« Powrót do artykułu

Wiktorowska: ZUS, czyli organ dwóch prędkości

ZUS powinien być instytucją, która troszczy się o prawa ubezpieczonych. Tu bowiem wpływają pieniądze z ich składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe czy środki z otwartych funduszy emerytalnych. Skoro więc ZUS funkcjonuje dzięki pieniądzom Polaków, to powinien im służyć. Tyle teoria. Gorzej z praktyką. 

Bożena Wiktorowska

autor: Wojtek Gorskiżródło: Dziennik Gazeta Prawna

Bożena Wiktorowska

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (8)

  • Nowy(2016-02-25 11:11) Zgłoś naruszenie 140

    Zawsze uważałem, że ZUS jest organizacją jak kiedyś PZPR. Tylko w jedną stronę. A przecież gospodaruje naszymi środkami a nie swoimi. Czas na zmiany, nie tylko prezesa ale wszystkich kierowników inspektoratów i oddziałów. Nic się nie zmieni dla zwykłego obywatela, jeżeli tacy ludzie będą decydować o przyszłości starych ludzi.

    Odpowiedz
  • Majka(2016-02-25 22:47) Zgłoś naruszenie 130

    Jeśli ZUS jest ponad Trybunałem Konstytucyjnym , to ja się pytam: po co obywatelom TK i SN.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • wdowa(2016-02-25 22:56) Zgłoś naruszenie 130

    To wszystko wynika z niechlujnego stanowienia prawa i braku pociągania do odpowiedzialności za błędne decyzje. Korzystne decyzje zagwarantowano tylko tym, którzy złożyli wnioski do kończ 1912 roku i tym nie potracono wcześniejszych wypłat. Pozostali mimo, że mieli do tego prawo zostali ograbieni tylko dlatego, że nie dotarła do nich informacja. Miała prawo nie dotrzeć, ponieważ przepis ten to zaledwie dwa zdania w ustawie podnoszącej wiek emerytalny, a o tym dyskutowano przede wszystkim. Dzisiaj były minister Kosiniak Kamysz deklaruje, że "Nie zgodzimy się na łamanie standardów i dobrych obyczajów i na podważanie zasad konstytucji". W czasie urzędowania takimi hasłami nie szermował. Doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że problem dotyczy ludzi starych, niejednokrotnie nie potrafiących się poruszać w gąszczu informacji. To ZUS powinien zawiadomić emerytów o konieczności składania wniosków, a data ich złożenia powinna tylko i wyłącznie dotyczyć dnia w którym nastąpiło przeliczenie.

    Odpowiedz
  • Pan Murzyński - Filipiński(2016-02-25 23:11) Zgłoś naruszenie 110

    Dzięki "transformacji ustrojowej" udało się przenieść do III RP instytucje które korzeniami i sposobem działania tkwią mocno w PRL. Jedną z nich jest ZUS. Przy okazji "reformy" (raczej skoku na składki) ZUS stał się dodatkowo udzielnym księstwem które nie musi nawet przestrzegać przepisów własnego autorstwa. Nie widzę zatem powodu do zdziwienia, potężne umysły pracowały nad tym żeby działało to właśnie tak jak działa.

    Odpowiedz
  • ZADOWOLONY BO OKRADANY(2016-02-26 12:09) Zgłoś naruszenie 60

    JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA PÓKI MAMY ZUS.WIE O TYM WŁADZA I NADAL UTRZYMÓJE TEN ARCHAICZNY TWÓR.BO NIKT TAK SKUTECZNIE NIE OKRADA POLAKÓW I TO ,,ZGODNIE Z PRAWEM" ORAZ KONSTYTUCJĄ.

    Odpowiedz
  • oszukana(2016-02-26 19:55) Zgłoś naruszenie 50

    Rocznik 1953 powinien być obliczany po staremu dlaczego prawo działa wstecz???

    Odpowiedz
  • a dlaczego rocznik 1953 kobiet wyrwał wczesne.....(2016-02-27 12:12) Zgłoś naruszenie 50

    emerytury,a roczniki 1949-1953r.mężczyzn zostały zablokowane oprócz rolników,POtraktowano ich według TK i rządzących jak kobiety/otrzymali 5-letni bonus na uzyskanie praw i też pewnie by żądali dziś tego samego co pokrzywdzone kobiety.Ale niestety zrobili was w bambuko tak jak mężczyzn rocznik podany POwyżej.Wtedy nikt nic nie mówił,że robotnicy ze stażem 45 lat grzebią do dziś na śmietnikach dzięki roztropności rządzących i TK.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!