sprawozdan i kupy innych rzeczy), wakacje sie koncza dla nauczyciela w polowie sierpnia-zaczynaja sie rady w szkole...

    a co do oszczedzania-recepta jest prosta: tylko skokowy, absurdalnie wysoki wzrost wynagrodzen... jak widze po moich znajomych siedzacych w anglii(a paru ich tam mam)-koszty zycia sa porownywalne, moze odbiegaja w paru procentach(np paliwo: GB=5,8PLN/L PL=4,9PLN/L, t.j. ~15%) a zarobki 300-400% wyzsze w porownaniu do POlandu...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane